|
Jeśli Królewski od początku planował w miarę szybkie pozyskanie jakichś środków:
- z PP
- z udziału w eliminacjach LE i ewentualnej gry w fazie ligowej
to -skoro kasa za udział w fazie grupowej jest jak na nasze warunki kosmiczna - teraz rozsądnym wyjściem (niezależnie od tego czy awansujemy czy nie do Ekstraklasy) wydaje się pójście śladem niektórych średniaków europejskich, którzy przed rozpoczęciem starań o grę w fazie pucharowej w poprzednich sezonach (dotyczy to głownie LM), pozyskiwały na krótki okres - dwóch, trzech miesięcy - graczy ponad ich możliwości finansowe (najczęściej poprzez wypożyczenie) tylko po to, żeby awansować do grupy i skosić kasę, której normalnie nie mogli by w inny sposób pozyskać.
Ot, taki szybki skok na kasę.
Oczywiście, można się na tym sparzyć, ale z pewnością obracanie się tylko w kręgu naszych (nie)możliwości finansowych skazuje przygodę z pucharami na szybki koniec.
Ciekaw jestem czy istnieje już jakiś plan, skoro Królewski, jak okazuje się, w sprawach licencji myślał ze sporym wyprzedzeniem?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|