
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2003
Offline |
#10
|
|
To, na co dzisiaj zwróciłem uwagę to sposób grania w fazie ataku.
Jest o wiele mniej niż dawniej i o wiele mniej niż u większości polskich drużyn podań czy zagrań nieoczywistych. Przez podania oczywiste rozumiem podanie do najbliższego kolegi tak, żeby broń Boże nie zaryzykować i nie stracić. Od kilku meczów jest właśnie tak: początkowa faza ataku pozycyjnego to rozgrywanie w poprzek a w tym czasie ściąganie rywala na jedną stronę boiska i szukanie wolnych przestrzeni przez pomocników i skrzydłowych. Potem jakieś nieoczywiste podanie - zamiast do najbliższego kolegi coś do przodu z pominięciem jednej linii rywala, lub wejście w szybki drybling w celu wygrania lepszej pozycji. Do tego dochodzi duża aktywność graczy nie będących akurat przy piłce, szukanie pozycji, wolnej przestrzeni tak, żeby dać możliwość dogrania piłki. Potem zagęszczanie przestrzeni wokół gracza posiadającego piłkę tak, aby nie było konieczności posyłania lagi, lecz by można było szybko i krótko rozgrywać piłkę do przodu. Nie zawsze jeszcze wszystko wychodzi, ale ogląda się to bardzo fajnie, widać dużą kreatywność i fantazję. Są, oczywiście słabe punkty, ale wszystko zmierza w dobrym kierunku. Wyłamują się z tego jednak Polacy. Taki Jaroch, na przykład teoretycznie wspiera Villara, ale tylko teoretycznie. Ma czasami niezłe zagrania, niezłe wejścia na połowę rywala, ale wszystko to jest przewidywalne i trochę toporne. No i kiedy wchodzą Młyński i Żyro to nagle okazuje się, że znika gdzieś kreatywność, szybkość podejmowania decyzji. Trochę mi szkoda Benito, że musi z nimi się męczyć. Podejrzewam, że gdyby był w pierwszym składzie mógłby dać więcej drużynie. Tachi coraz lepiej w pomocy choć nie ustrzegł się kilku błędów. W sytuacji braku możliwości realnego powrotu Urygi jest świetnym zabezpieczeniem środka obrony. Jest w szkielecie drużyny pewność siebie, umiejętności, duża motywacja. Tylko tyle i aż tyle, żeby gra się podobała i była skuteczna. Taka drużyna na pewno w ekstraklasie poradziłaby sobie lepiej niż czeski/słowacki/chorwacki/serbski/bośniacki zaciąg |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|