Mariusz Misiura napisał(a):
W drugiej połowie mogliśmy zobaczyć ogromną jakość i to, o czym mówiłem przed meczem - pomysł trenera na bardzo ofensywną grę. Tak, jak mówiłem przed tym spotkaniem - cieszę się bardzo, że tacy trenerzy pracują u nas w Polsce, bo dzięki temu nasza piłka ma szansę się rozwijać. Jeszcze raz gratuluję. (...)
No, ale trzeba też oddać jakość przeciwnikowi. Przygotowaliśmy się w tym spotkaniu na różne warianty, jakie występują u przeciwnika. Zejście "szóstek" w boczne sektory boiska, rotacje bocznego obrońcy ze skrzydłowym, zejścia niżej Rodado. Jeśli Państwo rozłożyliby ten mecz pod kątem taktycznym na czynniki pierwsze, to uważam, że poziom był bardzo wysoki. Dlatego chwaliłem tutaj trenera, bo jest bardzo mało zespołów w I lidze, które w ataku pozycyjnym sobie świetnie radzą. Cieszę się bardzo, że są takie zespoły w Polsce, bo uważam, że mamy u nas największy problem z grą w ataku pozycyjnym. A Wisła Kraków pokazuje, że można tak grać. My cały czas się tego uczymy. Uważam, że też były momenty w tym sezonie, gdy byliśmy w stanie to pokazać, ale dzisiaj na tle takiego przeciwnika jak Wisła Kraków nie byliśmy w stanie przejść już w drugiej połowie do ataku pozycyjnego.
|
Z wywiadu pomeczowego.
Wywiad pomeczowy z trenerem Znicza.