The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Manhunt.
Socios Wisła Kraków
 
Od: 10.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 26.11.2023, 01:08
No bo niestety taka jest prawda. Szacunek dla Sobola za to jakim był piłkarzem, ale trenerem to on nigdy nie był i nie będzie. Niczego nie potrafi poprawić w grze drużyny, defensywa jak leżała tak leży, każda drużyna która z nami gra nie ma żadnego problemu by się przedostać w nasze pole karne i nam zagrozić. Akcje ofensywne to zero pomysłu, zero wyuczonych schematow, jedynie przypadek i liczenie na indywidualną przewagę (która zanika bo Hiszpanie zaczęli słabiej grać)
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 26.11.2023, 01:17
chciałbym żeby takie mecze były szczęśliwymi przerywnikami dla takich wygranych pewnie, jednoznacznie albo przynajmniej po w miarę równym, przemyślanym występie, tak żeby miało się poczucie że to było w jakiś sposób zasłużone
niestety u nas są wyjątkami które sprawiają wrażenie, że ktoś dobrze ustawił żagle pod wiatr
Odpowiedz cytując
Grisza1
Moderator
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 26.11.2023, 04:04
Tak mi się przypomniało, skojarzyło "Niesamowity obrót sprawy" - Pan Przemysław Pełka

https://twitter.com/grisza81/status/1728609187620381099

AS82 napisał(a):Wyświetl post
Główka Baeny TOP
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
Odpowiedz cytując
AS82
Banita
 
 
Od: 07.2005
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 26.11.2023, 04:29
Grisza1 napisał(a):Wyświetl post
Tak mi się przypomniało, skojarzyło "Niesamowity obrót sprawy" - Pan Przemysław Pełka

https://twitter.com/grisza81/status/1728609187620381099
Jeszcze przypomnij Parmę i Schalke
Odpowiedz cytując
fansorina
Senior Member
 
Od: 06.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 26.11.2023, 07:30
Miejsce Dudy jest na ławce, jego ślamazarność i niedokładność razi po oczach, czas na Gogóła w 11-stce.
Zgadzam się z jednym z przedmowców pisanych , że nam brakuje solidnych ligowców. W poprzednim i w tym sezonie był i jest tylko Jaroch. Sobczak jest jaki jest, ale mądrze wykorzystany będzie użyteczny.

Bez Colleya z Niecieczą, wczoraj był dramatyczny. Łasicki czy Eneko, kogo wybierze nasz mag?
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 26.11.2023, 09:43
Taką piłkę jaką Gogół zapakował pasówką przy słupku z pełną kontrolą to Duda wywaliłby 5 metrów nad bramką, nieraz tak było. Duda przesiąknął już naszym rodzinnym klimatem, w pierwszej połowie pokazał to dokładnie olewając czyjeś zagranie na dobieg bo musiałby przyspieszyć, a potrafi tylko człapać jak 70 letni dziad.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 26.11.2023, 10:55
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Jest zawodnikiem jakich pełno w 1 lidze, ale i tak w 3/4 zespołów miałby 1 skład, bo swoją robotę na.bpisku zrobil. Zawsze powtarzałem że w Wiśle brakuje zwykłych szarych ligowców którzy znają ligę, mają doświadczenie, wykorzystują swoje cfaniactwo i przepychają mecze kolanem. Świetnych technicznie Hiszpanów i tak już przedawkowalismy.

Bramka na 2-2 to też nie wejście hiszpańskiego skrzydłowego, ale Jarocha zrobiło nam nam bramkę.

Na takich zresztą szarych ligowcach to do esa awansowała i Puszcza i Ruch. A Ruch to nawet bardziej na przeciętnych 2 ligowcach wzmocnionych Sadlokiem.
Znów ten oderwany od rzeczywistości surrealistyczny bełkot. Wolfy to ma do Ciebie końskie zdrowie, Świętym przy Tobie zostanie.

Sobczak jest bardzo słabym zawodnikiem, co pokazuje w każdym meczu. Nawet dziś miał mnóstwo szczęścia i farta, że przypadkowo odbiła się od niego piłka przy golu na 1:0. On nic nie umie. Gdy miał miejsce w składzie innych drużyn, te drużyny kopały się po czołach, o awansie do ekstraklasy mogły tylko pomarzyć, takie to jest wartościowe uzupełnienie składu.

Wisła nie potrzebuje beznadziejnie słabych polskich pierwszoligowców, bo oparte na nich zespoły w 98% nie awansują do ekstraklasy, A nawet jeśli taka Puszcza czy Ruch chwilowo awansują, zaraz znów spadają. Na 98% budowanych w ten sposób zespołów, przytłaczająca większość zostaje w pierwszej lidze albo z niej spada, podobnie w lidze drugiej i tak dalej. I znów na 98% budowanych tak jak Ty chcesz zespołów, nawet jeśli jeden z nich raz na jakiś czas uzyska cudem awans gdzieś wyżej, za chwilę spada z powrotem.

To jest ta wizja klubu i strategii którą bronisz. I dalej nie rozumiesz, że proponujesz Wiśle Harakiri. Nie dziwię się, że Wolfy nie ma już do Ciebie za grosz cierpliwości.

Wisła potrzebuje lepszych zawodników niż tych, o których Ty piszesz, Właśnie takich Hiszpanów bo są od nich solidniejsi i więcej potrafią, a przy tym często są tańsi niż polscy przeciętni ligowcy, na których oddawaniu Wiśle inne kluby chcą nieźle zarabiać, a nasi idioci w sztabie szkoleniowym są gotowi ich brać.

Uryga, którym niegdyś się zachwycałeś jakiego to wspaniałego i solidnego polskiego zawodnika (a w dodatku legendę!) Wisła pozyskała, wczoraj sprezentował gola rywalom: to też Hiszpan? Czy raczej to właśnie polski zawodnik, którego 3/4 pierwszoligowych drużyn wzięłoby z pocałowaniem ręki i których wciskasz dalej do Wisły? Jaroch, który zawalił krycie przy straconym drugim golu również jest Hiszpanem? Dał wartość dodatnią w obronie, prawda? Szot puszczający lewym skrzydłem niemal każdy atak Katowic to kolejny Hiszpan?

