Ogryzek napisał(a):

Nie pajacował - tylko spalił się psychicznie. Oglądasz czasem MŚ i fazy pucharowe i jacy piłkarze nie strzelają karnych? Często wielkie gwiazdy które nie wytrzymuja ciśnienia.
Odporność psychiczna i radzenie sobie ze stresem to element umiejętności - ale na karnych poległo wielu - zwłaszcza takich karnych na "zwycięstwo".
Carbo... gorzej - leniwemu Hiszpanowi nie chciało się podbiec do Rozwadowskiego. Wystarczyło tylko ruszyć swoją leniwą hiszpańską dupę i gola by nie było... no ale po co. Gdzie Drzozd od "zapieprzania"?
Jak widzisz wszystko można odpowiednio pokazać. Zmarnowana 100 przez Goku tez kosztowała nas 2 punkty bo jak zwykle nie trafił. To samo na PP ale tutaj była dogrywka.
btw
Normalny obserwator stara się być obiektywny i "wagować" błędy. Ojkofoby widzą tylko te "polskie". Stronniczość powyżej poziomu zidiocenia. Tak, zremisowaliśmy bo Sobczak nie stzrelił karnego (pajacował) a Carbo (leń) nie ruszył swojej leniwej dupy. Goku paralityk zmarnował setkę. itd
|
"Leniwy" Carbo zapierdalał 130 minut w Pucharze Polski trzy dni wcześniej. Po Twoim wpisie widać kto ma problem z jaką nacją. Zwłaszcza to dowalanie się do Goku który wszedł pod koniec meczu i wywalczył karnego. Pomijam że on w odróżnieniu od Sobczaka oddał groźny strzał.
Sobczak chciał się zabawić z bramkarzem, ale jest kawałkiem drewna i strzelił dwa metry nad poprzeczką. Nie musiał w ogóle podchodzić do tego karnego, był Rodado który świetnie wykonuje karne. Ale pajac chciał mieć setnego gola. Szkoda że kiedy dostał idealną piłkę to w ogóle nie strzelił...
To co piszesz jest nienormalne.