Drozd napisał(a):

Możliwe, że Biedrzycki i Mikulec właśnie dlatego przyszli, że w poprzednich klubach byli walczakami. Teraz puchary pokazały im ile czeka ich pracy i może na wiosnę będą bardziej ogarnięci jeżeli chodzi o umiejętności .
|
Puchary niczego im nie pokazały. Może poza tym, że istnieje świat, w którym nie mają czego szukać. I to nie jest zarzut, tylko stwierdzenie faktu. Obaj mają po 27 lat i raczej do końca swojej kariery nie zagrają z takimi drużynami jak Rapid czy Cerce. I raczej nie zrobią istotnego progresu, ale w sumie nie muszą. Są nam potrzebni na tutaj i teraz. I to na podstawie tej rundy i nastepnej ocenimy ich przydatność w meczach na kartofliskach. Jeśli w bliżej przewidywalnej przyszłości awansujemy do ekstraklasy i tak większość kadry jest do wymiany. W międzyczasie fajnie byłoby zbudować jakiś fajny pion sportowy, żebyśmy nie musieli skazywać się w doborze zawodników na szeptunki lub AI Królewskiego.