The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 04.04.2024, 14:52
Markus napisał(a):Wyświetl post
Lucek jak zawsze na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem.
.
Fizyczność to nie tylko kondycja,a jeden z jej elementów. Przy większości prób wyprowadzenia piłki byliśmy szybciutko gaszeni. Tak jak poprzednio: pisałem o środku, a nie obronie i ataku.

Widzę Markus, że bardzo mocno siedzi ten "Markusik", którego jednorazowo zapożyczyłem od KOALIKa, a potem każdy masowo to powielał.

Twój wychwalany i porównywany z eklapą Carbo tak jak napisałem dał radę, więc nie wiem po co o nim wspominasz. Tego o Poletanovicu parę dni temu chyba nie zauważyłeś? Absurdem jest przecenianie gry Carbo nawet względem topowych pomocników eklapy, a nie oczywiste stwierdzenie, że piast fizycznie wyglądał w srodku dużo lepiej, niż filigranowi Hiszpanie. (i żebyś się znów nie czepił czegoś o czym nie wspominałem, wczoraj Carbo i Alfaro byli najlepsi).


Rozumiem, że jest euforia, ale trzeba trzeźwo oceniać sytuację. Obawiam się, że po niedzieli Markus znów będzie w defensywie (oby nie).
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 04.04.2024 o godz. 15:00.

Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 04.04.2024, 15:44
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Fizyczność to nie tylko kondycja,a jeden z jej elementów. Przy większości prób wyprowadzenia piłki byliśmy szybciutko gaszeni. Tak jak poprzednio: pisałem o środku, a nie obronie i ataku.

Widzę Markus, że bardzo mocno siedzi ten "Markusik", którego jednorazowo zapożyczyłem od KOALIKa, a potem każdy masowo to powielał.

Twój wychwalany i porównywany z eklapą Carbo tak jak napisałem dał radę, więc nie wiem po co o nim wspominasz. Tego o Poletanovicu parę dni temu chyba nie zauważyłeś? Absurdem jest przecenianie gry Carbo nawet względem topowych pomocników eklapy, a nie oczywiste stwierdzenie, że piast fizycznie wyglądał w srodku dużo lepiej, niż filigranowi Hiszpanie. (i żebyś się znów nie czepił czegoś o czym nie wspominałem, wczoraj Carbo i Alfaro byli najlepsi).


Rozumiem, że jest euforia, ale trzeba trzeźwo oceniać sytuację. Obawiam się, że po niedzieli Markus znów będzie w defensywie (oby nie).
Jakich jeszcze w środku pola widziałeś Hiszpanów poza Goku, Carbo i Alfaro? O tych ostatnich wspomniałeś, że jednak nie odstawali?

Gdy wychodziliśmy udanie spod pressingu krótkimi podaniami na przykład w prawym sektorze boiska z wykorzystaniem Jarocha i zejściem bardziej w bok Dudy byliśmy "od razu gaszeni" w tym meczu? Dobre.

Pod względem szybkości, zwrotności i dodatkowo dynamiki operowania piłką Wiślacy górowali w każdej formacji nad rywalami, a nie na odwrót. Wyjątek w pojedynkach szybkościowych stanowił jedynie Sobczak i Jaroch względem Amayewa.

Carbo jak najbardziej należy do czołówki defensywnych pomocników grających obecnie na polskich boiskach. Byłoby to jeszcze mocniej widać, gdyby grał w silnej ekstraklasowej drużynie, gdzie miałby lepszych partnerów w pomocy, z którymi mógłby wydajniej operować piłką i mieć w nich większych partnerów w destrukcji. Na wyższym poziomie całego zespołu miałby też więcej opcji do rzucania progresywnych podań do jeszcze lepszych piłkarzy ofensywnych od tych, których obecnie widzimy w Wiśle.

Jakość, którą ma byłaby wtedy jeszcze bardziej widoczna, a Ty wówczas musiałbyś to tym bardziej przyznać, nie chcąc być ciągle na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem

A Poletanovic od Carbo miał jedynie lepsze dośrodkowania z rzutów rożnych i strzał z dystansu, pod względem gry w odbiorze i ustawienia się w asekuracji Hiszpan zdecydowanie nad nim góruje. Wyszkoleniem technicznym też.

To jest ta trzeźwa ocena sytuacji.