Do Hiszpanów Wisła potrzebuje porządnego sztabu szkoleniowego, który umiałby ich ustawić i dobrać do nich adekwatną taktykę. A nie zasłużonych Radzia, Bogusia i Kazia. Niestety, my mamy sztab, który nikogo nigdzie nie potrafi odpowiednio zagospodarować, rozwinąć i mu pomóc na boisku. Dlatego tu nic nie działa tak jak powinno.

Obudź się wreszcie Karcherop i przestań pisać bzdury. Chyba, że chcesz zostać na stałe drugim wyśmiewanym klaunem Koalikiem.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.11.2023 o godz. 10:58.
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 26.11.2023, 11:52
@Markus ma rację. Załóżmy optymistyczny scenariusz- awans do ekstraklasy. Kto z obecnej kadry pretenduje do gry w niej? Hiszpanie uważam, że tak ale z Polaków? Uryga?
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
kristos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: A JAK MYŚLICIE?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 26.11.2023, 12:17
Szneka napisał(a):Wyświetl post
@Markus ma rację. Załóżmy optymistyczny scenariusz- awans do ekstraklasy. Kto z obecnej kadry pretenduje do gry w niej? Hiszpanie uważam, że tak ale z Polaków? Uryga?
Wszyscy, jednak pod jednym warunkiem:
Trenerem przestaje być Sobolewski
"Ścieżka sprawiedliwości wiedzie przez nieprawości
samolubnych i tyranię złych ludzi"......
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 26.11.2023, 12:37
kristos napisał(a):Wyświetl post
Wszyscy, jednak pod jednym warunkiem:
Trenerem przestaje być Sobolewski
Dokładnie !!!

I nie tylko Sobolewski ale cała reszta para trenerów, którzy od lat marnują potencjał piłkarzy którzy do nas przychodzą. Od juniorów po starych wyjadaczy.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 26.11.2023, 18:08
Tak, mamy takich zajebistych Hiszpanów. Asiory na naszą ekstraklasę, niestety muszą sie męczyć w I lidze, która na nich nie zasługuje i ich największe atuty torpeduje. Oni w ekstraklasie pokażą więcej, to już Pan Prezes Królewski zauważył - i nie tylko on, a jak widać też i spora część forum zauważyła - że obecna Wisła osiągała by w ekstraklasie lepsze wyniki niż w I lidze.

Mamy najlepszych piłkarzy na świecie, tylko po prostu tak wyszło, że nikt się na nich nie poznał, ani w Hiszpanii, ani nawet w tej zapyziałej Polsce nikt z ekstraklasy ich nie chce i chłopaki się kopią po czole w I lidze. A takie talenty.
Goku, już prawie 5 lat pod rząd w I lidze. Nigdzie sobie nie poradził, praktycznie osiągając apogeum formy zaczął grać rozgrywać niemal pełne pule meczów... ale w I lidze. Na wyższym poziomie nigdzie sobie nie poradził, potrafił kluby zmieniać 2 razy w sezonie.
Naszego byłego mistrza Fernandeza ściągnęła I ligowa Lechia.

O reszcie naszych asów nie piszę bo póki co można sie napawać tym, że są I sezon w Wiśle i jeszcze coś grają casami dopóki ich Kmiecik i spółka nie wyszkolą. Także w takich przypadkach zawsze się można podniecać jakie to koty są i ile jeszcze pokażą.
Póki co Pan Piłkarz z La liga, pokazuje szczyt formy w I lidze w wieku 30 lat. Pan Piłkarz Junca, kocur.
Pan piłkarz Rodado, który potrzebuje 10 okazji żeby strzelić 1 bramkę w I lidze i można powiedzieć, ze w poważną piłkę to on jeszcze nigdy w życiu nie grał, na pewno w ekstraklasie radził by sobie lepiej, bo tam wiadomo, że okazji by miał więcej i słabszych obrońców i bramkarzy do pokonania.


Ludzie, weźcie ....a na ziemię zejdźcie. Mamy odpady piłkarskie, na I ligę to jest skład uważam super ale na ekstraklasę to raczej czeka nas szybki spadek. I tu własnie pojawia się pytanie. Jaki jest sens awansować, przebudowywać cały klub od nowa, nawydawać kasy, po to żeby znowu spaść, znowu przebudowywać, znowu nawydawać kasy?

Teoretycznie awans daje nadzieję utrzymania = pieniążki, których potrzebujemy jak ryba wody, praktycznie z asami na pokładzie jak królewski, Błaszczykowski i cały sztab, nie wiadomo czy to skakanie między ligami, nie zakończyło by się jeszcze większymi długami. Jesteśmy w po.......onej sytuacji dopóki Królewski się nie zmieni (albo komuś nie sprzeda klubu albo nie pójdzie po rozum do głowy) to tak na prawdę nic nie ma znaczenia. Ani ci piłkarze, ani wczorajsze 3:2, ani baraże, ani nic.

Jesteśmy klubem memem, zjawiskiem niczym kiedyś kluby jak Polonia Warszawa zarządzane przez Wojciechowskich i jemu podobnych. Mamy prezesa wizjonera, który niby się uczy, wiele o porwadzeniu klubu nie wie ale w sumie uważa, ze wie dużo, wie wszystko i prowadzi klub po swojemu. Z takim podejściem, prędzej czy później jesteśmy skazani na klęskę.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 26.11.2023, 18:47
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Tak, mamy takich zajebistych Hiszpanów. Asiory na naszą ekstraklasę, niestety muszą sie męczyć w I lidze, która na nich nie zasługuje i ich największe atuty torpeduje. Oni w ekstraklasie pokażą więcej, to już Pan Prezes Królewski zauważył - i nie tylko on, a jak widać też i spora część forum zauważyła - że obecna Wisła osiągała by w ekstraklasie lepsze wyniki niż w I lidze.

Mamy najlepszych piłkarzy na świecie, tylko po prostu tak wyszło, że nikt się na nich nie poznał, ani w Hiszpanii, ani nawet w tej zapyziałej Polsce nikt z ekstraklasy ich nie chce i chłopaki się kopią po czole w I lidze. A takie talenty.
Goku, już prawie 5 lat pod rząd w I lidze. Nigdzie sobie nie poradził, praktycznie osiągając apogeum formy zaczął grać rozgrywać niemal pełne pule meczów... ale w I lidze. Na wyższym poziomie nigdzie sobie nie poradził, potrafił kluby zmieniać 2 razy w sezonie.
Naszego byłego mistrza Fernandeza ściągnęła I ligowa Lechia.

