
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#1
|
|
Szkoda cokolwiek pisac. Czerwona kartka ustawila mecz. Gra w 10 juz z odra opole pokazala ze jestesmy tylko tlem dla rywala. Szczerze mowiac podbeskidzie bylo slabe. 11 va 11 moglo byc roznie.
Bardzo dziwnie zachowywali sie pilkarze. Jakby im sie nie chcialo. Prawda jest taka za Sobola uratowala czerwona kartka Dudusia. Dudus przyslonil to ze Sobol jest slabym trenerem, i wina leci na niego. Sedzia dramat, naprawde. Rozdaje kartki za byle co i tylko w jedna strone. Szkoda wiecej pisac. |
|
|
|
Senior Member
Od: 09.2007
Offline |
#2
|
|
Swoja droga podbeskidzie pozdrawiało bks. Niezle tam liza pupe lokalnemu rywalowi XD Pewnie maja uklad ze robia co im karzą, przez to nie są bici.
To nawet nasza siąsiadka nie odnosi się na trybunach z tym, że ma układ z Hutnikiem przeciwko nam |
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#3
|
|
Bramki nie padaly poniewaz gralismy w 10, tylko dlatego, ze byly katastrofalne bledy w obronie. M.in. urzygi (urzygac sie chcialo jak sie go sluchalo, ze winna jest gra w 10), ktory dal sie objechac jak trampkarz. Brak krycia rywali w poku karnym. Pozwolenie do dochodzenia do pozycji strzelecki 5 metrow przed bramka. Tutaj nie ma wplywu czy gralismy w 10 czy w 11, bo te sytuacji i tak by mialy miejsce.
Ale wygodne jest zwalac wszystko na gre w 10 Sa druzyny, ktore maja takie wypracowane schematy grania w 10, ze gra przeciwko tym druzynom, grajacym wlasnie w 10, jest trudniejsza niz przeciwko 11. W naszym przypadku gra w 10 oznacza, gwarancje przegranej Zgadnijcie, czyja to jest wina? Miernota trenerska traci defensywnego pomocnika (zaraz o tej pozycji Dudy sie rozwine), zostajemy z jednym Carbo i przez 40 minut NIC NIE ZMIENIA. Cofa ofensywnego Alfaro do srodka pola (ha ha ha ha). A potem mowimy, ze to wina czerwa ? A po przerwie mieli tyle okazji, zeby nas rozbic jak niedawno my rozbijalismy rywali i tylko wysmienita postawa Ratona uratowala nas przed totalna kompromitacja (w sumie szkoda, moze wtedy by bylo trzesienie ziemi?) To nie jest pierwszy mecz, w ktorym Duda przeplata bardzo dobre momenty chwilami dekoncentracji. Pierwszy sygnal to bylo brak krycia przy bramce na 1:1. Duda stal 2-3 metry od zawodnika, ktory strzelil bramke, mial do niej najblizej, a mimo to zareagowal doskokiem dopiero kiedy zobaczyl, ze ma pilke przy nodze. Co oczywiscie bylo spoznione i nie mial szans na wlasciwa reakcje. I mial swiadomosc (widac to na powtorkach), ze bramka jest jego odpowiedzialnoscia. Potem sie chcial "zrehabilitowac" wykoszeniem akcji rywala i skonczylo sie czerwem. I teraz najwazniejsza rzecz z powyzszego, WNIOSEK. Moze ktos to bezmozgiemu yeti chodzacego w czapeczce i koszulce przy linii bocznej to przekaze. Duda zle reaguje na przemotywowanie. Zle reaguje na nadmiar presji. Podejmuje wtedy zle decyzje, pod wplywem chwilowych emocji. Jemu potrzebna jest spokojna, metodyczna praca, postawienie prostych oczekiwan i jasnych zadan. Nie obciazanie go nadmiernie rzeczami, do ktorych nie ma umiejetnosci. Jesli chcemy grac Duda w 1 skladzie to on nigdy nie powinien byc ustawiany jako defensywny pomocnik. Powinnismy grac 2 napastnikami, z np falszywym Goku podwieszonym pod Rodado, ale schodzacym w rozne strefy boiska, wedlug uznania zawodnika. A Duda powinien byc ofensywnym pomocnikiem, podwieszonym pod ta dwojke. Za nimi powinien grac Carbo z np Sapala albo Basha. Asysta, ktora zagral Duda przy bramce na 1:0 i kilka innych sytuacji z wczesniejszych spotkan pokazuja, ze tam jest jego miejsce na boisku a nie na def pom. Na tej pozycji zawsze bedzie tykajaca bomba. Ale czego oczekiwac od "trenera', ktory zaczyna mecz z dwoma prawymi obroncami a konczy z dwoma lewymi obroncami *%#(^#&$*#%()&(ole. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#4
