
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 08.2014
Skąd: Alwernia
Offline |
#4771
|
||
Co do sektora C - gdyby mi pasował, to bym tam chodził dalej na mecze, a nie robię tego od wielu lat, podobnie jest z moją oceną dużej części poczynań Ultra Wisły i tzw. kumatych. Uważam jednak, że zakazywanie odpalania rac jest absurdem, tak samo jak karanie kibiców za oprawy polityczne (nieważne, czy mają one wydźwięk bardziej lewicowy czy prawicowy). Ja to się w ogóle zastanawiam, czy Ty i Twój kumpel Markus na mecze chodzicie.
Ostatnio edytowane przez OnizukaTSW : 24.07.2024 o godz. 21:47.
|
|||
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#4772
|
|
A powiedzcie mi, o co w ogóle chodzi z tymi racami? Lubicie kolorowe światełka, babcia nie puszczała z wami zimnych ogni, ciągnie was do pochodów z pochodniami, o co chodzi?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#4773
|
UEFA, PZPN czy inne organy nie wprowadziły tego zakazu bo chcą na zrobić na złość środowiskom kibicowskim. Wprowadzili go, bo na tym polega minimalizowanie ryzyka. Ryzyka, że jeden Seba, jeszcze zafascynowany yellowstone`em stwierdzi, że fajnie będzie taką racą rzucić w bramkarza drużyny przeciwnej. Mniej dyplomatycznie - nie daje się małpie karabinu. |
|
|
|
Member
Od: 04.2024
Offline |
#4774
|
Gospodarczo to są tacy sami socjaliści jak za PRL-u. A co do rac i opraw, to po części się zgadzam. Stadionu z drewna nie mamy, więc wydarzenia z angielskich trybun się nie powtórzą. Dopóki piro nie ląduje na murawie, zadymienie nie powoduje przerwania meczu, no to co komu to przeszkadza? Jeśli chodzi o oprawy, to dopóki nie są mocno przesadzone, to też nie mam z tym problemu. Np. oprawa z Koziołkiem Matołkiem, mi się osobiście podobała, była z jajem - no ale wszyscy wokół mieli okazję aby znów zacząć pierdzielenie jakimi to jesteśmy nożownikami itd. Więc czasem trzeba pomyśleć jaki skutek coś przyniesie - czy aby nie dowalą nam kolejnej bezsensownej kary, albo media nie będą miały kolejnego argumentu do nacisku np. na to aby nie wpuszczać nas na stadiony, choć każdy wie że tych co latają ze sprzętem, nie ma nawet 0.1%. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4775
|
jak macie wymyślać takie androny, to może lepiej faktycznie skupmy się na argumentach finansowych rozumiem i do legalizmu odnosiłem się wiele razy, po prostu istnieje typ ludzi który zawsze będzie starał się przestrzegać prawa, nawet najgłupszego - temat trochę skręcił w stronę polityki, ja nie będę się do tego zupełnie odnosił i rozmywał, ale niezmiennie daje mi to mocno do myślenia w kontekście ostatnich paru lat
Ostatnio edytowane przez Watts : 25.07.2024 o godz. 08:19.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4776
|
|
Nieważne czy mi się piro podoba czy nie.
Nieważne czy zależy mi na oglądaniu meczu, na kibicowaniu, czy na tworzeniu "atmosfery". Ważne czy myślę o swojej drużynie i czy jej działania mogą jej pomóc czy zaszkodzić. Wiem jednak ze sterydowymi rezusami nie ma rozmowy - chcą poskakać, pobawić się ogniem i wyć. Jak to koczkodany. Cytat:
Ma swój przepis i będzie go wdrażała. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#4777
|
|
ktośtam napisał(a):
Nie, po prostu interwencjonizm gospodarczy nie jest kryterium lewica/prawica dla współczesnego społeczeństwa polskiego. A biorąc pod uwagę wysokość podatków, inwestycję w publiczną ochronę zdrowia czy edukację, to wszystkie polskie partie są za ograniczeniem interwencjonizmu (a więc, w twoim mniemaniu, są bardziej/mniej ale prorynkowe). Nie jest to zjawisko typowo polskie. Nie, polskie partie polityczne nie popierają gospodarki centralnie planowanej i nacjonalizacji całej produkcji pozarolnej i handlu, a więc nie są to "tacy sami socjaliści jak za PRL-u". Zamiast oglądania filmów z Korwinem czy jego klonami na yt proponuję coś przeczytać albo po prostu porozmawiać z rodzicami/dziadkami, jest duża szansa, że nie wygadują takich bredni. |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#4778
|
|
Watts napisał(a):
Napinanie i uzurpowanie do głosu od ilości meczów/wyjazdów jest bardzo typowe dla gimnazjalnej świadomości UW. Bardzo doceniam to co robi UW - naprawdę, podobają mi się motywy opraw, uważam że mamy mega charyzmatycznego gniazdowego, który potrafi poprowadzić sektor, o zaangażowaniu kibiców nie wspominam, bo wiadomo że to topka od zawsze. Ale race naprawdę nikogo poza X nie jarają, powodują te same, powtarzalne kłopoty. A jeżeli powtarzasz i to intencjonalnie wciąż ten sam błąd, wiedząc jakie będą konsekwencje (których nie bierzesz na siebie) to jesteś po prostu głupi. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4779