O reszcie naszych asów nie piszę bo póki co można sie napawać tym, że są I sezon w Wiśle i jeszcze coś grają casami dopóki ich Kmiecik i spółka nie wyszkolą. Także w takich przypadkach zawsze się można podniecać jakie to koty są i ile jeszcze pokażą.
Póki co Pan Piłkarz z La liga, pokazuje szczyt formy w I lidze w wieku 30 lat. Pan Piłkarz Junca, kocur.
Pan piłkarz Rodado, który potrzebuje 10 okazji żeby strzelić 1 bramkę w I lidze i można powiedzieć, ze w poważną piłkę to on jeszcze nigdy w życiu nie grał, na pewno w ekstraklasie radził by sobie lepiej, bo tam wiadomo, że okazji by miał więcej i słabszych obrońców i bramkarzy do pokonania.


Ludzie, weźcie ....a na ziemię zejdźcie. Mamy odpady piłkarskie, na I ligę to jest skład uważam super ale na ekstraklasę to raczej czeka nas szybki spadek. I tu własnie pojawia się pytanie. Jaki jest sens awansować, przebudowywać cały klub od nowa, nawydawać kasy, po to żeby znowu spaść, znowu przebudowywać, znowu nawydawać kasy?

Teoretycznie awans daje nadzieję utrzymania = pieniążki, których potrzebujemy jak ryba wody, praktycznie z asami na pokładzie jak królewski, Błaszczykowski i cały sztab, nie wiadomo czy to skakanie między ligami, nie zakończyło by się jeszcze większymi długami. Jesteśmy w po.......onej sytuacji dopóki Królewski się nie zmieni (albo komuś nie sprzeda klubu albo nie pójdzie po rozum do głowy) to tak na prawdę nic nie ma znaczenia. Ani ci piłkarze, ani wczorajsze 3:2, ani baraże, ani nic.

Jesteśmy klubem memem, zjawiskiem niczym kiedyś kluby jak Polonia Warszawa zarządzane przez Wojciechowskich i jemu podobnych. Mamy prezesa wizjonera, który niby się uczy, wiele o porwadzeniu klubu nie wie ale w sumie uważa, ze wie dużo, wie wszystko i prowadzi klub po swojemu. Z takim podejściem, prędzej czy później jesteśmy skazani na klęskę.

Ale o czym Ty pieprzysz za przeproszeniem? Po co awansować? Z takiego wodolejstwa bez żadnych konkretów wynika właśnie nic.

A konkret powinien być jeden na teraz.

Wypieprzyć sztab, cały do spodu. I wziąć kogoś z kraju w którym gra w piłkę jest grą w piłkę, a nie przeszkadzaniem przeciwnikowi. Może być i z 4 ligi i tak będą lepsi niż nasze patałachy.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 26.11.2023, 19:03
Co ty pieprzysz? Jaki cały sztab wypieprzyć jak tu nawet grający główne skrzypce Sobol jest nietykalny bo jest profesjonalistą wykonującym kawał świetnej pracy.
Papier, a raczej forum wszystko przyjmie. Po.......ić sobie można dużo, o wywalaniu sztabu itd. Tylko, ze to w obecnej sytuacji jest fantasy.
Tak samo jak mówienie jakich mamy zajebistych kopaczy na e-klapę. Mamy hiszpańskich patałachów, których szczytem możliwości jest granie w I polskiej lidze.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 26.11.2023, 19:21
My mamy piłkarzyki na dobrą pogodę, awans bez zmiany stylu gry - to pewne harakiri.


Jeśli awansujemy i mamy grać o utrzymanie w ESA, to połowa Hiszpanów musi zrobić papa, bo to są grajki tylko na słoneczko i jak dobrze idzie. Jeszcze pal sześć jak masz w składzie takich 2-3 techników i resztę wyrobników - możesz powalczyć o utrzymanie w ESA. Z 6 Hiszpańskimi odpadami z niższych lig w 1 składzie to my się prosimy o natychmiastowe ponowienie wyników spadkowych ŁKSów. Wystarczy popatrzeć na ESA na beniaminków - kto sobie najlepiej radzi.


Popieram Jaroo1 tutaj, o ile sztab jest mocno średni o tyle grajki są niewiele lepsze.


Markus też lubi sobie odjechać na fantazji - pisząc, że Sobczak nic nie zrobił. W tym meczu zaliczył dwie asysty - jedną całkowicie przypadkową i jedną mierzoną typu ciasteczko. To więcej niż dajmy na to Villar. I nie, nie zamierzam gloryfikować Sobczaka. To zwykły ligowy wyrobnik nie nadający się na Ekstraklasę. Z tymże o naszych Hiszpanach można powiedzieć niewiele więcej dobrego. Chyba, że oceniamy walory estetyczne, które tak uwiodły Markusa.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 26.11.2023, 19:24
Przy tych patałachach na ławce trenerskiej, każdy z czasem stanie się patałachem. A to że wypieprzenie całego sztabu wydaje się mało realne, nie zmienia faktu, że jest warunkiem bezwzględnie koniecznym i bez tego nic się nie poprawi. Możesz sobie twierdzić że Hiszpanie są za słabi, a ja twierdzę, że z normalnym trenerem i dobrym treningiem spokojnie sobie poradzą.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 26.11.2023, 19:42
Ale gdzie sobie poradzą? W ekstraklasie? I tylko Kiko się na nich poznał, nas w naszej biedzie na nich stać i mają czapki niewidki przed klubami z ekstraklasy... całkiem przypadkowo Fernandez trafił do Lechii, Goku nie może wyjsć z I ligi wyżej, a po reszte z Hiszpanów też się nie zgłasza i pewnie nie zgłosi nikt z eklapy nawet.

O ile jeszcze można twierdzić, że pojedyncze sztuki tych Hiszpanów na ekstraklasę by się nadawały, to też trzeba zauważyć jacy oni mogą/muszą/są poprzepłacani i taki biedny klub ekstraklasy nawet jakby chciał Fernandeza, to go nie było na niego stać.
Także inną kwestią jest to, czy ich umiejętności są adekwatne do zarobków.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 26.11.2023, 19:53
Bo Fernandez u nas zarabiał za dużo na ekstraklase. Tacy jesteśmy bogaci. A ile teraz zarabiają aktualni? Nie sądze że więcej niż Żyro. Taki u nas gospodarny klimat. Doić kasę za frajer i dbać o atmosferę. Dlatego.