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#5
|
|
tas de fleia,
masz problem ze sluchaniem i rozumieniem tego co sluchasz. Wiem co slyszalem. urzygac sie chce. tfu a nie kapitan. Sam odpowiada za przynajmniej jedna bramke, a obarcza wina mlodego chlopaka. tfu. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2016
Offline |
#6
|
|
Duda to jest nasz najbardziej perspektywiczny pilkarz i trzeba na niego chuchać i dmuchać , a nie zwalać teraz wine
man of the match Raton, no ale niewdziecznie da bramkarza jest to, że w przypadku przegranej to nie ma znaczenia ale te setki w drguiej połowie no i karny + dobitki... TOP ![]()
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#7
|
|
@Kurz:
Przypominam, że o tym jakich zawodników potrzeba i do jakiej formacji decyduje trener. Przykładowo to jest tylko i wyłącznie decyzja Sobolewskiego, że woli grać na obronie takim Colleyem czy Łasickim, a nie choćby Tachim. Nie zdejmuj odpowiedzialności trenera za to, że zespół nie potrafi bronić, lub że ów uważa, że tam nie potrzeba innych wzmocnień. Wisła Sobolewskiego od początku nie ma gry defensywnej. Obojętnie, kto w niej gra. Obojętnie kto jest na boisku, np. STG w rejonie naszego pola karnego owocują ogromnymi problemami. Jak reagował Duda, Uryga czy Jaroch przy pierwszym golu dla Podbeskidzia? To też Hiszpanie? Skończmy z sugerowaniem, że w Hiszpanii nie ma zawodników potrafiących świetnie bronić w tamtejszych niższych ligach, albo że problem leży w cechach wolicjonalnych Hiszpanów. Problem leży naprawdę dziś przede wszystkim w osobach trenera i sztabu, bez względu na to, ilu wcześniej trenerów nie poradziło sobie w Wiśle. To jest oczywiste i mamy to jak na dłoni, wystarczy popatrzeć na błędy, które robi Sobolewski niemal w każdym meczu, taktykę Wisły, czy raczej jej brak, porównać jak wiosną wyglądał Junca, a jak wygląda teraz itd. itp. Dzisiejsza Wisła w ofensywie potrzebuje taktyki, podobnie w obronie. Potrzebuje treningów z fachowcami, a nie legendami klubu, którzy nimi po prostu nie są, co pokazuje nawet kilka ostatnich lat. To jest problem, a nie Hiszpanie, choć Sobolewski pewnie chciałby się w ten sposób finalnie wybielić, a jakże: "to nie ja, Ja wszystko robiłem dobrze, podobnie Kaziu Kmiecik i reszta, to tylko ci Hiszpanie byli za tępi, za słabi i w ogóle nie chcieli ze mną należycie współpracować!" Taką bajkę chcecie z Koalikiem i Karheropem pisać? |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#8
|
Przykład z Juncą nietrafiony. Być może nawet dałbym się uwieźć tej argumentacji, ale niedawno oświecił mnie ktoś z forum i skłonił do zajrzenia na Transfermarket, Okazało się, że Junca więcej cierpiał niż grał w ostatnich latach. Bóle pleców, bóle mięśni, bóle dupy. To prawdę mówiąc cud, że wytrzymał tyle w Wiśle. Pewnie już nic z niego nie będzie. Reszta to kwestia wiary. Wybacz, ale jestem niewierzący. Potrzebuję dowodów. Jedynym dowodem mogłaby być zmiana trenera (przy założeniu, że byłby to ten wyczekiwany w Wiśle od lat, niemal jak mesjasz przez Żydów) i poprawa jakości naszej gry. Bez tego jakiekolwiek rozkminy, nawet najpiękniejsze, są dla mnie gówno warte. I żeby nie było, uważam, że istnieją trenerzy, którzy mogliby z Wisły wycisnąć więcej. Dziwnym trafem, jednak, żaden z nich tu nie zawitał i raczej nie zawita. A to tak, jakby ich nie było.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2023 o godz. 19:27.
