The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 19.02.2023, 16:56
Pisac, ze Bieganski zawalil bramke bo "w momencie strzalu stal w miejscu" to jest debilizm roku Drozd.
Pokaz mi jakikolwiek wolny, kiedy bramkarz przed kopnieciem pilki jest w powietrzu

Przeciez on LURWA musi wiedziec, gdzie sie rzucic
Jakby w ciemno szedl do slupka krytego przez mur, a rywal zajebal z prostego podbicia po przeciwnym rogu to bys cisnal, ze jego wina, bo jaki bramkarz rzuca sie zanim zobaczy gdzie leci pilka

Strzal byl bardzo precyzyjny. Przy samym slupku. Uderzony dosc nisko i nie byl w stanie widziec pilki zanim nie minela muru. Przepraszam, nie przeslizgnela sie pomiedzy murem.

Za co mozna krytykowac to mozna, ale Ty robisz jakas s....ysynska krytyke chlopaka, ktory jest w tej sytuacji bogu ducha winny, a w drugiej polowie wylapal dwie setki i przynajmniej w 2 kolejnych sytuacjach zachowal sie wzorowo.

Brak mi slow.
Jednoczesnie nie dostrzegasz chujowizny jaka prezentowala Wisla PRZEZ CALY MECZ. Bramki to efekt indywidualnych zdolnosci i (mam nadzieje) wypracowanych stalych fragmentow gry. Za pierwszym razem dosrodkowanie jajo, ktore nie powinno miec miejsca. I tylko spryt i umiejetnosc gry Moltenisa i Lasickiego ta bramke dalo. Drugi gol to wybitne dosrodkowanie Fernandeza i rownie wybitne wykonczenie Moltenisa.
Trzeci gol jedno udane prostopadle podanie i znakomite wykonczenie Mllynskiego.
Poza tym gralismy piach. Dno. Arka robila na naszej polowie co chciala. Dawalismy im mase miejsca nie skracajac przestrzeni miedzy formacjami. Odkrylismy im calkiem skrzydla i jezdzili tam jak chcieli. W polu karnym momentami bylismy bezradni i nieporadni.
I to nie jest wina pojedynczych zawodnikow, bo jak przeanalizujemy zawodnikow indywidualnie to niby nikt za duzo nie zawalil. Ale jak spojrzysz na caloksztalt to jednak Arka tych sytuacji miala przynajmniej 6. To, ze nie mieli skutecznosci, to ta nasza dobra gra? A jakby bylo 4:3, tak jak powinno byc patrzac na okazje, to dalej bys .......il bezsensu o progresie w grze?

Zawsze miales wywazone i obiektywne opinie, ale teraz piedolisz jak potrzaskany.
Nie ma zadnego progresu. Jak na 3 miesiace przygotowan, to nie ma wypracowanych zadnych schematow gry. Stale fragmenty to troche malo jak na 3 miesiace. Ale dobrze ze chociaz one sa.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 19.02.2023, 18:26
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Pisac, ze Bieganski zawalil bramke bo "w momencie strzalu stal w miejscu" to jest debilizm roku Drozd.
Pokaz mi jakikolwiek wolny, kiedy bramkarz przed kopnieciem pilki jest w powietrzu

Przeciez on LURWA musi wiedziec, gdzie sie rzucic
Jakby w ciemno szedl do slupka krytego przez mur, a rywal zajebal z prostego podbicia po przeciwnym rogu to bys cisnal, ze jego wina, bo jaki bramkarz rzuca sie zanim zobaczy gdzie leci pilka

Strzal byl bardzo precyzyjny. Przy samym slupku. Uderzony dosc nisko i nie byl w stanie widziec pilki zanim nie minela muru. Przepraszam, nie przeslizgnela sie pomiedzy murem.

Za co mozna krytykowac to mozna, ale Ty robisz jakas s....ysynska krytyke chlopaka, ktory jest w tej sytuacji bogu ducha winny, a w drugiej polowie wylapal dwie setki i przynajmniej w 2 kolejnych sytuacjach zachowal sie wzorowo.

