The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 25.06.2024, 18:01
azor napisał(a):Wyświetl post
Ależ Ty jesteś krętaczem. Owszem, w sezonie 64/65 Nantes zdobyło mistrzostwo z 43 punktami w 34 meczach. Tyle że, wtedy we Francji za zwycięstwo przyznawano 2 punkty, za remis 1 Bilans meczów Nantes w tamtym sezonie: 16/11/7 czyli po przeliczniku 3 pkt za wygraną, na koniec sezonu punktów nazbierali....59
I co w związku z tym? Po pierwsze, o znaczeniu mistrzostwa i pewnym zwycięstwie w lidze nie decyduje czy mistrz zdobędzie 59,56, 43, czy 80 punktów, o czym wyraźnie napisałem.

Możesz sobie to kwestionować z Koaliczkiem do woli, w żaden sposób nie czyni to mistrzostwa mniej wartościowym i niegodnym zdobycia, a sięgającej po nie drużynę beznadziejną.

Po drugie, skoro tak drobiazgowo analizujesz ówczesne mistrzostwo Nantes (ależ szukasz okazji, by się do mnie przyczepić, prawie jak hejterek Jaroo ), to miało ono wtedy 4 mecze więcej od Wisły na zgromadzenie swojego dorobku punktowego.

Skoro wirtualnie bawisz się w dopisywanie punktów Nantes w zgodzie ze zmienioną w latach 90-tych metodą punktowania za zwycięstwo, ucieszony zapewne, że po tej operacji Nantes wyszło 3 punkty więcej niż Wiśle, to ja mogę wirtualnie napisać, że gdyby Wisła rozegrała równą ilość meczy, to dalej mogłaby mieć dużo więcej punktów niż po tej Twojej operacji Nantes, nawet 68.

Fakty są takie:

Wisła przy mistrzostwie w 2011 roku 17 zwycięstw w 30 meczach
Nantes przy swoim mistrzostwie w 1965 roku 16 zwycięstw w 34 meczach

Wisła miała więcej zwycięzców w 30 meczach niż Nantes w 34.

Było też znacznie więcej zespołów, które zdobywały mistrzostwo mając podobny lub gorszy od Wisły bilans zwycięstw w lidze. na przykład Bayern Monachium w sezonie 1993/1994 (17) przy 34 meczach.

Te drobne szczegóły ci już umknęły, prawdziwy krętaczu? Chyba naprawdę za dużo myślisz o przyrodzeniu Królewskiego, jeśli zakładasz, że nikt tego nie zauważy

Po trzecie Wisła ukończyła wtedy sezon z przewagą aż 7 punktów nad Śląskiem, było to bardzo pewne zwycięstwo i zdominowanie konkurencji.

Po czwarte wartość tej drużyny została potem potwierdzona w europejskich pucharach świetnymi wynikami w LE.

Krętaczem jest tylko ten, kto mówi że mistrzostwo zdobyte z dorobkiem 56 punktów jest mniej warte niż mistrzostwo zdobyte z dorobkiem przykładowo 72 punktów. Drużyna, która zdobyła 56 punktów zrobiła później znacznie więcej w europejskich pucharach niż niejedna inna polska drużyna która zdobyła Mistrzostwo przy innym bilansie punktowym.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Markus też twierdził, że Uryga zarabia milion na miesiąc.


Chciałbyś hejterku, szczególnie po swoim pisaniu, że Rodado to zwykły ogór, której to bzdury jeszcze długo nikt nie pobije. Ba, nie tylko że to ogór, ale na dodatek ogór, który nie potrafi grać w roli ofensywnego pomocnika! To twierdzili ci "eksperci z chuja wzięci na tym forum".

Albo, że Wisłe mógłby prowadzić "nawet Mietek spod Żabki". To też ci wyszło.

Różnica polega na tym, że ty to naprawdę napisałeś, a ja nigdy nie twierdziłem, że Uryga zarabia milion złotych miesięcznie. Ja przypominałem wyobrażenia innych kibiców. Taki drobny szczegół.

Insynuacja powtarzana tysiąc razy nie stanie się prawdą. Jest już tu na forum jeden delikwent, który wierzy w mądrości i geniusz Jerzego Urbana, ty sobie możesz tak samo wierzyć w mądrości Goebbelsa. Próbuj dzielnie dalej je uskuteczniać.

Cały czas tylko insynuujesz, przekłamujesz i hejtujesz, licząc że coś się przylepi. Zaczyna mnie to coraz bardziej bawić.
Ostatnio edytowane przez Markus : 25.06.2024 o godz. 18:10.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 25.06.2024, 20:06
Markus napisał(a):Wyświetl post
I co w związku z tym? Po pierwsze, o znaczeniu mistrzostwa i pewnym zwycięstwie w lidze nie decyduje czy mistrz zdobędzie 59,56, 43, czy 80 punktów, o czym wyraźnie napisałem.

Możesz sobie to kwestionować z Koaliczkiem do woli, w żaden sposób nie czyni to mistrzostwa mniej wartościowym i niegodnym zdobycia, a sięgającej po nie drużynę beznadziejną.