|
|
w Polsce pirotechnika jest zakazana ustawą o imprezach masowych, dodatkowo w rozgrywkach UEFA regulują to przepisy UEFA, jeśli gadamy o rodzimej legislacji, to motywacje do tworzenia takiego prawa mogą w małej części wynikać z bezpieczeństwa pożarowego, a równie dobrze z polityki - w tym przypadku ograniczania działalności grup interesu, które potencjalnie mogą być nieprzychylne władzy i mieć tendencje do zaburzania porządku publicznego, tak jak w pewnym momencie zaburzało go bieganie po lesie bez maseczki czy coś podobnego, a potem nie zaburzało - to miałem na myśli pisząc o arbitralności prawa jeśli argument z autorytetu prawodawcy ma zamykać dyskusję, to nie ma o czym dalej rozmawiać Cytat:
|
||
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#4780
|
To pytanie całkowicie bez emocji - czy nie uważasz, że uczciwym byłoby rozwiązanie, że UW bierze na siebie potencjalne kary, które świadomie generuje? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4781
|
tak |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#4782
|
|
To dlaczego (popraw mnie, jeśli się mylę) nigdy taka sytuacja nie miała miejsca?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4783
|
|
w kwestii prawodawstwa nie wiem, co by cię tutaj zadowoliło
stwierdzenie że żyjemy w równościowej utopii w której nie ma konkurujących ze sobą grup interesu, i jedne korzystając z instytucji nie tworzą prawa ograniczającego inne? i prawodawca zawsze ma na uwadze tylko ryzyko ziaziu i dobro obywateli? wydaje mi się, że takie rzeczy można wciskać najwyżej studentom pierwszego roku prawa pisałem już tutaj kilka razy, że patrząc długofalowo na wpływ atmosfery na meczach na zainteresowanie i przychody to nie jest bilans, który zawiera tylko straty dla klubu w postaci kar dla kibiców ekonomii i konsumentów usług które wyświadcza im Wisła Kraków SA to zawsze jest dogodny moment na pokazanie palcem i roszczenia wobec ludzi (czy też może małp, z karabinem lub nie), którymi gardzą na płaszczyznach zupełnie innych niż bezpieczeństwo pożarowe jeżeli właściciel to popiera, to argumenty na przymykanie oczu na działania UW mogą być rozliczne, od czysto ekonomicznych (patrz wyżej) po zwykłe relacje siły - skoro już ustaliliśmy że ultrasi są grupą interesu, która ma wydatny wpływ na politykę klubu, mogę tylko wzorem Witalisa doradzić założenie własnej UEFA - pardon, instytucji która będzie mogła na nią wpływać w równym stopniu co kibice i mieć większą siłę przebicia niż posty na forum ja, tak jak i ty, mogę wyrazić opinię, jak by to w moim idealnym świecie wyglądało - przy czym w mojej wizji koszty ponosiłby zarówno klub, jak i ultrasi, bo ten pierwszy też długofalowo na tym może zyskaćnie
Ostatnio edytowane przez Watts : 25.07.2024 o godz. 11:16.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4784
|
Mamy przepisy takie, a nie inne i choć uważamy, że są głupie, to się stosujemy, albo nie stosujemy. Bylebyśmy tylko potrafili przyjąć konsekwencje. W sensie - my je złamiemy, ale ktoś inny poniesie odpowiedzialność? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2009
Online |
#4785
|
|
Kiedyś była:
https://polskieradio24.pl/artykul/22...ychany-przelom Ciekawe czemu nie ma teraz? Uznali, że w klubie już są pieniądze więc w ich rozumieniu można je spalić w piecu? A być może to element negocjacji z Królewskim, walka o wpływy/swoje interesy? Przecież wiadomo, że UEFA nie jest pobłażliwa, mogli te race zostawić na ligę. Żobaczymy jak będzie dzisiaj
Ostatnio edytowane przez royalmichael : 25.07.2024 o godz. 09:00.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#4786
|
|
Po prostu ten przepis to dla Uefy, Fify itp to tylko kolejny zarobek kosztem klubow, bo doskonale wiedza ze zawsze znajda sie barany ktirzy beda je lamac i placic, czysty zysk , to jak zyla zlota dla psiarni na drogach, przepisy , nakazy , zakazy nie maja nic wspolnego z obawa o bezpieczenstwo tylko dobry zarobek i dojenie kierowcow, z uefa jest dokladnie tak samo .....kluby-kibice dla uefy tak samo jak kierowcy dla psiarni to kury znoszace zlote jaja
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#4787
|
|
Kolega Watts przywrócił dawno już zapomniany i idiotyczny zwyczaj odpowiadania na kontrargumenty które dopiero padną w kolejnych postach, poprzez wyedytowanie swojego i dodanie tam odpowiedzi.