Wszyscy won... Sztab, menadżerka, pismaki. Rozpieprzyć ten układ wyrosły jeszcze na dojeniu Cupiała.

Ale Goku to nie żaden Hiszpan tylko chłop z Podbeskidzia. Junca to też już nie Hiszpan, pół roku w bagnie wystarczyło.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 26.11.2023 o godz. 19:55.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 26.11.2023, 20:04
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Z 6 Hiszpańskimi odpadami z niższych lig w 1 składzie to my się prosimy o natychmiastowe ponowienie wyników spadkowych ŁKSów.
Na fantazji to jedziesz jedynie Ty, pisząc na przykład to powyżej. Otóż ta sytuacja miała już miejsce i była przerabiana: spadliśmy z Ekstraklasy grając odpadami z Hiszpanii takimi jak Carlitos, Imaz, Lionch, Gonzalez, Velez? Nie? Dziękuję.

Odpady takie jak Kalu Uche, Astiz, czy Cantoro, które trafiały do Polski z głębokich rezerw trzecich lig w Hiszpanii i Włoszech też nadawały się tylko do gry, kiedy mamy tutaj słoneczko? Takie właśnie brednie tutaj tworzycie i na ich podstawie snujecie jakieś koncepcje.

Oczywiście, że nasi obecni Hiszpanie nie są żadnymi gwiazdami, tylko dość miernymi piłkarzami. Są też słabsi niż ci za pierwszego Kiko, ale i Wisła dziś jest w innym, gorszym miejscu i ma mniej pieniędzy niż wtedy, bo nie gramy już w Ekstraklasie.

Na zachodzie i w tamtych ligach pełno jest zawodników znacznie lepszych. Każdy ma swoje wady i każdemu gdzieś nie poszło, bo inaczej żaden nie trafiłby do Polski. Ale to ciągle są w większości znacznie lepiej wyszkoleni i o wiele więcej potrafiący zagrać zawodnicy niż 90% innych pierwszoligowców. Pokazywali to nie raz, najczęściej zanim potrenowali nieco dłużej z naszymi wybitnymi trenerami. Problem, który mamy, a który uparcie albo próbujecie zmarginalizować, albo udajecie, że go nie widzicie, to beznadziejny sztab szkoleniowy, przy którym każdy słaby czy przeciętny zawodnik staje się jeszcze słabszy i jeszcze bardziej przeciętny, obojętne czy to jest Hiszpan, Polak, Szwed Albańczyk, Żyd itd.

Niech w końcu w tym klubie ktoś zatrudni choć raz porządny sztab szkoleniowy, złożony z profesjonalistów i wyłoży na to pieniądze zamiast na inne rzeczy. Zmieni się sztab na taki, zmieni się gra na lepsze nie tylko Hiszpanów. To naprawdę jest bardzo proste.

A o Sobczaku to lepiej nie opowiadaj jak błysnął, bo tak słabego napastnika nie było w Wiśle od lat. Asysta przy pierwszej bramce to kompletny przypadek, w ogóle nie wiedział gdzie jest piłka. A przy drugiej rzeczywiście zdołał dobrze dośrodkować i było to de facto jego jedyne sensowne zagranie w tym całym meczu. Jeśli to dla kogoś dowód, że to piłkarz, który powinien grać i który coś tam niby potrafi, to pozostaje mi tylko parsknąć śmiechem.
Ostatnio edytowane przez Markus : 26.11.2023 o godz. 20:26.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 26.11.2023, 20:29
s1mone napisał(a):Wyświetl post
My mamy piłkarzyki na dobrą pogodę, awans bez zmiany stylu gry - to pewne harakiri.
Harakiri to brak awansu i kolejny sezon w I lidze. Po prostu nie ma na to pieniędzy.

Nawet scenariusz "ŁKS", czyli sinusoida awans-spadek-awans-spadek jest dla nas lepszy niż powolne umieranie sportowo-marketingowe w I lidze w połączeniu z permanentnym strachem o to, czy przypadkiem to nie jest już ten moment, w którym trzeba zgłaszać wniosek o ogłoszenie upadłości i cotygodniowym weryfikowaniem KRZ.

Darujcie sobie zatem te wszystkie rozkminy o tym, czy mamy odpowiednią kadrę na utrzymanie w ESA, jak szybko stamtąd spadniemy i czy w ESA sprawdzi się lepiej Kowalski czy Nowak albo krakowska piłka czy laga na napastnika. To kompletnie bez znaczenia dla naszej sytuacji tu i teraz.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 26.11.2023, 20:35
To, że ktoś wjeżdża na fantazji w nowy zespół na euforii, a potem forma spada jest dość częstym zjawiskiem w futbolu. Niekoniecznie ma jakiekolwiek związek ze sztabem szkoleniowym. Popatrz na Lewandowskiego i Barcelonę. To tylko taki najjaskrawszy pierwszy z brzegu przykład. To po prostu częsta sytuacja.

Możesz pisać o Lopezie, Imazie i Llonchu.... No niestety nasi obecni Hiszpanie to nie Imaz czy Carlitos. Gdyby nimi byli to nawet z Edkiem spod monopolowego na ławce trenerskiej kolekcjonowali punkty. Przeceniasz wpływ trenera / sztabu na poziom gry drużyny. Z resztą wracając do Lopeza i Imaza to zauważ, że np. Imaz był dużo slabszy, gdy Lopez grał w Wiśle. Odżył po odejsciu tamtego. Za dużo grzybów w barszczu i tyle....

Wracając do trenera. Oczywiście, że inny mógłby mieć 5-6 punktów więcej, a inny 5-6 mniej.

Akurat w tym meczu Sobol miał nosa ze zmianami.


