The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 18.09.2024, 21:21
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Po pierwsze - chodzi o to żeby Moskal przestał próbować grać to co teraz. O inne ustawienie akcentów. Tu się zgadzamy.

Nie wiem na jakiej zasadzie Sukiennicki, Mikulec, Uryga, Jaroch, Łasicki czy Biedrzycki stali się oderwanymi od realiów pierwszej ligi technikami Bo to że Carbo, Alfaro i Rodado nie boją się dostawić nogi, sfaulować to jest fakt. Problem w tym że taktyka jest źle dobrana, trzeba to bardziej racjonalnie poukładać.

Bzdurą jest też stwierdzenie że ponieważ mamy tragiczne straty punktowe musimy rzucać się na rywali bezmyślnie - tak jak teraz, dając im możliwość szybkiej konterki. Wręcz przeciwnie! Potrzeba nam spokoju i wyrachowania, nie tego co każe im grać Moskal. Na rozpaczliwe ataki jest czas w ostatnim kwadransie jak się przegrywa, a nie od pierwszej minuty.

Resztę napisałem już wcześniej. Jeśli Moskal nadal będzie robił to samo w nadziei że w końcu odpali to albo poleci, albo zostanie zapamiętany jako grabarz Wisły.
Moskal nie robi zasadniczo znacząco różnych rzeczy od Sobola, Brzęczka, Guli czy Rude. Te różnice to w sumie detale. Zmienili mu się tylko ludzie w zespole i w przeciwieństwie do poprzedników musiał rozegrać 8 ekstra spotkań w pucharach. Dopatrywałbym się głównych powodów obecnej serii. Zawodzą piłkarze (moim zdaniem na razie nowi są słabsi od tych, których zastąpili; domyślam się, że nie tak miało być) i wychodzi nam bokiem europejska przygoda.

Jeśli chodzi o nasz styl, jesteśmy nań skazani. Ta drużyna musi posiadać piłkę, bo kiedy jej nie ma wpadamy w prawdziwe kłopoty. Na pragmatyczne granie można sobie pozwolić w sytuacji, gdy masz niezłych obrońców i pomocników, którzy ich wspierają. U nas nie ma ani jednego ani drugiego. Zawodnicy nie tylko popełniają błędy, ale wielu w w ogóle nie ma pojęcia, jak się zachowywać, poruszać, ustawiać, gdy drużyna broni.

Osobną kwestią jest to, że większość naszych przeciwników nigdzie się nie wybiera. Pierwsza liga to ich dożywotni dom. To pozwala na więcej pragmatyzmu, niż my kiedykolwiek będziemy sobie mogli pozwolić. Bez względu na to co zrobimy oni i tak nie będą chcieli grać w piłkę. W końcu mają czas i znają najprostszą prawdę futbolu: "nawet największy patałach będzie miał przynajmniej jedną sytuację do strzelenia bramki w każdym meczu". Mogą czekać. Im się nigdzie nie spieszy. Jak się nie uda i tak nic wielkiego się nie stanie. W innych spotkaniach na kartofliskach nadrobią.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 18.09.2024, 10:48
No można grać swoje i awansować - tylko trzeba mieć odpowiednich piłkarzy pod dany styl.
My ewidentnie pod to co chce grać Moskal kopaczy za wielu nie mamy, więc pora na korekty.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 18.09.2024, 11:02
To o czym piszecie, można sprowadzić w zasadzie do jednego słowa - hierarchia.
W Wiśle hierarchia w zarządzaniu jest zaburzona od dawna.
Najpierw grający właściciel, potem grający właściciel i trener wujek, następnie Właściciel/Prezes (kreujący się na kumpla z sztani latajacy z boombox'em).
Zostawiając historię, zobaczcie teraz - po meczu z Wartą gdzie Moskal jest wściekły na piłkarzy, ale do szatani wpada Prezio i wali swoje teorie (pociesza, głaszcze po głowie, mówi, że będzie dobrze bo mu to AI wyliczyła). I co ma tu zrobić trener jak jego szef ma taki przekaz? Przecież co by nie powiedział to jego słowa nie będą miały dla piłkarzy mocniejszego wydzwięku, niż słowa człowieka, który im płaci. To jedno.
A drugie to pozycja Królewskiego wobec piłkarzy, przez te wszystkie cyrki, skracanie dystansu, śpiewy po każdym wygranym meczu, on się sam sprowadził do roku kolegi... Więc tym samym też osłabił siłę swojego przekazu. Więc dopóki w Wiśle nie zostanie przywrócona hierarchia zarządcza będziemy mieli to co mamy.

