
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
Senior Member
Od: 03.2009
Offline |
#18
|
|
luke1906, przepraszam za uniesienie się ale sam niepotrzebnie mnie wyzwałeś. To co ja napisałem to jest realny scenariusz co nas być może już czeka. I nie ma się co obrażac i udawać, tylko trzeba zrozumieć co się w klubie przez te 4 lata odjebało. Tu już zajebałem i pół śmieszna, pół żałosna konferencja po spadku nie wystarczy.
Tak jak powiedziałem, jedynie awans w tym sezonie nas ratuje. Brak awansu to wtopienie teraz te 10-15 mln, których brakuje, dalsze powiększanie długu, znowu rewolucja w kadrze ale będzie nas stać na jeszcze gorszych kopaczy i za rok zapewne spadek w takiej sytuacji. Zresztą, z takimi długami to zapewne już nawet granie w I lidze za rok będzie niewykonalne. Zostało pół roku. Albo ruszamy od zera z dna, albo jesteśmy niby wyżej a jeszcze gorzej bo z długami, przedłużaniem agonii i tak czy siak upadkiem, ale x miesięcy czy lat później. Takie sa realia i prawdziwe wnioski, nie chciało się pomyśleć chociażby pół roku temu, wyciągać wniosków, ratowano Wuja (nie)strażaka, Wujem (nie)menedżerem, to teraz trzeba to piwo wypić. I tak na serio wypić, a nie powiedzieć, że się zajebało i to rozwiąże problem. Kuba z naszego zbawiciela stał się największa porażką w historii klubu. To ambitny chłopak ale zupełnie nie sprostał temu zadaniu. A jego zajebałem i obietnica, że zrobi wszystko aby to zmienić, tylko nas teraz może wkopać w kolejny syf, bo on zapewne ani nie będzie chciał uciec jak szczur i odciąć się od tego w takiej sytuacji, ani nie będzie chciał doprowadzić do upadku. A to znaczy, że może dalej kombinować, zadłużać klub itd i nic dobrego z tego na kolejne lata nie wyjdzie. ![]()
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?... ...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę... ...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał. |
|
|

|
||||||
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|