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 08.2016
Offline |
#9
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#10
|
|
Bynajmniej. Większość hipotez wygłaszanych na forum to przeczucia, wierzenia, teorie nie oparte na żadnych twardych faktach, wysnuwane przez sieroty po Cupiale. Ludzi, którzy nie potrafią odciąć się od przeszłości i w pewnym sensie nią ciągle żyją. Zawsze obwinia się trenera, bo to najprostsze rozwiązanie. I daje jakąś nadzieję na szybką poprawę. Przyjęcie wersji, że osiągamy wyniki miarę sprowadzanych zawodników i mamy trenerów nie z bajki, ale tylko takich, którzy chcą tu przyjść, byłoby zbyt dołujące, bo nie daje nadziei (trudno pogodzić się z tym, że z Królewskim już nigdy z Wisły nic nie będzie i stała się jedną z legionu drużyn z kartofliska; nawet jeśli wróci do ekstraklasy). Więc się oszukujemy i chwytamy brzytwy dającej nadzieje, ze jak pojawi się ten jedyny i wymarzony, to Wisła będzie znowu Wisłą, bo przecież to trener zły a piłkarze cacy. I tak od wielu lat. Tylko że to się nie zdarza. Więc ile można? W sumie bez końca, bo nadzieja ponoć umiera ostatnia.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2023 o godz. 21:32.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#11
|
![]() Maks top 5, ale tylko jeśli bierzemy jeden najgłupszy przykład na osobę, inaczej reprezentacja Babińskiego bierze wszystko. ![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2002
Skąd: Kraków
Offline |
#12
|
|
Zamiast Junki można wpisać dowolne inne nazwisko. bo pod ręką Sobolewskiego i obecnego sztabu niemal wszyscy zawodnicy albo zanotowali zjazd dyspozycji albo są ciągle na tym samym poziomie nie robiąc istotnych postępów. Jaroch jest lepszym piłkarzem niż był przed przyjściem do Wisły? Goku? Łasicki? Którykolwiek z młodych może poza Dudą? Jakie to duże postępy zrobił Szot? Biegański z Brodą stali się lepszymi bramkarzami? Sobczak ma lepszy sezon niż miał w Zagłębiu? Jedynie Rodado wypada lepiej niż w poprzednim sezonie.
Choćby tylko to pokazuje czarno na białym jak beznadziejny mamy obecnie sztab trenerski w klubie. Tu masz swój dowód. A to, że trener jednak może rozwijać zawodników I mieć jakąś taktykę zarówno dla ofensywy jak i defensywy, jest oczywistością, którą dowodzi niemal każda liga świata. Nawet w Wiśle byli trenerzy, którzy piłkarzy rozwijali i robili z nimi wyniki na miarę oczekiwań, nie tylko Kasperczak. Ostatnim takim trenerem był Hyballa, dopóki nie wybuchł bunt, bo śmiał zakłócić ich dobrostan i gonić do roboty. Dalsze rozmawianie o tej oczywistości jest stratą czasu.