Po drugie, skoro tak drobiazgowo analizujesz ówczesne mistrzostwo Nantes (ależ szukasz okazji, by się do mnie przyczepić, prawie jak hejterek Jaroo ), to miało ono wtedy 4 mecze więcej od Wisły na zgromadzenie swojego dorobku punktowego.

Skoro wirtualnie bawisz się w dopisywanie punktów Nantes w zgodzie ze zmienioną w latach 90-tych metodą punktowania za zwycięstwo, ucieszony zapewne, że po tej operacji Nantes wyszło 3 punkty więcej niż Wiśle, to ja mogę wirtualnie napisać, że gdyby Wisła rozegrała równą ilość meczy, to dalej mogłaby mieć dużo więcej punktów niż po tej Twojej operacji Nantes, nawet 68.

Fakty są takie:

Wisła przy mistrzostwie w 2011 roku 17 zwycięstw w 30 meczach
Nantes przy swoim mistrzostwie w 1965 roku 16 zwycięstw w 34 meczach

Wisła miała więcej zwycięzców w 30 meczach niż Nantes w 34.

Było też znacznie więcej zespołów, które zdobywały mistrzostwo mając podobny lub gorszy od Wisły bilans zwycięstw w lidze. na przykład Bayern Monachium w sezonie 1993/1994 (17) przy 34 meczach.

Te drobne szczegóły ci już umknęły, prawdziwy krętaczu? Chyba naprawdę za dużo myślisz o przyrodzeniu Królewskiego, jeśli zakładasz, że nikt tego nie zauważy

Po trzecie Wisła ukończyła wtedy sezon z przewagą aż 7 punktów nad Śląskiem, było to bardzo pewne zwycięstwo i zdominowanie konkurencji.

Po czwarte wartość tej drużyny została potem potwierdzona w europejskich pucharach świetnymi wynikami w LE.

Krętaczem jest tylko ten, kto mówi że mistrzostwo zdobyte z dorobkiem 56 punktów jest mniej warte niż mistrzostwo zdobyte z dorobkiem przykładowo 72 punktów. Drużyna, która zdobyła 56 punktów zrobiła później znacznie więcej w europejskich pucharach niż niejedna inna polska drużyna która zdobyła Mistrzostwo przy innym bilansie punktowym.
Czy Ty naprawdę jako punkt odniesienia bierzesz mistrzostwo Francji z połowy lat sześćdziesiątych?

Wytknąłem Ci tylko, że inaczej brzmią 43 punkty w 34 meczach, a inaczej 43 punkty w 34 meczach choć warto pamiętać, że wtedy za zwycięstwo dostawało się 2 a nie 3 pkt.

I akurat holenderskie mistrzostwo bardzo miło wspominam, więc to nie do mnie.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 25.06.2024, 21:47
azor napisał(a):Wyświetl post
Czy Ty naprawdę jako punkt odniesienia bierzesz mistrzostwo Francji z połowy lat sześćdziesiątych?

Wytknąłem Ci tylko, że inaczej brzmią 43 punkty w 34 meczach, a inaczej 43 punkty w 34 meczach choć warto pamiętać, że wtedy za zwycięstwo dostawało się 2 a nie 3 pkt.
To jest genialne. na pewno to zapamiętam: "Wytknąłem Ci tylko, że inaczej brzmią 43 punkty w 34 meczach, a inaczej 43 punkty w 34 meczach "

Różnica pomiędzy "43 punktami w 34 meczach", a "43 punktami w 34 meczach" aż kopie po oczach.

Nowe, nie znałem

A sytuacja jakiegokolwiek klubu z lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku jest tak samo odległa od obecnych uwarunkowań i tak samo nadaje się do hipotetycznych porównań, jak sytuacja jakiegokolwiek klubu sprzed 13 lat, czy Bayernu Monachium sprzed 30-stu.

Została przywołana tylko dlatego, by zobrazować absurd mówienia, że mistrzostwo, do którego wystarczyła mniejsza liczba zdobytych punktów przestaje być wartościowym mistrzostwem i świadczy o jakiejś słabości drużyny, choć chwilę później ta drużyna osiąga historyczny sukces w Europie.

Futbol, nie mówiąc już nawet o sytuacji Wisły, dziś nie jest ani dokładnie taki sam jak w XX w., ani dokładnie taki sam jaki był w tych pozostałych przypadkach.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 25.06.2024, 22:01
Markus napisał(a):Wyświetl post
To jest genialne. na pewno to zapamiętam: "Wytknąłem Ci tylko, że inaczej brzmią 43 punkty w 34 meczach, a inaczej 43 punkty w 34 meczach "

Różnica pomiędzy "43 punktami w 34 meczach", a "43 punktami w 34 meczach" aż kopie po oczach.

Nowe, nie znałem
Przy dość istotnej różnicy w systemie punktowania - ale to już było niewygodne dopisać, prawda?

Wypisuje się z tej zabawy, chylę czoła tym, którzy mają na Ciebie jeszcze siłę.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 09:06.