Brak mi slow.
Jednoczesnie nie dostrzegasz chujowizny jaka prezentowala Wisla PRZEZ CALY MECZ. Bramki to efekt indywidualnych zdolnosci i (mam nadzieje) wypracowanych stalych fragmentow gry. Za pierwszym razem dosrodkowanie jajo, ktore nie powinno miec miejsca. I tylko spryt i umiejetnosc gry Moltenisa i Lasickiego ta bramke dalo. Drugi gol to wybitne dosrodkowanie Fernandeza i rownie wybitne wykonczenie Moltenisa.
Trzeci gol jedno udane prostopadle podanie i znakomite wykonczenie Mllynskiego.
Poza tym gralismy piach. Dno. Arka robila na naszej polowie co chciala. Dawalismy im mase miejsca nie skracajac przestrzeni miedzy formacjami. Odkrylismy im calkiem skrzydla i jezdzili tam jak chcieli. W polu karnym momentami bylismy bezradni i nieporadni.
I to nie jest wina pojedynczych zawodnikow, bo jak przeanalizujemy zawodnikow indywidualnie to niby nikt za duzo nie zawalil. Ale jak spojrzysz na caloksztalt to jednak Arka tych sytuacji miala przynajmniej 6. To, ze nie mieli skutecznosci, to ta nasza dobra gra? A jakby bylo 4:3, tak jak powinno byc patrzac na okazje, to dalej bys .......il bezsensu o progresie w grze?

Zawsze miales wywazone i obiektywne opinie, ale teraz piedolisz jak potrzaskany.
Nie ma zadnego progresu. Jak na 3 miesiace przygotowan, to nie ma wypracowanych zadnych schematow gry. Stale fragmenty to troche malo jak na 3 miesiace. Ale dobrze ze chociaz one sa.
Jak chcesz dyskutować to najpierw przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem. Bo teraz dyskutujesz ze swoimi... trudno to nawet nazwać . Na zdjęciu powyżej piłka już mija mur, a Biegański wskakuje sobie do bramki, lewa noga jest za linią bramkową, dlatego potem ląduje na brzuchu, bo nie potrafi dobrze się rzucić. Taka jest smutna prawda. A piłka w tym czasie już przeleciała 9 metrów wypadałoby żeby bramkarz już wiedział w którą stronę leci. Zawalił bramkę i po reakcji reszty widać, że liczyli że ten ślamazarny strzał obroni. A on nawet nie spróbował. Bramkarz który nie widzi piłki w momencie strzału z wolnego to parodysta, tak ma stanąć żeby piłkę widzieć, a sam moment strzału powinien mu powiedzieć czy ma iść za mur czy zostać. Pogadaj na ten temat z byle bramkarzem z okręgówki to ci wyjaśni jak to wygląda w praktyce.

W drugiej połowie wybił mocny strzał w krótki róg, gdyby to wpuścił to kryminał. Ślamazarny strzał po ziemi i niemrawą główkę gdzie trzeba go pochwalić że nie siadł na dupie. Gdzie Ty widzisz te setki? Skrót sobie oglądnij.

A co do meczu, taką "setkę" jakie niby miała Arka to w drugiej minucie miał Młyński, więc jak coś to 4:4. Arka miała piłkę i nic z tego nie wynikało, jedyną bramkę dostali w prezencie.

A my strzeliliśmy trzy eleganckie brameczki. Świnie nawet piłki nie powąchały przy żadnej z nich. A pierwszą strzeliliśmy właśnie dzięki takiej zawiesinie na długi słupek, zagrali tak celowo i obrońcy zgłupieli. Oczywiście można biadolić, bredzić, że to fuks itd. itp.

Prawda jest taka, że zaczęliśmy wiosnę z wysokiego C. Gdyby ktoś postawił że zdobędziemy komplet punktów i strzelimy 5 bramek to byłby uznany za oszołoma. Tak jak ja kiedy wspomniałem, że spokojnie można walczyć o bezpośredni awans.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:57.