wolfy napisał(a):

O czym Ty chrzanisz człowieku? Awans to nawet większa presja niż Puchary czy Mistrzostwo, bo jak nie wyjdzie to za rok dalej próbujemy w Ekstraklasie (przynajmniej w wyobraźni kibiców). Tutaj brak awansu to może być nasz koniec.
A to są piłkarze którzy nigdy o nic nie grali, może za wyjątkiem Żyro i Sapały, czyli graczy raczej drugoplanowych.
Dowcipniś się znalazł...
|
Z tym zastrzeżeniem, że żeby ten fakt (czyli że dla Wisły są to najprawdopodobniej mecz lub mecze dosłownie o życie i co one tak naprawdę dla nas oznaczają) mógł spowodować w piłkarzach presję musieliby być tego a) świadomi b) musiało by być ich to coś w ogóle obchodzić.

Myślę, że większość nie spełnia nawet tego pierwszego warunku. To może akurat i dobrze, bo presja związana z tym, że grają o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i przy tak reagującej publiczności (przy której kilku nigdy jeszcze nie grało) już pewnie jest spora.