szym_ek napisał(a):

Tak, zgadzam się.
Ale
Było juz w Polce kilka projektów które tworzyły mniejszą lub większą wieże Babel. W żadnym przypadku nie skończyło się to sukcesem i po jakimś czasie, brak Polaków w drużynie wychodził bokiem.
Gdyby to było takie proste - zbierać Hiszpanów/Brazylijczyków czy innych Holendrów - to gdzieś już by to wyszło na plus.
Także nie przesadzałbym w drugą stronę. Mam nadzieje, że przez te pół roku Kiko rozglądał się również na polskim rynku.
|
Nie było w Polsce żadnych projektów, które funkcjonowałyby długofalowo w oparciu o masowe sprowadzanie zawodników i sztabu trenerskiego z Hiszpanii. Poprzednio w Wiśle też taka próba trwała zaledwie chwilę i przy pierwszych problemach od razu nastąpił reset oraz kolejne dojście do głosu piewców polityki stawiania na młodych zdolnych. Ostatecznie ów zwrot doprowadził do spadku.
Nie ma żadnej zasady, czy zależności, mówiącej, że stworzenie w Polsce drużyny złożonej niemalże z samych Hiszpanów lub innych piłkarzy z półwyspu iberyjskiego przewyższających umiejętnościami i możliwościami większość naszych krajowych piłkarskich produktów, jest błędem czy złym rozwiązaniem. Liczy się to, co piłkarz potrafi i może zagrać, oraz trener, który umie go odpowiednio ustawić i wykorzystać. W Wiśle długofalowo nie było jednocześnie jednego i drugiego.