Tak czy siak : nie uważam go za jakiegoś super trenera, po prostu śmieszy mnie pisanie, że mamy super mega piłkarzy tylko trener patałach i dlatego nie wygrywamy..... Poczytajcie sobie trochę wspomnień różnych piłkarzy... bardzo często robili wyniki grając po swojemu, wbrew trenerowi. Jeśli piłkarze mają wystarczającą jakość to słaby trener tego nie spieprzy. Co innego jeśli mają jakość na granicy awansu, to wtedy i owszem.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 26.11.2023 o godz. 21:29.
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 26.11.2023, 20:43
Cytat:
Nawet scenariusz "ŁKS", czyli sinusoida awans-spadek-awans-spadek jest dla nas lepszy niż powolne umieranie sportowo-marketingowe w I lidze w połączeniu z permanentnym strachem o to, czy przypadkiem to nie jest już ten moment, w którym trzeba zgłaszać wniosek o ogłoszenie upadłości i cotygodniowym weryfikowaniem KRZ.

Darujcie sobie zatem te wszystkie rozkminy o tym, czy mamy odpowiednią kadrę na utrzymanie w ESA, jak szybko stamtąd spadniemy i czy w ESA sprawdzi się lepiej Kowalski czy Nowak albo krakowska piłka czy laga na napastnika. To kompletnie bez znaczenia dla naszej sytuacji tu i teraz.
Teoretyczni masz rację, praktycznie to bym z tym polemizował mając na uwadze Królewskiego.
Pamiętaj, że Królewski potrafi przepalić całą kasę, którą ma, a nawet więcej, żeby później płakać, że musi spłacać długi poprzedników z 2018 roku.

Awans to kasa i inne możliwości. Tak. Ale czy przy nierozważnej i rozrzutnej polityce finansowej taki awans może nam się odbić czkwaką?

Scenariusz w stylu uraaaa idziem na ekstraklasę, jest wielce prawdopodobny. Czyli wydawanie ponad stan, to teraz pinionżki bedą z ekstraklasy płynąć więc nas będzie stać.
Ewentualnie, scenariusz pod tytułem, jesteśmy pół sezonu w tej ekstraklasie i grozi nam spadek, musimy kupić wincyj Colleyów i Cisse.

Nawet jeśli w pierwszym sezonie było by utrzymanie to może w kolejnym spadek? I wtedy już konkretne problemy finansowe ze szrotem w kadże z x Colleyami, x Cisseyami, ich wysokimi kontraktami itd.

I co wtedy?

Oczywiście można powiedzieć, że wymyślam na siłę problemy i nie ma co takich rzeczy pisać, bo awans, kasa, jest najwazniejsza.
Problem w tym, że to nie jest aż takie wymyślanie i straszenie, tylko bardzo realne możliwości w sytuacji gdy klub jest zarządzany przez takich patałachów.
My już kasę, ekstraklasę itd mieliśmy. Skończył się spadkiem, pogłębianiem długów, I ligą, Brzęczkiem, który w nagrodę dostał więcej włądzy, Sobolem, który nie awansował ze śmiesznej ligi mając samograj i obecną sytuacją gdzie mamy już praktycznie 11 Hiszpanów w pierwszej jedenastce (wiadomo, że musi być młodziezowiec + zawsze się trafi jakiś Uryga czy inny Colley w pierwszym składzie, i co? I jak z TBB nie wygramy za tydzień to jesteśmy w połowie sezonu poza TOP6.

Dopóki nie ma kogoś do rządzenia co się zna na robocie to wręcz kasa = większe kłopoty, bo rozdyma finanse klubu i jeszcze gorzej będzie później cięcia porobić.

I oczywiście nie jest tak, że nie chcę awansu albo się modlę żeby go nie było. Ja się po ptostu obawiam, że jeszcze głośniej to .......nie po chwili gdzie niby już jest lepiej i zaczniemy wychodzić na prostą.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 26.11.2023, 20:51
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post

Awans to kasa i inne możliwości. Tak. Ale czy przy nierozważnej i rozrzutnej polityce finansowej taki awans może nam się odbić czkwaką?
Nierozważną i rozrzutną politykę finansową mamy tak czy inaczej.

Jedyna różnica jest taka, że utykając w I lidze nie mamy najmniejszych szans nawet na zachowanie pozorów wobec piłkarzy, wierzycieli, komisji licencyjnych, kibiców i wszystkich innych, że jesteśmy w stanie kiedyś to spłacić.

Chłopaki z trio - nowego i starego - już się spłukali (w tym sensie, że nie mają już z czego dokładać, a nie że nie mają co do garnka włożyć). Struktury klubu nie da się już zredukować z dnia na dzień. Jedynie wizja kasy z ESA może nas podtrzymać przy życiu.

Darujmy sobie mrzonki o tym, czy w tych warunkach jesteśmy w stanie zbudować kadrę na spokojne utrzymanie w ESA. Skupmy się tylko i wyłącznie na tym, czy jesteśmy w stanie awansować do ESA.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 26.11.2023, 22:11
Markus napisał(a):Wyświetl post
Znów ten oderwany od rzeczywistości surrealistyczny bełkot. Wolfy to ma do Ciebie końskie zdrowie, Świętym przy Tobie zostanie.

Sobczak jest bardzo słabym zawodnikiem, co pokazuje w każdym meczu. Nawet dziś miał mnóstwo szczęścia i farta, że przypadkowo odbiła się od niego piłka przy golu na 1:0. On nic nie umie. Gdy miał miejsce w składzie innych drużyn, te drużyny kopały się po czołach, o awansie do ekstraklasy mogły tylko pomarzyć, takie to jest wartościowe uzupełnienie składu.

Wisła nie potrzebuje beznadziejnie słabych polskich pierwszoligowców, bo oparte na nich zespoły w 98% nie awansują do ekstraklasy, A nawet jeśli taka Puszcza czy Ruch chwilowo awansują, zaraz znów spadają. Na 98% budowanych w ten sposób zespołów, przytłaczająca większość zostaje w pierwszej lidze albo z niej spada, podobnie w lidze drugiej i tak dalej. I znów na 98% budowanych tak jak Ty chcesz zespołów, nawet jeśli jeden z nich raz na jakiś czas uzyska cudem awans gdzieś wyżej, za chwilę spada z powrotem.

To jest ta wizja klubu i strategii którą bronisz. I dalej nie rozumiesz, że proponujesz Wiśle Harakiri. Nie dziwię się, że Wolfy nie ma już do Ciebie za grosz cierpliwości.

Wisła potrzebuje lepszych zawodników niż tych, o których Ty piszesz, Właśnie takich Hiszpanów bo są od nich solidniejsi i więcej potrafią, a przy tym często są tańsi niż polscy przeciętni ligowcy, na których oddawaniu Wiśle inne kluby chcą nieźle zarabiać, a nasi idioci w sztabie szkoleniowym są gotowi ich brać.