PS. Baena w tej akcji o której wspominasz został łatwo powstrzymany, bo zrobił prosty błąd taktyczny - zamiast biec do boku i mijać rywala od strony linii bocznej, w idiotyczny sposób postanowił zmienić kierunek i ściąć do środka będąc z nim jeden na jeden - na tyle nieudolnie, że kopnął sobie piłką w jego nogę. Gdyby tylko poszedł do linii, bez problemu by go zgubił i zostawił za plecami.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.04.2024 o godz. 16:17.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując
LucjuszWielki
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2012
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 04.04.2024, 19:43
Markus napisał(a):Wyświetl post
Jakich jeszcze w środku pola widziałeś Hiszpanów poza Goku, Carbo i Alfaro? O tych ostatnich wspomniałeś, że jednak nie odstawali?
Villar, Baena, Bregu(zaciąg Hiszpański) o Goku nie ma co pisac bo to kopanie leżącego plus Duda - to jest SRODEK POLA i o to mi chodzilo, a nie o żadnego Sobczaka, czy niemiłosiernie kręconego Jarocha. Swoją drogą po zejściu Szymona liczyłem na Omraniego bo po tym co zobaczyliśmy w Głogowie widać, że chłop jest jak skała i ciężko mu piłkę odebrać (komiczną sytuację z zagraniem głową pomijam), a tu wszedł Żyro i zrobił pięknego spalonego dreptajac sobie minutę przez 10 metrów, zamiast zasuwac jak wściekły w ostatnich minutach.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Gdy wychodziliśmy udanie spod pressingu krótkimi podaniami na przykład w prawym sektorze boiska z wykorzystaniem Jarocha i zejściem bardziej w bok Dudy byliśmy "od razu gaszeni" w tym meczu? Dobre.
Nie zawsze od razu, często podanie dalej.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Carbo jak najbardziej należy do czołówki defensywnych pomocników grających obecnie na polskich boiskach. Byłoby to jeszcze mocniej widać, gdyby grał w silnej ekstraklasowej drużynie, gdzie miałby lepszych partnerów w pomocy, z którymi mógłby wydajniej operować piłką i mieć w nich większych partnerów w destrukcji. Na wyższym poziomie całego zespołu miałby też więcej opcji do rzucania progresywnych podań do jeszcze lepszych piłkarzy ofensywnych od tych, których obecnie widzimy w Wiśle.
Krótko: Poletanovic jest lepszy pod każdym względem. Marko w 1 lidze nie dość, że czyściłby środek to jeszcze byłby w czołówce strzelców. Co nie zmienia faktu, że Carbo jak na nas i 1 ligę jest bardzo cennym zawodnikiem.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Jakość, którą ma byłaby wtedy jeszcze bardziej widoczna, a Ty wówczas musiałbyś to tym bardziej przyznać, nie chcąc być ciągle na jednym poziomie absurdu z Koaliczkiem
Zestawianie obok siebie zamachu na superpucharze czy gazów pisowskich wpuszczonych w atmosferę (o czym notorycznie przypominasz) z twierdzeniem o fizycznej dominacji piasta w środku pola jest dowodem na to, że sam prezentujesz podobny poziom absurdu co KOALIK, a nie ja


Markus napisał(a):Wyświetl post
PS. Baena w tej akcji o której wspominasz został łatwo powstrzymany, bo zrobił prosty błąd taktyczny - zamiast biec do boku i mijać rywala od strony linii bocznej, w idiotyczny sposób postanowił zmienić kierunek i ściąć do środka będąc z nim jeden na jeden - na tyle nieudolnie, że kopnął sobie piłką w jego nogę. Gdyby tylko poszedł do linii, bez problemu by go zgubił i zostawił za plecami.
Nie analizowałem dokładnie co było tego przyczyną, sytuację widziałem z trybun, nie widziałem nawet powtórek - został załatwiony jak dziecko co najmniej dwa razy. Baena ani szybkości, ani super techniki NIE MA - jest po prostu zmiennikiem w 1 lidze.

Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 04.04.2024, 21:57
LucjuszWielki napisał(a):
Villar, Baena, Bregu(zaciąg Hiszpański)
Bregu to Hiszpan? Jaki zaciąg hiszpański mieliśmy tej zimy, kiedy do klubu nie przyszedł niestety żaden nowy Hiszpan? Niestety, bo są to zwykle bardzo dobre ruchy wzmacniające ten zespół.

I Albańczyk tym razem po wejściu wcale nie odstawał ani od reszty drużyny, ani od rywali. Pokazywał się do podań, bardzo dobrze wracał do obrony i pomagał Szotowi, asekurował go, grał w sposób zdyscyplinowany, pomimo, iż nie jest piłkarzem defensywnym i gra w destrukcji nie jest jego mocną stroną - podobnie zresztą jak gra napastników czy skrajnych pomocników Piasta w obronie. Ile razy przegrał pojedynek biegowy? Tą zmianę trzeba ocenić pozytywnie. To nie jest zawodnik atletyczny, ale samo w sobie to nie oznacza, że taki gracz odstaje fizycznie od innych, ani, że piłkarze o jego gabarytach i stylu gry są niepotrzebni lub z tego powodu nieprzydatni i z automatu gorsi od lepiej zbudowanych zawodników.

