wolfy napisał(a):

Zagrał pierwszy słaby mecz od sześciu kolejek. Po chorobie. Nie przeginasz trochę?
Dzisiaj zawalił z Colleyem po całości, ale może nie popadajmy w skrajności?
|
W grze do przodu ma momenty, nieźle drybluje ale w obronie przyzwoicie wyglądał raz, może dwa razy bo meczu ze Skra nie widziałem
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"