A to, że gramy w pucharach inaczej - to przecież oczywiste - na te mecze piłkarze się spinają dla samych siebie. Bo chca się pokazać, bo może ktoś ich kupi, zapłaci więcej, itd. Nie szukałbym tu żadnej magii taktyki, trenerskie, tylko piłkarzy dających w tych meczach z siebie coś więcej, jak się to mówi "z wątroby". A liga jest dla nich zwykłym dniem w robocie, jak idzie to idzie, jak nie idzie to nie idzie, bo mają na to wywalone. Bo po meczu jeszcze tylko gatka o AI, prysznic, I można iść do domu….
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 18.09.2024, 11:08
Savik napisał(a):Wyświetl post
To o czym piszecie, można sprowadzić w zasadzie do jednego słowa - hierarchia.
W Wiśle hierarchia w zarządzaniu jest zaburzona od dawna.
Najpierw grający właściciel, potem grający właściciel i trener wujek, następnie Właściciel/Prezes (kreujący się na kumpla z sztani latajacy z boombox'em).
Zostawiając historię, zobaczcie teraz - po meczu z Wartą gdzie Moskal jest wściekły na piłkarzy, ale do szatani wpada Prezio i wali swoje teorie (pociesza, głaszcze po głowie, mówi, że będzie dobrze bo mu to AI wyliczyła). I co ma tu zrobić trener jak jego szef ma taki przekaz? Przecież co by nie powiedział to jego słowa nie będą miały dla piłkarzy mocniejszego wydzwięku, niż słowa człowieka, który im płaci. To jedno.
A drugie to pozycja Królewskiego wobec piłkarzy, przez te wszystkie cyrki, skracanie dystansu, śpiewy po każdym wygranym meczu, on się sam sprowadził do roku kolegi... Więc tym samym też osłabił siłę swojego przekazu. Więc dopóki w Wiśle nie zostanie przywrócona hierarchia zarządcza będziemy mieli to co mamy.

A to, że gramy w pucharach inaczej - to przecież oczywiste - na te mecze piłkarze się spinają dla samych siebie. Bo chca się pokazać, bo może ktoś ich kupi, zapłaci więcej, itd. Nie szukałbym tu żadnej magii taktyki, trenerskie, tylko piłkarzy dających w tych meczach z siebie coś więcej, jak się to mówi "z wątroby". A liga jest dla nich zwykłym dniem w robocie, jak idzie to idzie, jak nie idzie to nie idzie, bo mają na to wywalone. Bo po meczu jeszcze tylko gatka o AI, prysznic, I można iść do domu….
DOKŁADNIE TAK! Dlatego cały czas nie idzie, nie idzie z tym trenerem, z innym trenerem, ze setką różnych piłkarzy. Prawie każdy piłkarz, który do nas przychodzi i coś prezentuje do paru miesięcy zjeżdżą w dół, dość sporo piłkarzy, którzy u nas były niewypałem idąc w inne miejsce dość dobrze sobie radzą.
Jeżeli coś przez tyle lat nie działa to problemem nie jest trener, źle dobranie 20 piłkarzy w danej rundzie. Problemem jest między innymi to co kolega Savik napisał.
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 18.09.2024, 11:14
Już przed sezonem padały tu głosy, że jedną z pierwszych decyzji Moskala powinno być odseparowanie Prezesa od szatni. To by była jakaś oznaka zmierzania w kierunku normalności.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 18.09.2024, 11:47
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 18.09.2024, 11:55
Szneka napisał(a):Wyświetl post
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
Nie prowokuj tego idioty, bo zaraz wrzuci swoje listy i zacznie pisać elaboraty.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 18.09.2024, 11:59
Jagul napisał(a):Wyświetl post
Nie prowokuj tego idioty, bo zaraz wrzuci swoje listy i zacznie pisać elaboraty.
Nie prowokuję .Markus broni Hiszpanów i ma sporo racji. Carbo to jeden z naszych liderów. Zaangażowanie takie jak Rodado i mamy połowę sukcesu. On powinien nas ciągnąc ,on powinien dać to coś czego brakuje drużynie a od kilku spotkań to cień zawodnika. w meczu z Wartą tylko dzięki sędziemu nie dostał czerwonej, wczoraj przeszedł koło meczu. Carbo Rodado Igbekeme na nich powinien spoczywać ciężar gry i danie drużynie impulsu.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 18.09.2024, 12:41
Szneka napisał(a):Wyświetl post
Nie prowokuję .Markus broni Hiszpanów i ma sporo racji. Carbo to jeden z naszych liderów. Zaangażowanie takie jak Rodado i mamy połowę sukcesu. On powinien nas ciągnąc ,on powinien dać to coś czego brakuje drużynie a od kilku spotkań to cień zawodnika. w meczu z Wartą tylko dzięki sędziemu nie dostał czerwonej, wczoraj przeszedł koło meczu. Carbo Rodado Igbekeme na nich powinien spoczywać ciężar gry i danie drużynie impulsu.
To co napisałeś w życiu nie przejdzie przez klawiaturę Markusika.
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 18.09.2024, 12:07
Szneka napisał(a):Wyświetl post
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
Coś takiego nie będzie miało miejsca. O Hiszpanach mówi się albo dobrze, albo wcale.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 18.09.2024, 19:00
Szneka napisał(a):Wyświetl post
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.
Pisałem wcześniej o popełnianiu błędów i przez Carbo. Nie czytałeś?