Kierując się tą zasadą nigdy nie należałoby wpuszczać na boisko na przykład Messiego.

LucjuszWielki napisał(a):
Swoją drogą po zejściu Szymona liczyłem na Omraniego bo po tym co zobaczyliśmy w Głogowie widać, że chłop jest jak skała i ciężko mu piłkę odebrać (komiczną sytuację z zagraniem głową pomijam)
Tu się zgadzam. Ciężko wyobrazić sobie, by jakikolwiek obrońca pierwszej ligi był w stanie przepchnąć Algierczyka, czy skutecznie zaatakować go ciałem, gdy mocno stanie na nogach i zajmie odpowiednią pozycję w rejonie pola karnego rywali. Obalenie go bez faulu już na ten moment może być dla nich znacznie trudniejszym zadaniem niż przewrócenie Sobczaka, zwłaszcza gdy Omrani się zaprze.

Więc jeśli będzie mądrze się ustawiać i dostanie dobrą piłkę na strzał - czy to z główki, czy do nogi (a niegdyś strzelać potrafił bardzo dobrze) - to może być ciekawie. Stąd do rozbijania autobusów, gdzie jest duże zagęszczenie zawodników i decyduje głównie nie szybkość, a właśnie siła fizyczna w walce o pozycję, a także myślenie, ustawienie się i technika strzału, to jest potencjalnie bardzo dobra opcja, o ile oczywiście będzie grał.

LucjuszWielki napisał(a):
Nie zawsze od razu, często podanie dalej.
Czyli jednak nie za każdym razem. Super.

Na tym polega futbol, że zawsze na którymś etapie akcji nie zakończonej zdobyciem gola zespół zdoła "zgasić" drużynę przeciwną, zablokować ją lub wymusić błąd.

Każda nasza akcja była "gaszona" przez Piasta poza dwoma momentami, każda akcja Piasta była gaszona przez Wiślaków poza jednym momentem. Futbol, a nie dowód, że w związku z tym Piast lepiej wyglądał fizycznie i lepiej sobie radził w tym elemencie.

Wiślacy dawali radę ominąć zarówno ich pressing jak i krycie. Oczywiście nie zawsze, podobnie jak ich rywale.

LucjuszWielki napisał(a):
Krótko: Poletanovic jest lepszy pod każdym względem. Marko w 1 lidze nie dość, że czyściłby środek to jeszcze byłby w czołówce strzelców. Co nie zmienia faktu, że Carbo jak na nas i 1 ligę jest bardzo cennym zawodnikiem.
Poletanovic na pewno nie był zawodnikiem lepszym od Carbo "pod każdym względem". Nie masz nic na poparcie tej tezy.

Ja już przedstawiłem elementy, w których moim zdaniem zdecydowanie góruje Carbo: technika, przegląd pola, gra w odbiorze, gra ciałem, efektywność podań w tym progresywnych, gra bez piłki, nawet gra w powietrzu. do tego nie jest kontuzjogenny, prawie zawsze jest zaangażowany, waleczny, nie cofa nogi, wydaje się nawet szybszy. Polatanovic miał lepsze co najwyżej tylko strzał i dośrodkowania. Przewartościowywanie go by wykazać rzekomą słabość Carbo w stosunku do tego konkretnego gracza z Ekstraklasy nie jest mądre.

LucjuszWielki napisał(a):
Zestawianie obok siebie zamachu na superpucharze czy gazów pisowskich wpuszczonych w atmosferę (o czym notorycznie przypominasz) z twierdzeniem o fizycznej dominacji piasta w środku pola jest dowodem na to, że sam prezentujesz podobny poziom absurdu co KOALIK, a nie ja
No cóż, tak długo jak będziesz stawiał absurdalne tezy o rzekomej przepaści fizycznej czy "w zwrotności,szybkości i dynamice" między Wiślakami a piłkarzami Piasta, tak długo będziesz nawiązywał do poziomu urojeń Koalika. Po prostu.

LucjuszWielki napisał(a):
Nie analizowałem dokładnie co było tego przyczyną, sytuację widziałem z trybun, nie widziałem nawet powtórek - został załatwiony jak dziecko co najmniej dwa razy. Baena ani szybkości, ani super techniki NIE MA - jest po prostu zmiennikiem w 1 lidze.
Napisałem na czym polegał jego błąd. To nie jest zawodnik wolny, szybkość stanowi jego główne atut, co pokazywał wielokrotnie jesienią choćby w meczach z Katowicami czy pucharowym z Lechią. Oczywiście, że na tą chwilę nie jest zawodnikiem, który dałby sobie łatwo radę w Ekstraklasie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.04.2024 o godz. 22:00.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:28.