Ostatnio edytowane przez Markus : 29.10.2023 o godz. 10:06.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#13
|
|
Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Oglądałem Odrę tylko w meczu z Wisłą. To wielokrotnie za mało. Dziwi mnie jednak wypieranie prostego faktu przez naszych kibiców. A mianowicie takiego, że nie da się daleko zajechać bez umiejętności gry w defensywie (ok w pierwszej lidze więcej uchodzi niż w ekstraklasie). Rozumiałbym ataki na Sobola, gdyby działo się to po raz pierwszy, ale "Upadek Wisły" to serial i w dodatku 7 albo 8 sezon. My ciągle gramy słabo w defensywie. Za Sobola po prostu nic się nie zmieniło. Przez to spadliśmy z ekstraklasy i przez to do niej nie wróciliśmy. Hiszpanie, którzy przyszli do Wisły poprawili obraz gry ofensywnej, ale bida z tyłu pozostała. Oczywiście, gdyby wszyscy chcieli grać z nami jak ŁKS w pierwszej połowie, dawno już wrócilibyśmy do wyższych rozgrywek. Problem polega na tym, że przeciwnicy chętniej stosują metodę ŁKSu z połowy drugiej...
Druga grupa piłkarzy jak Goku czy Jaroch, trafiła do nowego środowiska. Wymaga się tu od nich innych rzeczy niż w poprzednich klubach. W dodatku przeciwnicy traktują Wisłę inaczej niż Podbeskidzie czy Resovię. Powiedziałbym wobec tego, że dopiero tutaj czeka ich prawdziwa weryfikacja. Tak jak chociażby w przypadku Guala czy Kuna w Legii, którzy na razie wyglądają bardzo przeciętnie.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 29.10.2023 o godz. 10:47.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2009
Offline |
#14
|
|
Napisze tylko że bylem na meczu i bardzo się zawiodłem...tyle i aż tyle...
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#15
|
|
Cytat:
Do gry 3 to trzeba miec 3 dobrych stoperow Ale mozna zagrac np tak: 2 srodkowych obroncow przed nimi rygiel (Basha lub Sapala) a na bokach wahadlowi, Junca i Jaroch. Przed nimi defensywny pomocnik - Carbo Klasyczny prawy skrzydlowy Baena. W srodku ofensywny pomocnik Duda. Z przodu lewy falszywy napastnik Goku, ktory bylby tez skrzydlowym a na szpicy Rodado. W fazie obrony bronimy 5tka plus z przed nimi Duda i Carbo i schodzacy Baena. W fazie ataku z tylu zostaje trojka. Ale wiesz co ciacho? To trzeba miec wyobraznie, widziec mocne i slabe strony druzyny. Chciec nad tym pracowac na treningach i przede wszystkim dac sobie alternatywe w postaci rezerwowych do wchodzenia z lawki. W takiej konfiguracji z lawki by wchodzili Alfaro, Villar. Zamiennie Goku, Baena. |
|
|
|
Banita
Od: 02.2004
Offline |
#16
|
|
Hiszpanie w trudnych sytuacjach sobie nie radzą. Zawalili Puszczę i Sosnowiec. Oni są nieźli, aby sobie pokopać w piłkę na orliku, bez presji. To nie przypadek, że mija już prawie rok, a oni nawet nie umieją zdominować pierwszej ligi.
