FraMat napisał(a):

Jednak to, co odwalił Broda w 35 minucie zasługuje na miano "pawełka" roku - sam, w polu karnym otrzymuje piłkę od obrońcy, nieatakowany i musi ją tylko podac do najbliższego, albo daleko wykopać.
Tymczasem źle trafia w piłkę, po czym rywal atakuje a kibice omal nie schodzą na zawał.
|
Tyle, że w tej samej akcji już po kiksie Brody nasz zawodnik z pola podał jeszcze gorzej więc czepianie się Brody to szukanie dziury w całym. Zagrał poprawny mecz a to że raz wywalił na aut to nic nie zmienia. Podawanie do bramkarza na takim dziurawym boisku to zawsze ryzyko.