Markus napisał(a):
(...) ogromne błędy popełniali Gogół, Carbo i Mikulec
Carbo u Moskala gra coraz gorzej, a nie coraz lepiej. Popełnia coraz więcej dużych wpadek, jest pod formą, źle się z nim dzieje w obecnym czasie. Mimo to nadal jest najważniejszym piłkarzem naszej drugiej linii i w każdym meczu ma też udane zagrania, w przeciwieństwie do takich Zwolińskich, Gogółów czy Starzyńskich. Nadal dla Moskala pozostaje jednym z najważniejszych piłkarzy. Jego stać na więcej i dużą jakość gry, co do powyższych gagatków mam wątpliwości.

Karherop napisał(a):
Coś takiego nie będzie miało miejsca. O Hiszpanach mówi się albo dobrze, albo wcale.
Na szczęście tylko w Twojej złośliwej wyobraźni. Jak pięknie grają w Wiśle ci polscy ligowcy, których nie raz tak ochoczo wciskałeś do naszego klubu na czele z Młyńskim i których permanentnie chciałeś "budować": robią robotę, są jakościowymi liderami drużyny, nie zawalają nam meczów, gdy grają? Kto miał zawsze rację odnośnie ich przydatności w naszym klubie?

Jagul napisał(a):
Nie prowokuj tego idioty, bo zaraz wrzuci swoje listy i zacznie pisać elaboraty.
Idiotą jesteś tu najwyżej Ty, szczególnie gdy piszesz jak bardzo ci "ciężko" z powodu bana dla Koalika , jak suponujesz, że wśród kibiców nie było zwolenników ściągania pierwszoligowych Polaków, jak ględzisz, że lepiej iż kasa z pucharów trafi do Madziary niż do nas, czy jak nawołujesz do przepraszania Sapały za jedno udane zagranie na całą rundę (a może i sezon), jak miało to miejsce wiosną po meczu z Płockiem.