Uryga, którym niegdyś się zachwycałeś jakiego to wspaniałego i solidnego polskiego zawodnika (a w dodatku legendę!) Wisła pozyskała, wczoraj sprezentował gola rywalom: to też Hiszpan? Czy raczej to właśnie polski zawodnik, którego 3/4 pierwszoligowych drużyn wzięłoby z pocałowaniem ręki i których wciskasz dalej do Wisły? Jaroch, który zawalił krycie przy straconym drugim golu również jest Hiszpanem? Dał wartość dodatnią w obronie, prawda? Szot puszczający lewym skrzydłem niemal każdy atak Katowic to kolejny Hiszpan?

Do Hiszpanów Wisła potrzebuje porządnego sztabu szkoleniowego, który umiałby ich ustawić i dobrać do nich adekwatną taktykę. A nie zasłużonych Radzia, Bogusia i Kazia. Niestety, my mamy sztab, który nikogo nigdzie nie potrafi odpowiednio zagospodarować, rozwinąć i mu pomóc na boisku. Dlatego tu nic nie działa tak jak powinno.

Obudź się wreszcie Karcherop i przestań pisać bzdury. Chyba, że chcesz zostać na stałe drugim wyśmiewanym klaunem Koalikiem.
@Jaroo1 wyczerpał temat. Podpisuję się pod tym postem.

Może tak zamiast równać mnie do Koalika sam zrób rachunek sumienia? Na ile potrafisz szanować opinie innych i gdzie są granice Twoich zachwytów nad odpadami z Hiszpanii.

I tak, odpadami które mogą robić różnice w 1 lidze w pojedynczych spotkaniach, gdzie akurat przeciwnik nie padnie przed nimi na kolanach, albo zostawi im akurat kilometry wolnego miejsca. Nie zagra też na tyle twardo żeby wybic im z głowy grę w piłkę. Co większości z łatwością się udaje.

Jedynym Hiszpanem w Wiśle który nie zawodził był Fernandez, ograny w lepszych ligach niż 1 liga Polska, czego o reszcie Hiszpanów nie można powiedzieć. No moze poza Junca, choć w laliga1 grał raczej jego brat bliźniak a nie on.
Odpowiedz cytując
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 26.11.2023, 22:23
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Jest zawodnikiem jakich pełno w 1 lidze, ale i tak w 3/4 zespołów miałby 1 skład, bo swoją robotę na.bpisku zrobil. Zawsze powtarzałem że w Wiśle brakuje zwykłych szarych ligowców którzy znają ligę, mają doświadczenie, wykorzystują swoje cfaniactwo i przepychają mecze kolanem. Świetnych technicznie Hiszpanów i tak już przedawkowalismy.

Bramka na 2-2 to też nie wejście hiszpańskiego skrzydłowego, ale Jarocha zrobiło nam nam bramkę.

Na takich zresztą szarych ligowcach to do esa awansowała i Puszcza i Ruch. A Ruch to nawet bardziej na przeciętnych 2 ligowcach wzmocnionych Sadlokiem.
Twój problem to niska inteligencja. Dlatego rzucasz się od jednego populizmu do drugiego.

Tak, Puszcza i Ruch awansowały z Polakami.
Nie, Ci z Ruchu to nie byli bardzo przeciętni drugoligowcy. Tylko kompletny idiota może tak twierdzić.

Pozostałe 14 drużyn z Polakami w składzie nie awansowało. Człowiek przeciętnie inteligentny w tym momencie zadałby sobie pytanie - dlaczego jedni Polacy awansowali, a inni nie? Ty oczywiście nie masz takich wątpliwości, Ty po spuszczaniu się nad Alfaro zanim zagrał choć jeden mecz przeszedłeś teraz na "wincyj Polaków". Ale załóżmy że nie chodzi o Ciebie.

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo że gra tu rolę o wiele więcej czynników niż narodowość. Na przykład - ŁKS, Ruch i Puszcza mieli dobrych trenerów, a my mamy kompletnego nieudacznika. Ich składy były wyselekcjonowane pod to co chce grać trener, u nas nie bardzo jest pod co selekcjonować.

Da się awansować za mniej. Większość tak robi. Tylko do tego potrzeba trenera i sztabu, działu sportowego itp. Trzeba atmosfery, woli walki, a nie zdziadziałego Kmiecika ośmieszającego całą robotę itp. itd. Pisałem już o tym.

Wrzucenie do składu Polaków wyselekcjonowanych przez tych samych idiotów co wcześniej niczego nie zmieni. Ruch nie został w ten sposób zbudowany, ani ŁKS, ani Puszcza.

A z Sobolewskim, Zającem, Kmiecikiem i resztą zer ze sztabu nie ma znaczenia - Hiszpanie, Polacy czy Eskimosi. To nie piłkarze są problemem.

Przedawkowaliśmy tylko i wyłącznie jedno - Legendy. Dopóki czynnikiem decydującym nie będą kompetencje można liczyć tylko na farta.
Teraz to Sobczak jest wzorem piłkarza na awans, bo mu się piłka odbiła od pleców. Nie Goku który zrobił resztę roboty, nie Baena. "Cwaniactwo" Sobczaka

Ja, kierując się równie naukowym podejściem jak Ty, na podstawie meczu z GKS-em stawiam inną tezę: nie potrzeba nam więcej Polaków w składzie, tylko - garbatych. Będzie im się lepiej piłka od pleców odbijać.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 26.11.2023 o godz. 22:47.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 26.11.2023, 22:43
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Teoretyczni masz rację, praktycznie to bym z tym polemizował mając na uwadze Królewskiego.
Pamiętaj, że Królewski potrafi przepalić całą kasę, którą ma, a nawet więcej, żeby później płakać, że musi spłacać długi poprzedników z 2018 roku.
Awans to kasa i inne możliwości. Tak. Ale czy przy nierozważnej i rozrzutnej polityce finansowej taki awans może nam się odbić czkwaką?
Tu nie chodzi o odbijanie się czkawką bo w I lidze będzie na pewno gorzej niż w ESA. Gorzej, że przy tej efektywności zarządzania awans do ESA wcale nie uzdrawia sytuacji.

