Karherop napisał(a):


To wymowne, że nie widzisz różnicy w przejęciu drużyny w połowie sezonu, z długim okresem przygotowawczym, w niezmienionym składzie i bez żadnych kontuzji od tego gdy ktoś przejmuje zespół na 4 tygodnie przed pierwszym meczem z 50% nowych zawodników.
Za dużo mierzysz ludzi swoją miarą.
Moskal ma u mnie duży kredyt zaufania ale i nie ma wysoko powieszonej poprzeczki po poprzedniku. (Zakładając że wszystko zostanie przyklepane).
Tym bardziej że w odróżnieniu od poprzednika to akurat jego drużyny się rozkręcają z kolejki na kolejkę a nie zwijają.
Pierwsze 13 meczów ŁKS w sezonie 22/23 - 6-4-3 -22 pkt
W 17 kolejce wskoczyli już na fotel lidera.
|
Tak, tak. Ale może się jednak okazać że nie będzie tak cudownie jak sobie wymarzyłeś, np. okaże się że Moskal też nie potrafi ustawić Urygi, Łasickiego, Szota i Krzyżanowskiego żeby nie tracić po kilka bramek na mecz. Albo nasz nowy napastnik nie trafia w bramkę. Najpewniej jedno i drugie.
Wtedy wiadomo że nie będzie winna Twoja z dupy teoria tylko trener. No bo przecież wg. Ciebie Katowice miały żenujący w porównaniu do naszego skład a awansowały.
Może dlatego Królewski mówi teraz że celem nie jest awans? Żeby odebrać odiotom argument "miał być awans i chu mnie obchodzi że to skład drewna i papy!".