MaLk napisał(a):

Nie chcę żadnych dokładnych liczb. Chcę zgrubne szacunki, które pokażą czy rzeczywiście jest jakimkolwiek usprawiedliwieniem w minionym sezonie, a nie rzucania hasłem "bo pandemia".
Póki co żaden z głosicieli tej tezy nie jest w stanie podać żadnego konkretu, który stałby w kontrze nawet do tego, co napisałem o frekwencji. Żaden.
Ale potraficie powyzywać i powoływać się na bliżej nieokreślone doświadczenia, które... nie mają nic wspólnego ani z liczbami Wisły, ani z tym konkretnym biznesem. Tylko tyle.
No to proszę, skoro to takie oczywiste, to pokażcie mi w którym miejscu i w jakiej skali pandemia w tym sezonie:
- wpłynęła na przychody Wisły z tytułu biletów i karnetów,
- wpłynęła na przychody Wisły z tytułu sponsoringu,
- wpłynęła na przychody Wisły z tytułu praw telewizyjnych,
- wpłynęła na koszty Wisły z tytułu organizacji dnia meczowego,
- wpłynęła na koszty Wisły z tytułu obsługi długu ciągnionego,
- wpłynęła na koszty Wisły z tytułu wynagrodzeń
itp., itd
Oszacujmy to wspólnie, jako przedsiębiorcy, doświadczeni zarządzający knajpami itp. bez problemu jesteście w stanie wziąć udział w takiej analizie, zamiast powoływać się na oczywiste oczywistości, prawda?
|
Ja .......ę, serio nie potrafisz przyjąć do wiadomości że pandemia i zamknięte stadiony miały wpływ na finanse klubów? Czy to po prostu sztuka dla sztuki, będziesz dzielił włos na czworo, domagał się danych samemu nie dysponując żadnymi?