|
Tak czytam te dywagacje o słabości składu i jakoś nie potrafię się z tym pogodzić. Ja osobiście mam wrażenie, że my mamy jednak zawodników, którzy mają potencjał do walki o awans bezpośredni.
Ale pomijając moje amatorskie przekonania chciałbym szanownym dyskutantom zwrócić uwagę na jeden aspekt. A mianowicie na to, że koszt naszej kadry jest prawie na pewno wyższy niż w ubiegłym sezonie. I zapewne gdzieś na poziomie kosztu z sezonu 22/23. To z kolei oznacza, że może poza jednym, dwoma wyjątkami mamy zawodników kosztujących 50% więcej niż kilku bezpośrednich konkurentów do awansu/baraży. Dwukrotnie droższych niż w przypadku połowy ligi i trzykrotnie droższych niż ekipy z ostatnich 6 miejsc.
Jeśli ostateczny efekt w postaci siły tej kadry byłby tak słaby, że logiczne byłoby ustawianie nas na pozycji I ligowego średniaka to wniosek jest jeden. Zarządzanie sportowym aspektem Wisły nie jest słabe tylko absrdalnie wręcz skandaliczne.
|