Jakbym chciał wyliczyć wszystkie idiotyzmy, które popełniasz na czacie pewnie by mi nocy brakło, więc na tym poprzestanę chamski Jaguliczku.
Ostatnio edytowane przez Markus : 18.09.2024 o godz. 19:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 18.09.2024, 11:54
Carbo, Gogół to w sumie nieważne, wszyscy z wyjatkiem Rodado przeszli o bok meczu. Ja to się naprawdę dziwię, że jemu się chcę.... I nie rozumiem czemu nie on jest Kapitanem, bo tylko on zasługuje na tą opaskę...
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując
Chorynatrzykolory
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 18.09.2024, 12:08
Kurcze aż mnie dziwi fakt krytyki tu moskala.Serio ja uważam,że to dobry trener,dobry fachowiec od 1 ligi i mimo że nie podoba mi się co Wisla odpierdala na boisku i jakie ma wyniki to nie obwiniałbym o to tak bardzo Kazika. Styl i tak jest lepszy niż za Rude Sobola i innych.. a że mamy kaleki i cipeczki w druzynie, cały czas amtorke w klubi- brak prawdziwego sztabu od przygotowania fizycznego,brak scoutingu ,brak mądrego prezesa,dyrektorem sportowym jest basha ,gość który .... wie co robi w klubie od 4 lat scouting to chyba jak w football managerze-to czego wy oczekujecie? Tutaj jest wszystko zjebane poza trenerem moim zdaniem.Moskalowi należy się szacunek bo odbije się od Wisły jak Brzeczek ,Gula,skowronek ,Sobolewski itd itp i długo
pracy nie znajdzie potem.. współczuję mu i myślę że sam się poda do dymisji za jakiś czas.
Ostatnio edytowane przez Chorynatrzykolory : 18.09.2024 o godz. 12:17.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 18.09.2024, 12:21
Problemy o których pisze Savik już dawno zostały tutaj na forum zdiagnozowane.Niestety tylko tutaj,na forum idiotów i primadonn.Zaskroniec tych problemów nie dostrzega albo może i dostrzega natomiast całkowicie olewa.
Wszyscy zakładają,że nonejmy z neta uja się na piłce znają i mogliby pracownikom klubu co najwyżej buty nosić.
Ja natomiast uważam,że jest dokładnie odwrotnie.Są tutaj osoby które mają znacznie lepsze rozeznanie na temat funkcjonowania klubu niż słupy zatrudnione w Wiśle na kilku stanowiskach.Sam Królewski może rozgryzać tą enigmę polskiej piłki do usranej śmierci a i tak guzik z tego będzie bo brak mu zwyczajnie tego piłkarskiego nosa.
Odpowiedz cytując
Chorynatrzykolory
Senior Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 18.09.2024, 13:05
Właśnie tak jak kolega wyżej Kurz pisal.nas traktuje się inaczej trochę.cala liga się na nas spina, chcą nas ośmieszyć ograć nas ,byle potem wstawić jakiś mem,byle polepszyć sytuację medialna swoich małych klubików.byle pokazać kibicom z jakiejś osranej wioski-patrzcie przyjechala wielka Wisła Kraków a my ich rozjebalismy jak gowno w polu.i niestety - każdy się będzie na nas mobilizowal podwójnie- bo nie pasujemy cała otoczką do tej zasranej ligi(poza plkarsko-bo piłkarsko to aż nadto pasujemy) ,niestety nie przemyślano budowania drużyny, od paru lat ściągamy zawodników może i dobrych technicznie ale co z tego jak z mentalnością ciot,takich którzy nie wygrają nam meczu -nie wyszarpią 3 punktow.brakuje nam takich Wasilewskich itd. Piłkarzy z mentalem, z jajami ,a mamy ....y które w razie niepowodzeń będą płakać na koniec sezonu
Odpowiedz cytując
adam_09
Senior Member
 
Od: 11.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 18.09.2024, 14:09
Alan Uryga w wywiadzie dla GK:

(...) GK: Miejsce w tabeli działa na wyobraźnię? Jesteście w strefie spadkowej. Wisła dopiero drugi raz w swojej historii zajmuje tak niską pozycję. Czy to oznaczać może weryfikację planów na ten sezon?

Alan Uryga: Przykro się na to patrzy, nie ma co tego ukrywać. Jakby to nie zabrzmiało w kontekście wyniku w meczu z ŁKS-em, trzeba wspomnieć, że mamy jeszcze zaległe spotkania do rozegrania. Nie chodzi też o to, żeby jakoś pocieszać się bardzo po tym wszystkim co w ostatnim czasie za nami, ale to jednak mimo wszystko dość wczesna faza sezonu i za wcześnie też jest patrzeć na tabelę. Mam nadzieję, że będziemy na nią zerkać w tym sezonie jeszcze z optymizmem gdy wrócimy do tego, do czego przyzwyczailiśmy kibiców, czyli dobrej i skutecznej gry. (...) "

O czym on mówi ? Na prawdę lepiej by było jakby wziął się za pracę nad sobą, oddał opaskę kapitańską Rodado i po prostu zamknął buzię przed redaktorami, kibicami i kolegami z drużyny. Żałosne.
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 18.09.2024, 14:23
Też nie wiem o czym on mówi.Kiedy on widział dobrą i skuteczną grę w Wiśle?
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 18.09.2024, 14:29
Gramy swoje!!
GENERALNIE TO WIADOMO CO
Odpowiedz cytując
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 18.09.2024, 20:55
No i napisał
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale
Sekciarz spadkowy
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 18.09.2024, 22:36
My przede wszystkim z ŁKS zagraliśmy zupełnie inny mecz niż z Wartą.