Zarabiają dużo, muszą grać, bo mają takie warunki w kontrakcie, co wyznał rzeczywisty trener - parodysta Kikuś: Cytat:
W zimie pewnie zobaczymy kolejny wagon menedżerski z Hiszpanii. Tylko, finalnie co to da? Przy tych nakładach finansowych Wisła powinna dominować pierwszą ligę i w zasadzie wygrywać mecz za meczem, a jest cały czas z tym masakryczny problem. Brak awansu w zeszłym sezonie był największą kompromitacją w historii Wisły i jeżeli znowu pójdzie się w tę drogę, to obawiam się, że awansu może nie być. Szansą jest zmiana trenera i sprowadzenie kilku solidnych Polaków. Sobolewski to tylko figurant, bo wiadomym jest, że Kikuś decyduje o wszystkim. Ale z drugiej strony przy narracji stosowanej przez trójcę świętą i ich przydupasów z sociosów: ,,my jesteśmy super, nie można nas krytykować, wykonaliśmy tytaniczną pracę" spodziewam się kolejnych kryzysów. Zmarnowanie gigantycznego potencjału na odbudowę Wisły, długotrwały proces spadkowy, układ rodzinno-przyjacielski przy ścisłych kontaktach z PiS-em, brak awansu i można tak wymieniać. To rzeczywiste podsumowanie tych już prawie pięciu lat od fałszywego odnowienia. Ale cały czas jest to samo. Z tymi ludźmi nie da się odbudować Wisły. Oni powinni odejść jak najszybciej. Wisła nigdy nie powinna spaść, a spadła i nie awansowała, a ci skompromitowani dalej nie chcą oddać władzy, cały czas gloryfikując się. Honoru nie mają za grosz. Ten wywiad najlepiej podsumowuje ich mentalność: https://www.sport.pl/rewi/7,185611,2...le-krakow.html Ten wywiad jest najlepszym podsumowaniem tych prawie pięciu lat fałszywego odnowienia. Zresztą, Jażdżyński jest cały czas urażony, że tyle dobrego osiągnął, a nikt tego nie docenia. Odejdźcie jak najszybciej. Nie jesteście ratownikami, jesteście grabarzami.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 28.10.2023 o godz. 10:54.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 05.2011
Offline |
#17
|
|
Na całe szczęście kilka tygodni temu powiedziałem sobie,że totalnie zlewam co się w tym klubie dzieje i wyniki.
Gorąco polecam. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2012
Skąd: Krk
Offline |
#18
|
|
|
Trzeba być wybitnie uzdolnionym, aby taką drużynę i takich piłkarzy w tak beznadziejny sposób ułożyć.
Rodado ora boiska wzdłuż i w szerz, biega, stara się... ale co ma zrobić jak partnerzy nie wiedzą co mają robić. Szkoda, że marnujemy potencjał tego zespołu.
AHAHAHAHAHAHAHHAHA KOALIK ZWALA WINE NA SLABYCH HISZPANOW AHAHAHAHAHAHAHAHAHAH KOALIK chce lepszych grajkow bo Kikuś ujownizne sprowadza. Jak ma ten Sobol grać takimi pilkarzami ?
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 28.10.2023 o godz. 16:13.
|
||
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#19
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#20
|
Tak, Hiszpanów nie da się ustawić w obronie a Sobolewski jest jak Runjaić. Naprawdę, kompromitujesz się. Rzygać się chce czytając po raz kolejny to .......enie. A może jednak większość winy ponosi "trener"? Bo to jednak pierwsza liga i nie takie wynalazki awansowały. Ale nie ....a, brońcie go nadal. EDIT: małe hiszpańskie móżdżki nie są w stanie ogarnąć podstawowych ustawień w obronie Do tego potrzebni są pierwszoligowi polscy i słowaccy chadowie Jak można być takim jełopem, to aż smutne...
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.10.2023 o godz. 17:38.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#21
|
Ostatnio edytowane przez Kurz : 28.10.2023 o godz. 18:19.
|
|
|
|
Moderator
Od: 05.2005
Skąd: Kraków
Offline |
#22
|
|
Sezon ma 34 kolejki. Do zdobycia są 104 punkty. Do awansu bezpośredniego trzeba ok. 62 - 64. W 34 meczach można stracić 40 - 42 punkty. My w 13 kolejkach - z 39 punktów do zdobycia - ugraliśmy 20. Straciliśmy już 19. Do stracenia zostało 21-23 punkty. Taki mamy bufor na 21 kolejek, choć i on 100% gwarancji nie daje.
