
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#11
|
|
Trzeba jednak czasem reagować na kłamstwa i manipulacje "Babci Kasi" czyli Koaliczka, wrzucane regularnie w każdy temat metodą kopiuj-wklej.
Manipulacją i kłamstwem równie bezczelnym jak odrażająca propaganda Jerzego Urbana jest twierdzenie, że Probierz w Wiśle dostał drużynę oldbojów, którzy byli przepłaceni i nie potrafili grać w piłkę. Melikson, Biton, Junior Diaz, Nunez, Chavez, Bunoza, Kirm, Jirsak, Cezary Wilk i Małecki nie byli wypalonymi zawodnikami, tylko świetnymi jak na polskie warunki piłkarzami z dużymi możliwościami i potencjałem. Oni tak byli oldbojami, jak kibice w rojeniach tego propagandzisty jechali do Warszawy obalać rząd Tuska. Drużyna Wisły stworzona przez Holendrów i złożona m.in. z tych w/w zawodników kapitalnie grała w Lidze Europejskiej, a wcześniej bardzo pewnie i z bezpieczną przewagą zdobyła Mistrzostwo Polski. Tytuł ten ani przez moment nie był zagrożony. Manipulacją i kłamstwem w stylu Jerzego Urbana jest pisanie, że po Holendrach została spalona ziemia. Zostali wymienieni powyżej piłkarze, którzy mieli umiejętności pozwalające na zdobycie kolejnego Mistrzostwa Polski. Niestety zadanie to całkowicie przerosło ulubieńca Koaliczka Probierza, który w marcu 2012 r. został przez Cupiała zatrudniony jako pierwszy trener i zanotował kilka kompromitujących wyników mając do dyspozycji mocną drużynę złożoną ze świetnych, również młodych i ambitnych piłkarzy, a nie żadnych oldbojów. Do kryzysu organizacyjnego w klubie doprowadził kolejny błąd Cupiała w postaci zatrudnienia Bednarza, który jako prezes potrafił pójść na wojnę nawet z kibicami oraz właśnie takiego trenera jak Probierz, gdyż przegrał ligę, czym ostatecznie zabił chęć Cupiała dalszego posiadania Wisły i pozbawił ją dużej części dochodów. Kompromitacją i blamażem zakończy się też obecna przygoda Probierza z reprezentacją, podczas której potwierdził, jak słabym jest trenerem. Nie zostawi po sobie nic poza wstydem związanym z meczem z Austrią. Nic nie stworzył, nic nie poprawił, niczego nie uleczył. Okazał się trenerem, który kompletnie nie potrafił zaradzić od dawna znanym problemom reprezentacji. Tak przygotował i ustawił zespół, że Dawidowicz, Piotrowski i Slisz grali niczym inni bohaterowie Koaliczka Uryga i Sapała. Efekt znamy. Probierz jako przedstawiciel promowanej przez Koaliczka PMS udowodnił, że ta PMS nie jest w stanie w trwały i kompleksowy sposób poprawić sytuację reprezentacji Polski i w ogóle polskiego szkolenia oraz piłki. Natomiast zdobycie Pucharu Polski w minionym sezonie stanowiło ważne wydarzenie i największy sukces Wisły od 12 lat, czego nie wymaże żadna Koaliczkowa propaganda w stylu Jerzego Urbana. Dało klubowi dodatkowe konkretne pieniądze bardzo ważne w jego obecnej sytuacji. Do tego sukcesu doprowadziło zatrudnienie Hiszpanów, którzy wpierw wiosną 2023r. podźwignęli klub po największej w ostatnich dekadach klęsce i kompromitacji w postaci spadku z Ekstraklasy i 10 miejsca w tabeli po rundzie jesiennej 2022 r, gdy Wiśle groziła walka o utrzymanie w pierwszej lidze. Do tej największej w historii kompromitacji doprowadziło duże grono krajowych zawodników, z przedstawicielem bronionej przez Koaliczka PMŚ w roli trenera. Dzięki Hiszpanom nastąpił wtedy bezdyskusyjny postęp w grze drużyny, który zaprowadził ją prawie do awansu bezpośredniego do ekstraklasy, przegranego przez kuriozalne i nielogiczne decyzje oraz działania kolejnego przedstawiciela PMŚ w roli pierwszego trenera. W dodatku legendy.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.06.2024 o godz. 21:01.
![]()
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...) "Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze" |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|