Pierwsza połowa była tragiczna, a statystyczna przewaga wynika przede wszystkim z mocnego ciśnięcia przez nas po chociaż jednego gola, gdy już było praktycznie po meczu.


Co do meczu z ŁKS - moje uwagi :
1) Starzyński dużo lepiej gra po prawej stronie
2) Carbo jest w tym momencie w tragicznej formie, ciągle spóźniony, niedokładny, niechlujny
3) Sukiennicki pomimo hejtowania go na forum musi grać w 1 składzie. Abstrahując od tego kretyńskiego karnego (obecne wytyczne to jakiś żart, przecież ręka była naturalnie ułożona wg mnie) to po jego wejściu obraz gry się znacząco poprawił.
4) Duarte zrobił więcej w 15 minut niż reszta naszych ofensywnych piłkarzy przez cały mecz, zasłużył żeby go wypuścić w pierwszym składzie na kierownicy. Facet ma świetny zmysł do gry kombinacyjnej w tłoku, taki ktoś jest nam potrzebny od początku meczu.


No i tyle. Zagraliśmy bardzo słaby mecz i zasłużenie przegraliśmy. Zmiany Moskala względem poprzedniego meczu były bardzo nietrafione. Dwie wrzutki i karny z tyłka i poszło.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 18.09.2024, 23:00
s1mone napisał(a):Wyświetl post
My przede wszystkim z ŁKS zagraliśmy zupełnie inny mecz niż z Wartą.


Pierwsza połowa była tragiczna, a statystyczna przewaga wynika przede wszystkim z mocnego ciśnięcia przez nas po chociaż jednego gola, gdy już było praktycznie po meczu.


Co do meczu z ŁKS - moje uwagi :
1) Starzyński dużo lepiej gra po prawej stronie
2) Carbo jest w tym momencie w tragicznej formie, ciągle spóźniony, niedokładny, niechlujny
3) Sukiennicki pomimo hejtowania go na forum musi grać w 1 składzie. Abstrahując od tego kretyńskiego karnego (obecne wytyczne to jakiś żart, przecież ręka była naturalnie ułożona wg mnie) to po jego wejściu obraz gry się znacząco poprawił.
4) Duarte zrobił więcej w 15 minut niż reszta naszych ofensywnych piłkarzy przez cały mecz, zasłużył żeby go wypuścić w pierwszym składzie na kierownicy. Facet ma świetny zmysł do gry kombinacyjnej w tłoku, taki ktoś jest nam potrzebny od początku meczu.


No i tyle. Zagraliśmy bardzo słaby mecz i zasłużenie przegraliśmy. Zmiany Moskala względem poprzedniego meczu były bardzo nietrafione. Dwie wrzutki i karny z tyłka i poszło.
Trudno oceniać zmiany Moskala bez wiedzy czym były spowodowane. Ogólnie, niestety, często to wybór pomiędzy dwoma typami słabych zawodników z różnymi zestawami wad.

Zdecydowanie więcej od pojawienia się Sukiennickiego czy Duarte zrobiło 3:0 dl ŁKSu. Co nie powinno dziwić, bo większość rodzimych drużyn przy takim wyniku w tej fazie meczu, myśli już o wydarzeniach pozaboiskowych, a nie szarpaniu się z przeciwnikiem.

Ale tak, był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, w przeciwieństwie do 2 poprzednich, które mimo wyników były naprawdę niezłe. Tylko, że to opis objawu, który może mieć wiele przyczyn i zupełnie nie potrafię ich określić. W każdym razie zastanawiam się czy ŁKS był silniejszy od Warty i Kotwicy, czy też nie wyszliśmy na ten mecz, a może to po prostu zjazd formy? Ogólnie nie sposób uniknąć wrażenia, że część piłkarzy jeszcze nie gra na najwyższym poziomie, a część po intensywnej serii 14 spotkań już na nim nie jest.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:36.