Teraz będziesz robić z Sobczaka porządnego napastnika?

Na podstawie statystyk jednego meczu z Łęczną? Już nie pamiętamy jak prezentował się dotychczas i grał we wcześniejszych meczach? Ile błędów zrobił, jak niewiele dawał zespołowi? Nawet z tą Łęczną po godzinie gry miał niemal same złe zagrania. To świadczy o jego klasie czy jej braku?
Wystarczył jeden mecz, by nagle niektórzy zaczęli wyskakiwać z teoriami jaki to wartościowy i dobry napastnik. Za chwilę pewnie usłyszymy, że nawet lepszy od Rodado.

Sobczak był i jest “drewnianym” i bardzo słabym piłkarzem. Nic się nie zmieniło, a już na pewno rywal w postaci Górnika Łęczna tego nie zmienia i nie weryfikuje negatywnie tej opinii.