Markus napisał(a):

Wiśle nigdy nie było blisko i nie jest do Pogoni Ptaka, bo do nas trafiają piłkarze, którzy na pewnym etapie swojej kariery w większości pokazywali, że potrafią grać w piłkę i rzeczywiście mają sensowne wyszkolenie jak na poziom pierwszej ligi, W przeciwieństwie do Brazylijczyków Ptaka, z których tylko niewielka część rzeczywiście zawodowo grała w piłkę. Więc nietrafne porównanie.
|
Oczywiście że trafne porównanie, brazylijska Pogoń w pierwszym sezonie utrzymała się w ekstraklasie, czyli sportowo ten projekt na początku bronił się bardziej niż obecna Wisła Kiko. Później było już tylko gorzej.
"Ostatecznie skład Pogoni Szczecin na rundę wiosenną składał się z 19 Brazylijczyków, 6 Polaków oraz jednego Słowaka. Te proporcje nie przyniosły zamierzonych korzyści. Drużyna ze Szczecina skończyła kampanię ligową na jedenastej pozycji, jednak Ptak wciąż pozostawał optymistą.
Pogoń będzie brazylijska, albo żadnaâ â wspomnienie bezprecedensowej historii â Drybler.com"
Dalej uważam że bliżej nam do tamtej Pogoni niż do Barcelony, ale co ja tam wiem.