MaLk napisał(a):

Ktoś cztery miesiące temu przyklaskiwał? 
Cztery miesiące temu to był mecz pożegnalny z ekstraklasą i już nic się nie zgadzało, ani kasa, ani wynik sportowy.
I jedna droga i druga ma na końcu ścianę.
Nota bene - w tej branży tak już jest, że jak się już wynik sportowy nie zgadza, to nie zgadza się też cała reszta, z finansami na czele. Zwłaszcza jeśli jest się zadłużonym klubem na granicy wypłacalności. Od wyniku sportowego wszystko się zaczyna i na wyniku sportowym wszystko się kończy.
|
Można przyjąć 7 miesięcy temu zamiast 4, bez znaczenia.
"Wynik sportowy nam się zgadza" mówiła Marzena S. do Damiana D. więc ch** z całą reszta.
Dlatego mowie, zaorać cały klub i zatrudnić 100% nowej zalogi. To brzmi jak plan. Żeby tylko się znalazła chociaż kadrowa ktora wystawi skierowanie na badania wstępne.