The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 04.11.2023, 12:15
speedfashion napisał(a):Wyświetl post
W sumie to odpowiedział Ci już Drozd. Trudniej podać piłkę, kiedy przeciwnik broni się całym zespołem, a my konsekwentnie atakujemy w jeden i ten sam sposób, przez co rywal po prostu wie, jak się ustawiać. Weźmy rajd skrzydłem Baeny - pewnie łatwiej byłoby mu podać do któregoś z naszych, gdyby w polu karnym nie było ośmiu graczy zagłębia, a piłkarze w czerwonych koszulkach ruszali się bez piłki w jakkolwiek uporządkowany sposób (a chyba nie ruszali się w ogóle).

Nie mówię, że nasi piłkarze przerastają ligę, ale przecież my gramy cały czas jeden mecz - tak samo z Chrobrym, tak samo ze Stalą. Taktyka "do przodu i w końcu coś wpadnie" chyba nie działa najlepiej.
Napisałem o tym przed chwilą. Mam wrażenie, ze w wykonaniu wszystkich klubów wygląd to tak samo. Lecha, Legii czy Rakowa. To co w końcu przeważa, to jakość niektórych piłkarzy, którzy rzeczywiście są elitą ekstraklasy. Ale i krwawienie z oczu podczas oglądania i bicie głową w mur, to chleb powszedni.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 04.11.2023, 12:32
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Napisałem o tym przed chwilą. Mam wrażenie, ze w wykonaniu wszystkich klubów wygląd to tak samo. Lecha, Legii czy Rakowa. To co w końcu przeważa, to jakość niektórych piłkarzy, którzy rzeczywiście są elitą ekstraklasy. Ale i krwawienie z oczu podczas oglądania i bicie głową w mur, to chleb powszedni.
Przestań bredzić o Legii czy Rakowie.

W rozegraniu i poruszaniu się po boisku Sosnowiec był wczoraj lepszy od nas, widać było, że każdy wie co ma robić. Czasem może podali niecelnie, ale widać było, że wiedzą gdzie chcą podać. Nasi wszystko robili na pałę i to jest dramat. Cały sztab do wyjebania, na czele z legendami.

A Twoje mydlenie oczu jest żenujące. Już kopnięcie piłki prosto na 5 metrów traktujesz jak wirtuozerię.

Natomiast historia z murawą to coś niemożliwego. Kto decyduje o takich sprawach? Woźny? Wszyscy do wyjebania !!!

No chyba że to wygodne alibi stworzone celowo. W tym burdelu wszystko jest możliwe


Kurz napisał(a):Wyświetl post
Jakie naiwniutkie podejście do rzeczywistości . Naprawdę nie dziwi cię to, że w pełni ukształtowani piłkarze, jeden w wieku 30, a drugi 26 lat nie wiedzą jak zachować się w podobnej sytuacji, baz prowadzenia za rączkę przez tatusia Sobola? Czego wobec tego naruszyli się w swoich poprzednich klubach? Co przeszkadza im być jak Turgeman, który z marszu pokazał więcej niż jego uwcześni koledzy, nie mając wcale lepszego treneiro. Czy naprawdę nie widzisz, ze przychodząc tu niemalże z ulicy Poletanovic potrafił wykonywać lepiej stałe fragmenty gry lepiej niż wszyscy zawodnicy Wisły ostatnich kilku lat, czego najwyraźniej nasze obecne melepety nie potrafią? Fernandez dał nam w poprzednim sezonie mnóstwo punktów, pomimo trenera, pomimo przeciwności losu i tych samych warunków. Więc może prawdziwy talent zawsze się obroni, a papierowy nie?
Ale o czym Ty pieprzysz? Gówno mnie obchodzi co kto robił w poprzednim klubie. Ważne, że teraz w Wiśle pod batutą mistrza Sobolewskiego i reszty para sztabu. Zapominają jak się zachować na boisku.

Turgeman grał pół roku, Poletanowic jeszcze krócej więc nie zdążyli przesiąknąć naszym klimatem popeliny uosabianym w sztabie i trenerach. Junca też przez pół roku wymiatał teraz już nie bardzo. Frydrych na początku kozak, po roku dramat. Co Fernandez grał pod koniec zeszłej rundy? Wielkie gówno. Więc nie pitol głupot, że się obronił bo dał dupy najbardziej ze wszystkich. Z Puszczą miał dwie patelnie i co?

Dlatego nie twórz alternatywnej rzeczywistości na propagandowe potrzeby.

Naszym największym problemem jest ....idołek tworzony przez sztab i pracowników klubu. To wpływa destruktywnie na wszystkich piłkarzy. Nie ma o czym dyskutować.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 04.11.2023 o godz. 12:50.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 04.11.2023, 12:57
Drozd napisał(a):Wyświetl post

W rozegraniu i poruszaniu się po boisku Sosnowiec był wczoraj lepszy od nas, widać było, że każdy wie co ma robić. Czasem może podali niecelnie, ale widać było, że wiedzą gdzie chcą podać. Nasi wszystko robili na pałę i to jest dramat. Cały sztab do wyjebania, na czele z legendami.
I powiedz mi co w tym dziwnego? Przecież Sosnowiec uprawia inną dyscyplinę sportu, jak większość rodzimych klubów. Za to my, próbujemy czegoś, z czym nie radzi sobie nawet repra naszego kraju. Do czego w Polsce nawet nie potrafimy produkować piłkarzy.




Drozd napisał(a):Wyświetl post

Naszym największym problemem jest ....idołek tworzony przez sztab i pracowników klubu. To wpływa destruktywnie na wszystkich piłkarzy. Nie ma o czym dyskutować.
Wiem. A w Smoleńsku był zamach. Też nie ma o czym dyskutować.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 04.11.2023 o godz. 13:19.
Odpowiedz cytując
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 05.11.2023, 18:08
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Napisałem o tym przed chwilą. Mam wrażenie, ze w wykonaniu wszystkich klubów wygląd to tak samo. Lecha, Legii czy Rakowa. To co w końcu przeważa, to jakość niektórych piłkarzy, którzy rzeczywiście są elitą ekstraklasy. Ale i krwawienie z oczu podczas oglądania i bicie głową w mur, to chleb powszedni.
Generalnie się z Tobą zgadzam. To prawda, że każdej drużynie przydarzają się takie mecze, w których bije głową w mur. Ale mam wrażenie, że te inne drużyny mają przygotowany repertuar na takie okoliczności. Dlatego w końcu strzelają i wygrywają.

Nie wiem, jak Ty, ale ja pod koniec meczu się bałem, że Sosnowiec zrobi jakąś kontrę i nawet punktu z tego nie będzie.
Wyszliśmy na dużej intensywności i - moim zdaniem - totalnie zabrakło zarządzania meczem. Najbardziej podobało mi się to "rozgrywanie" Colleya i Urygi pod koniec meczu. Dokładnie wtedy, kiedy Sosnowiec był niemal pewny remisu i nie kwapił się do wyjścia większą liczbą graczy na naszą połowę.

Po prostu mam wrażenie, że Sobolewski uparcie wierzy w to, że wystarczy "cała naprzód". Do tego pokrzyczy z boku i gotowe. A jednak już któryś raz w tym sezonie okazuje się, że nie - i znacznie słabsze drużyny wywożą od nas punkty, których zdobycie wcale ciężko im nie przychodzi. Żeby w tym wszystkim było chociaż jakieś światełko w tunelu...
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:44.