sandomingo napisał(a):

Zostało 12 meczów.
Ze statystyk, które przedstawiacie wynika, że do awansu potrzeba co najmniej bilansu 9-1-2 (28 punktów).
Biorąc pod uwagę:
1) nieunikniony kryzys,
2) uzależnienie od Fernandeza, który jest obiektem polowania
3) specyfikę piłki skopanej (pech w postaci meczu życia bramkarza, wałków sędziowskich itp)
4) trudny terminarz w 2 części rundy,
to by oznaczało, że de facto nie ma marginesu błędu.
Dlatego o tym scenariuszu można spokojnie zapomnieć i włożyć go między bajki
|
Chyba jako kibiców Wisły życie nas sporo sponiewierało, skoro kryzys uważamy za nieunikniony.
To zupełnie tak jakby założyć że tylko my z całej czołówki będziemy mieć ten kryzys. Mając najdroższa, najszerszą kadrę. Tylko my będziemy miec problemy kadrowe, pecha i babole. I tylko my mamy trudny terminarz.
Marginesu błędu by nie było jakby trzeba było wykręcić 12/12 wygranych. A wcale nie trzeba.
Co w żadnym momencie również nie oznacza że czeka nas proste zadanie