Ten sezon zakończymy zapewne (o ile zakończymy) na krytycznym poziomie długu. Powszechne oczekiwanie jest takie, że po ewentualnym awansie zaczniemy go znów spłacać.

Niestety liczby niezbyt te oczekuwania wspierają. Teraz brakuje nam jak wielokrotnie powtórzył prezes, 12 mln złotych na bieżący sezon. Prezes delikatnie to ujmując często podaje liczby nieprzesadnie precyzyjne, ale ta kwota padła tyle razy i jest na tyle zbliżona do poprzedniego sezonu, że chyba można w nią wierzyć.

Czyli jeśli awansujemy to wyższe wpływy z telewizji i dnia meczowego powinny zasypać tą dziurę. Jesteśmy więc na czysto. Tyle, że chyba nie ma złudzeń, że ta kadra ma szanse. Jeśli ją wzmocnimy (czytaj podrożymy) to klub znów będzie na minusie. I w sumie nie ma znaczenia o ile. Znaczenie ma generalny wniosek, że nie ma szans na jakiekolwiek spłaty i wyjście z dołka.

Oczywiście rację ma użytkownik @MaLk - brak awansu to już wielopoziomowa tragedia finansowa. Znacznie gorsza niż przy awansie i nawet spadku. Martwi to, że w żadnym ze scenariuszy nie widać szans na poprawę sytuacji i powrót do redukcji zadłużenia. Chyba, że drastycznie zmieni się jakość zarządzania, ale na to w obecnym układzie właścicielskim chyba nie ma co liczyć (opinia na podstawie wielu wypowiedzi większościowego akcjonariusza i prezesa).
Odpowiedz cytując
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 26.11.2023, 23:03
O tym własnie mówię. Nasz największy problem to mimo wszystko nie jest brak awansu, I liga, ekstraklasa czy coś innego. Nasz problem to własciciel. Już raz nie awansowaliśmy )oczywiście to nie oznacza, że można 10 lat nie awansować i się to zepnie) mimo braku awansu, sytuacja finansowa pozwalała zbudować mocną druzynę, która na spokojnie awans mogła zrobić.
Ale tu znowu wracamy do źródła. problemem jest własciciel, który myśli, że Kmiecikiem, Zającem i Sobolewskim zawojuje I ligę i wjedzie na białym koniu do ekstraklasy.

Czyli co nam z tego, że mamy jak na I ligę, skład super, kasę, potencjał, po prostu możliwość przerośnięcia tej ligi budżetem, kasą na pensje? Co nam z tego skoro nawet w takich warunkach nie umiemy być w top2?

Przyjdzie ekstraklasa, kasa i się okaże, że z Jarkiem i spółką to jeszcze szybciej dług rośnie. A dzięki Sobolowi i spadkowi, to może od razu po ewetualnej ekstraklasie i spadku z niej będziemy startować od IV ligi.
Jeśli nie będzie profesjonalizmu to wszystkie starania na nic się zdadzą i generalnie, to nie ma większego sensu.

Ta ekipa to są ludzie nieobliczalni. Opowiadający bajki o wykonywaniu świetnej pracy. Klika, rodzina i legendy, które dorwały się do władzy, nic im nie wychodzi, a każdy mówi jak zapierdala. Przecież to nawet śmieszne nie jest. Oni wykosili wszystkich normalnych, JB schował głowę w piach, JK sobie bryluje jako wielki władca. Człowiek chory na głowę, który groszem nie śmierdzi ale nie oddał klubu MADA.
To jak tu wierzyć, że po awansie ma się coś zmienic na lepsze skoro takie chore głowy rządzą?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 27.11.2023, 10:09
Karherop napisał(a):Wyświetl post
@Jaroo1 wyczerpał temat. Podpisuję się pod tym postem.

Może tak zamiast równać mnie do Koalika sam zrób rachunek sumienia? Na ile potrafisz szanować opinie innych i gdzie są granice Twoich zachwytów nad odpadami z Hiszpanii.

I tak, odpadami które mogą robić różnice w 1 lidze w pojedynczych spotkaniach, gdzie akurat przeciwnik nie padnie przed nimi na kolanach, albo zostawi im akurat kilometry wolnego miejsca. Nie zagra też na tyle twardo żeby wybic im z głowy grę w piłkę. Co większości z łatwością się udaje.

Jedynym Hiszpanem w Wiśle który nie zawodził był Fernandez, ograny w lepszych ligach niż 1 liga Polska, czego o reszcie Hiszpanów nie można powiedzieć. No moze poza Junca, choć w laliga1 grał raczej jego brat bliźniak a nie on.
Gdy piszesz na żenującym poziomie Koalika, takie porównania same się narzucają. Na szczęście jeszcze nie masz Avatara Jerzego Urbana, więc może dla Ciebie jest jeszcze nadzieja.

A przechodząc do tematu: z czego mam robić rachunek sumienia? Z tego, że widzę, iż nasi Hiszpanie mogą i potrafią grać znacznie lepiej niż pokazują obecnie pod ręką tego sztabu? Nie są cudownymi piłkarzami, ale z pewnością są znacznie lepsi od większości innych polskich pierwszoligowców na swoich pozycjach nie tylko z Chrobrego czy Stali Rzeszów.

Carbo zawodzi? A Ty liczyłeś, że będzie grał jak Busquets? VIllar się nie sprawdził, nie ma liczb lepszych niż prawie wszyscy prawi pomocnicy tej ligi? Baena też jest beznadziejny i się nie nadaje? Nie czujesz dyskomfortu pisząc coś takiego po tym, jak piękną główką uratował nam ostatnio tyłek i sam zaczął tą akcję? Który boczny pomocnik tej ligi ma większy potencjał niż on? Mula nie był wzmocnieniem? Podobnie Igbekeme? Rodado nie strzela bramek i nie jest jednym z najlepszych napastników tej ligi pomimo swoich mankamentów? Goku wygląda słabiej niż w Podbeskidziu, ale i tak ma liczby, o których inni pomocnicy tej ligi mogą tylko pomarzyć.

Jeśli ktoś w tym klubie zawodzi, to przede wszystkim cały nasz zadufany w sobie sztab trenerski i polscy piłkarze, którzy w ani jednym meczu tak naprawdę nie potrafią zagrać bez poważnych błędów i na poziomie najlepszych Hiszpanów. Zawodzi też Colley, regularnie robiąc coś głupiego, Basha, którego onegdaj w ogóle nie powinno się ściągać ponownie do klubu i tak jak pisze Jaroo1, właściciel, tolerując w klubie ten bajzel i broniąc niekompetentnych legend w rodzaju Sobolewskiego czy Kmiecika.