Źle sie to czyta. Skończ z tym. ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2008
Offline |
#4788
|
|||
|
Watts napisał(a):
Watts napisał(a):
Watts napisał(a):
|
||||
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4789
|
||
Cytat:
pomyślałeś o tym że kumaci nienawidzą pikników dlatego, że ich obecność lub nie na stadionie zależy od np. sukcesów, i tak jak w twoim przypadku jako przybysze chcieliby dostosowywać realia do siebie, zamiast samemu się pogodzić z klimatem na piłce? to jest tak naprawdę dyskusja o tym, jak piłka się gentryfikuje i dostosowuje do mieszczańskich gustów, natomiast w przeciwieństwie do takiej Premier League, gdzie konkuruje się głównie poziomem sportowym który przyciąga mnóstwo telewidzów i reklamodawców, u nas dochody z dnia meczowego to ważna część budżetu, i dlatego atmosfera też jest ważna jako integralna część tej "oferty"tak jak pisałem a propos Bednarza, dziwne że gdy efektywnie zmniejszył frekwencję na Wiśle do 5-7 tysięcy ludzi gdy kasy już brakowało i trzeba było potem robić #12ZAWODNIK, i nie miało to ekonomicznego sensu (ja nawet gram w waszą grę i rozpatruję to głównie w kategoriach ekonomicznych), jakimś cudem Bednarz nie jest szkodnikiem, bo klasyfikacja finansowej szkody - przynajmniej według ciebie - zmienia się płynnie w zależności od tego, czy kibolom idzie w pięty Cytat:
![]() |
|||
|
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#4790
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#4791
|
|
Szkoda jednak gadać, bo nie dogadamy się, to są za duże różnice kulturowe. Watts z kumplami mają swoje rytuały i kiedy 22 facetów w krótkich gaciach biega za piłką po trawie oni muszą rozpalić kolorowe ogniska i wokół tańczyć i śpiewać.
Watts, przekażcie z kumplami Wiśle darowiznę w wysokości kary + podatek od darowizn i nie ma tematu. To jedyne honorowe i pokojowe rozwiązanie. No chyba, że siłą chcecie narzucić swoje dzikie zwyczaje społeczeństwu. PS Bronisław Malinowski dowodził, że nawet w społecznościach dzikich obowiązuje prawo, po prostu przybiera inną formę. |
|
|
|
Senior Member
Od: 08.2006
Offline |
#4792
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4793
|
||
w takich "negocjacjach" obie strony powinny się liczyć z konsekwencjami swoich działań i to była jak najbardziej przewidywalna konsekwencja działań Bednarza
no więc w naszej zinstytucjonalizowanej cywilizacji jest multum sposobów wpływania na życie, w zależności od relacji siły pomiędzy podmiotami to szerokie spektrum od wpływania na instytucje od środka, aż po obywatelskie nieposłuszeństwo - w sporcie zmonopolizowanym przez UEFA (co słusznie zauważyłeś) i związki, te pierwsze środki w przypadku ultrasów są praktycznie niedostępne, dlatego wybierają inną drogę - tak grając pionkami na cudzej planszy, bo jednak powstają stowarzyszenia kibiców, lub inne mniej lub bardziej formalne organizacje, które wywierają nacisk na środowiskamożemy sobie do jutra fascynująco gawędzić o tym, które są moralnie akceptowalne, a które nie i dlaczego, ale ja to wszystko wiem, kocie. widownia z klasy średniej nigdy nie znajdzie wspólnego języka z chłopcami w krótkich portkach przez napięcia klasowe, stąd też wtręty o "robieniu biznesów" przez re re kum kum - mieszczanin czuje zagrożenie utratą statusu i kontroli tylko od dołu, silniejszych od siebie (prawa i regulacji UEFA) się boi i oddaje różne wolności w zamian za poczucie "bezpieczeństwa", przy czym bardzo często te zagrożenia musi sobie sam wymyślać (pożar, pobicia i tak dalej) i tak będziemy się siłować na rękę, prawdopodobnie do kompletnego wysterylizowania zawodowego sportu przez monopolCytat:
![]() |
|||
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#4794
|
|
Gratulacje, umiesz pisać, ale czytać już niekoniecznie, bo dopowiadasz sobie dużo treści, z którą potem możesz polemizować.