![]()
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...
Offline |
#23
|
Trener to beztalencie które nawet nie próbuje zmienić przebiegu meczu jak nie idzie. Serio ktoś wierzy w jakąś serię wygranych meczy? Ja bardziej widzę taką w drugą stronę jako bardziej realną. Trzeba było zatrudnić trenera.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 28.10.2023 o godz. 18:19.
![]()
Już za cztery lata,
Już za cztery lata, Może będzie Ekstraklasa!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#24
|
|
Cytat:
No ale własnie te straty punktów z początku sezonu sprawiają, ze teraz o ile w ogóle dogonimy miejsca 1-2, to będzie to właśnie takie naprzemienne pasmo wzlotów i upadków, raz odrobimy, a raz znowu stracimy x punktów. Żeby było inaczej to byśmy musieli mieć praktycznie ciągłą serię zwycięstw. Porażka nawet w co 4 meczu sprawi, że kwestia awansu bezpośredniego będzie tak na styk. Od 5 kolejki wiadomo, że ten projekt nie wypali. Nie zmieniono sztabu, zaczelismy notować lepsze wyniki i to jeszcze bardziej działa na nasza niekorzyść, bo skoro wtedy nie dokonano zmian, to teraz gdy jesteśmy wyżej w tabeli niż na 10 miejscu, dziwne by było nagle się romzyślić i zwolnić wszystkich. Zapewne będziemy kręcili się gdzieś w granicach 3-6 miejsca żeby na koniec się okazało, że niewiele braknie do awansu bezpośredniego. Zdziwiłbym się gdyby było inaczej. Liga jest tak słaba, ze właściwie grając byle jak, można cały czas mieć złudzenia i matematykę po swojej stronie i myśleć, wpadnie jakaś lepsza seria w którymś momencie i awans będzie. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|
|
Senior Member
Od: 06.2007
Offline |
#25
|
|
@Kurz zamieniłbyś się składem z Odrą Opole?
|
|
|
|
Senior Member
Od: 02.2019
Offline |
#26
|
|
A masz swiadomosc Kurz, ze to trener odpowiada za przygotowanie zespolu do gry w obronie? I ze wlasnie na boisku widac, ze nie zrobiono nic zeby druzyna lepiej bronila? Ze chocby karny pokazuje, ze tam jest ped na pale, bez zadnego skladu i ladu? Czyli nie cwiczono sytuacji w ktore bramkarz obroni...
To sa podstawy, ktorych nie ma. Podstawy, za ktore odpowiada trener. W przypadku Wisly "trener". |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#27
|
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#28
|
|
Powyżej jest odpowiedź na te kwestie. Ci zawodnicy, którzy tu przyszli, wyglądają w wielu sytuacjach tak, jakby nie nauczyli się tego w swoich poprzednich klubach. Sry, ale na tym etapie ich karier to nie czas na naukę tabliczki mnożenia.
|
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#29
|
Na tym etapie karier? Tym to znaczy jakim? To po co oni trenują, bo wypada? Przestałbyś się chłopie ośmieszać. Aktualnie cały klub to bagno. A największe w aspektach szkoleniowych i sportowych. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#30
|
No właśnie, ilu grało bajecznie, żeby później zanotować zjazd? I w ilu przypadkach ci piłkarze byli tu wystarczająco długo, żeby w ogóle ocenić, że nie były to najzwyczajniejsze na świecie wahania formy? Jedynym, który coś gra i tutaj się nie sprawdził jest Silva. Ale czy czasami nie odpalił go twój ulubieniec? Powiedz jaką to karierę zrobił Kliment, Skvarka, Buksa (poza podpisaniem intratnego kontraktu), Piotruś, Plewka, Wojtkowski, ktokolwiek i co to ma wspólnego z okresem Sobola i obecna grą? No i pamiętaj, ze są tacy, którzy się sprawdzili i odeszli. Więc nie mieszaj porządków. |
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|