|
Senior Member
Offline
|
#1

11.09.2022, 11:44
|
KOALIK napisał(a): 
Od czego by tu zacząć?
Po raz kolejny muszę przypomnieć, że byłem jednym z bardzo niewielu, którzy nie chcieli tego błazna w roli trenera Wisły.
Po spadku domagałem się pełnego resetu, a więc wywalenia błaznów: Jurka i Dawida w pierwszej kolejności, to niejaki obłąkaniec lucjusz - jeden z wyznawców Nieomylnego atakował mnie. Inni też.
Dlatego:
Każdy kto poparł wujka Jurka w dniu zatrudnienia i po spadku jest dla mnie zerem i wrogiem Wisły.
Dalej:
Trzeba to napisać:
Jakub Błaszczykowski za ostatnie miesiące nie zasługuje na żaden szacunek i powiem wprost: dzisiaj między rządami Sarapaty z ekipą i Nieomylnego z ekipą należy postawić znak równości.
Błaszczykowskiego należy nazwać szkodnikiem. Przykre, ale prawdziwe. To chyba największy upadek w naszej piłce na przestrzeni ostatnich lat.
Z bycia przez pewien czas najlepszym polskim piłkarzem, dwukrotnym Mistrzem Niemiec, finalistą Ligi Mistrzów do roli pośmiewiska i osoby skompromitowanej po rządach w Wiśle.
Za zatrudnienie brata i przede wszystkim wujka i za spadek nie mam najmniejszego szacunku.
Błaszczykowski kończ waść, wstydu oszczędź.
Seruś, wolfy, czerepach, lucjusz, karherop i inni...
Należy was też uznać za odpowiedzialnych za dzisiejszy stan Wisły.
Działacie przeciwko Wiśle.
Nikt normalny i zdrowy na umyśle nie poparłby wujka na trenera.
Po raz kolejny okazało się, że miałem rację.
Tak samo jak pisałem wiosną 2019 r. Tylko pełny reset. A jeśli nie, to nie ma sensu nic robić.
Ponoć nie miałem racji, byłem ten zły.
Dzisiaj widać kto miał rację, a kto miał za zadanie zablokować odnowienie Wisły.
Zaoraliście Wisłę.
Dlatego ani w Wiśle ani wokół klubu dzisiaj nie ma jednej osoby do której można mieć szacunek. Nie ma.
|
przepraszam
|
|