Dam Ci prosty przykład, by pokazać, jak duży może być wpływ fatalnego sztabu na dyspozycję zawodników i całego zespołu. Pamiętasz słynnych Galakticos Realu Madryt? Mieli drużynę nieprawdopodobnie naszpikowaną gwiazdami, która jednak całkowicie zawodziła zarówno w lidze jak i w pucharach właśnie z powodu zatrudniania fatalnych trenerów nie potrafiących odpowiednio poustawiać ich na boisku i dobrać im właściwej taktyki. Stosując Twój sposób myślenia należałoby napisać, że to Beckham, Figo, Ronaldo, Zidane, Roberto Carlos, Casillas, Sergio Ramos itd. są beznadziejni i do niczego się nie nadają, a to nie wina trenerów, że nie grają dobrze w piłkę. Kurz pewnie jeszcze dodałby, że nie mamy miarodajnych punktów odniesienia pozwalających stwierdzić, że to jednak dobrzy piłkarze, których stać na więcej niż akurat wtedy pokazują, ale nie mam już zamiaru się nad nikim dłużej znęcać. Liczę że w końcu sam wyciągniesz jakieś wnioski.

Dzisiejsze problemy Wisły i błędy właściciela nie znaczą, że Wiśle nie opłaca się awansować do ekstraklasy. Wśród wszystkich swoich błędów Królewski zrobił bowiem jedną rzecz wartościową i dobrą: postawił na Kiko i hiszpański kierunek wzmocnień, co po ewentualnym awansie do ekstraklasy da nam możliwość utrzymania się tam, bo będziemy mieć dostęp do odpowiednich ku temu zawodników na naszą kieszeń. Jest więc szansa, że nie podzielimy losu Puszczy czy Ruchu, którzy wcześniej czy później znów wrócą do pierwszej ligi.

Najpierw jednak oczywiście trzeba tam awansować, co przy mizerii naszego obecnego sztabu będzie więcej niż trudne. I za to odpowiedzialność również ponosi Królewski.
Ostatnio edytowane przez Markus : 27.11.2023 o godz. 12:21.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 27.11.2023, 13:24
@Markus

A Ty ciagle o tym samym, "zakochany" w Hiszpanach. Ale dobra, wiem że swojego zdania nie zmienisz, ja swojego również. Mógłbyś sobie tylko darować personalne wycieczki, bo już jest jeden na forum z zespołem Aspergera który bez wycieczki osobistej nie potrafi napisać żadnego postu.

Hiszpanie o ile technicznie biją ta ligę na głowę, to sama technika tej ligi nie wygrają, tym bardziej jeśli sztab szkoleniowy im nie pomaga i tym bardziej jeśli niekoniecznie wszyscy pasują do profilu tej ligi. Dodając przy tym ciągle rotacje składu i brak kręgosłupa drużyny mamy to co mamy.

Ja doceniam Baene za gol przy 3-2, a czy Wy doceniacie asyste Sobczaka? Już niekoniecznie.

Możemy tak w nieskończoność, więc ode mnie tyle słowem zakończenia.
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 27.11.2023, 13:44
@Karherop -

Ja Hiszpanów oceniam wedle ich możliwości, które parę razy zdołali już pokazać, Ty innych zawodników, a zwłaszcza Polaków wyłącznie poprzez pryzmat swojego chciejstwa i marzeń. Jesteś niepomny na błędy Sobczaka czy jakiegokolwiek innego polskiego zawodnika, nie traktujesz ich tak samo jak grających dla Wisły obcokrajowców. Marginalizujesz też wpływ beznadziejnego sztabu Wisły na podstawę całego zespołu i poszczególnych piłkarzy. Taka jest między nami różnica.

Dostrzeganie tego, że taki Carbo umiejętnościami wyraźnie przerasta tą ligę, oraz co to może dawać Wiśle, nie oznacza, że ktoś jest zakochany w kierunku hiszpańskim. Twój problem polega na tym, że większość z tych Hiszpanów umie więcej niż większość Polaków grających w pierwszej lidze, a Ty kompletnie nie potrafisz się z tym pogodzić i wymyślasz sobie na poczekaniu różne teoryjki mające pokazać, jacy to oni są strasznie słabi i nieodpowiedni, a takie Sobczaki niedoceniane.

W sumie smutne.
Ostatnio edytowane przez Markus : 27.11.2023 o godz. 13:51.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 27.11.2023, 15:19
@Markus

Ja Polaków oceniam wedle ich możliwości, które parę razy zdołali już w tej lidze pokazać (szkoda że większość w innych klubach niż Wisła), że Ty innych zawodników, a zwłaszcza Hiszpanów wyłącznie poprzez pryzmat swojego pochodzenia, chciejstwa i marzeń. Jesteś niepomny na błędy np Junki czy jakiegokolwiek innego hiszpanskieo zawodnika, nie traktujesz ich tak samo jak grających dla Wisły Polaków. Przeceniasz też wpływ nawet tak beznadziejnego sztabu Wisły na podstawę poszczególnych piłkarzy., szczególnie gdy nie trafiają na pustą bramkę lub gdy nie potrafią kopnąć celnie że stojącej piłki. Taka jest między nami różnica.

Dostrzeganie tego, że taki Carbo umiejętnościami wyraźnie przerasta tą ligę, oraz co to może dawać Wiśle, nie oznacza, że każdy zawodnik z kierunku hiszpańskiego przerasta te ligę. Twój problem polega na tym, że nawet jak większość z tych Hiszpanów indywidualnie umie więcej niż większość Polaków, to wcale nie gwarantuje że lepiej sobie poradzą w siermiężnej pierwszej lidze. Szczególnie jak przychodzi do strarc z potężnymi obrońcami Stali Rzeszów czy Zagłębia Sosnowiec. Ty kompletnie nie potrafisz się z tym pogodzić i wymyślasz sobie na poczekaniu różne teoryjki mające pokazać, jacy to oni są zajebisci i wybitni, a takie Sobczaki beznadziejne.

W sumie smutne.
Ostatnio edytowane przez Karherop : 27.11.2023 o godz. 15:28.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:01.