skarabeus napisał(a):

Jesli, gdybysmy, moglismy. I jestesmy w 1 lidze.
Tyle w temacie.
|
Ja nigdzie nie gdybalem o przeszłości. Wspomniałeś tylko że cała liga nas robiła jak chciała. Żeby być prezycyjnym zrobiło nas jak chciało 6 z 17 zespołów. A i tak część przy kupię szczęścia.
Zresztą, grzebanie w przeszłości niewiele zmieni, ale jakie wnioski można z tego wyciągnąć. 1 liga jest potwornie słaba i Wisła traciła masowo punkty glownie przez swoje słabości, a nie przez niesamowita dominację rywali.
Pod tym względem mecz z Arka był wg mnie pierwszy w sezonie gdzie zostaliśmy w taki sposób stłamszeni. Może jeszcze były pojedyncze fatalne połówki jak np z Chrobrym w 2 połowie czy z PBB w 1, ale z Arka nacierała na nas praktycznie całe spotkanie.
Paradoksalnie, na tym etapie, tak przepchnięta spotkania mogą tylko pomóc, bo nikt w zespole nie ma prawa uwierzyć że wygrane przyjdą łatwo, a gra się świetnie układa. W sobotę zgadzał się wynik i tylko wynik.