Powiedz tylko, ta ludowa rewolucja na koszt klubu, o który rzekomo się troszczysz, to w spodenkach koloru brunatnego czy czerwonego? |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4795
|
![]() |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#4796
|
|
Dobra, dobra, jak na razie to ty, cwaniaczku, boisz się odpowiedzieć.
Zadeklarowałeś ludowość. Czerwoną czy brunatną? Dlaczego na koszt klubu? Czy może jednak nie chodzi o żadne idee, tylko żeby poskakać z racami, bo podobają się światełka. |
|
|
|
Senior Member
Od: 04.2005
Offline |
#4797
|
to normalne że istnieją różne klasy ludzi, które się ze sobą ścierają w przestrzeni publicznej dla mnie race są fajne, podkręcają atmosferę meczu, są estetycznie ładne, ale to też dla mnie pewien symbol nie wiem dlaczego boisz się jakiejś "rewolucji", według mnie to stary świat jest na tyle mocno w odwrocie, że to stadiony piłkarskie są swego rodzaju wioską Galów w morzu konsumentów, którzy oczekują rozrywki sterylnej, obudowanej nakazami i zakazami, bez ludzi którzy ich brzydzą, gdzie będą mogli we względnym spokoju wydać pieniądze mam wyrobione zdanie na temat przejmowania różnych środowisk, rozrywek, symboli przez ludzi których wcześniej te rzeczy nie interesowały (bo interesowała się tym "patologia", nie wypadało, poziom sportowy był słaby - brzmi znajomo? albo coś podobnego), w przeciwieństwie np. do azora nie chcę wyganiać pikników ze stadionu, bo według mnie jest na nim miejsce dla każdego, ale nie mogę nie pośmiać się z prób wszczynania moralnej paniki za każdym razem, gdy w waszych słowach brunatna hydra podnosi łeb, bo nie chce być stopniowo rugowana ze stadionu, albo kara za race to koniec świata jaki znamy podobnie podchodzę do kwestii odpowiedzialności finansowej na linii klub-kibice, w idealnym świecie znaleźlibyśmy coś pośrodku, bo cały czas próbuję dowieść że atmosfera to część jeśli nie dochodów, to tożsamości klubu i jego mało mierzalnych aktywów, ale widocznie znaczenie ultrasów w hierarchii jest na tyle mocne, że klub woli płacić na nich kary koniec i kropka, dziękuję za dyskusję, po lekturze Malinowskiego przeczytaj sobie np. Bourdieu, ja już kończę gadkę i wybieram się powoli na mecz. po zwycięstwo, i osobiście mam nadzieję że rac dziś nie będzie, bo nie pojedziemy sobie do Wiednia pozdro |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2023
Offline |
#4798
|
|
Co? :d
Palicie race, a klub, któremu rzekomo kibicujecie, ledwo zipie płaci za to kary. Potem wchodzisz tu i jak w malignie bredzisz o jakiejś walce z władzą. Nie, system nie zawali się, jak odpalicie race. Co najwyżej Wisła prędzej zbankrutuje. A ja żadnej rewolucji się nie boję, zwłaszcza takiej, którą miałby inspirować Bourdieu, bo z tego żadnej rewolucji być nie może. Jakbyś czytał uważnie, to byś wiedział. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4799
|
|
Nie chce bronić nadmiernie rac ale serio w tym klubie jest miliard poważniejszych grzechów przez które ten klub ledwo zipie. Na czele z właścicielem, który uwielbia zarządzanie ponad stan.
A argument w stylu, że klub przez race zbankrutuje to już gdzieś czytałem. Chyba wtedy jak Zaskroniec szedł na żebry do Socios (wtedy też miało nie być licencji jak kibice nie dorzucą).
Ostatnio edytowane przez Jagul : 25.07.2024 o godz. 13:55.
![]()
Zwolennik zadłużenia
Sierota po Cupiale Sekciarz spadkowy |
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#4800
|
Jak już jest źle to trzeba jeszcze dowalić 200 tys. zł kary na mecz bo kilku debili chce się popisać?! Rozwiń to może, bo wyglądasz na kolesia który argumentuje że jak łódka puszcza już wodę to .... że w rogu grupa pasażerów specjalnej troski dodatkowe dziury wierci. Niech się bawią, jak okręt zatonie to i tak będzie wina kapitana. Wygląda mi to na starcie zdrowego rozsądku z tandetną demagogią i nie, nie stoisz po stronie tego pierwszego. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|