
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2007
Offline |
#11
|
|
Ja jakimś wielkim fanem Brody nie jestem, w przeciwieństwie do tego, co mi świry forumowe próbują tu implikować. Ot zwykły młody w miarę utalentowany gość o dobrych warunkach fizycznych, niestety koszmarnie szklany. Tak naprawdę to dopiero kandydat na piłkarza.
Skąd moja ocena Ratona? W fachu bramkarza najważniejsze jest, tak jak w zawodzie sapera, nie popełnianie pomyłek. I nie mówię tu o sytuacjach, w których ktoś mógł się ciut lepiej zachować czy wyjść do piłki a tego nie zrobił, tylko o wrzucaniu sobie samemu piłki do bramki. Mało mnie obchodzi, że Raton dokładniej podaje piłki, skoro 1 na 5 czy na 10 poda pod nogi przeciwnika, to już wolę bramkarza, który raz zagra dokładnie i 4 razy pałuje po autach. To samo w dośrodkowaniach, wolę bramkarza, który wychodzi do 20% mniej dośrodkowań niż raz na 5 razy robi pusty przelot i zostawia pustą bramkę. Raton stwarzał przeciwnikom dogodną okazję przeciętnie w co drugim meczu. Jak w dwóch z rzędu tego nie zrobił to potem z zapalczywością muła nadrabiał to w kolejnych. Trzeba pamietać, że my cały czas byliśmy przy piłce, przeciwnik sobie rzadko stwarzał okazje, a dzięki temu paralitykowi dochodził do groźnych sytuacji, których w innym wypadku, przy jakimkolwiek innym bramkarzu by sobie sam nie stworzył. Pierwszy lepszy junior jest lepszym wyborem. Praktycznie żaden bramkarz z poziomów ligi polskiej od 1 do 5 nie jest w stanie stwarzać okazji dla przeciwnika w takiej częstotliwości jak Raton. Żaden bramkarz z CLJ również tego nie zrobi. Ten chłop to jest ewenement i piłkarski turysta. I mam w nosie, że był w stanie zmniejszyć szansę przeciwnika na gola o te 5-10% dobrymi interwencjami, skoro zaraz sam stwarzał mu dogodną okazję do zdobycia gola. W zawodzie bramkarza pewność interwencji jest kluczowa. Jak masz pewnego bramkarza to cała obrona gra spokojnie, te tak zwane styki nie dość, że stwarzały zagrożenie bezpośrednio to dodatkowo wprowadzały popłoch w linii defensywy. Nieprzepalone 'styki' to najważniejsza cecha w bramkarskim fachu. Najgorszy bramkarz w historii nowożytnej Wisły zdecydowanie.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 13.10.2024 o godz. 10:02.
|
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|