The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
Greg25
Senior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 15.05.2022, 22:39
Cytat:
Od nas odszedł jako za słaby chłop który nas dzisiaj dobił.
- od nas odszedł, zweryfikował go Twój ulubieniec od zapierdalania - Piotruś H.



Bardzo nie lubię takiego podejścia do sprawy, masz jaja, to trzymaj się swojej wersji, ewentualnie sprostuj to, co wcześniej napisałeś!



Cytat:
Kuba zatrudnił brata, potem wujka...
- jaką trzeba mieć ułańską fantazję, żeby wymyślać na każdym kroku teorię spiskową. Wg Ciebie Drozd każdy spiskuje przeciwko każdemu i generalnie życie polega wg tego co piszesz, na tym, kto kogo zrobi w chuja...
Żeby nie było, wg mnie sprawa jest dużo prostsza, zatrudniono wg doniesień medialnych trenera cudotwórcę, który miał być gwarantem sukcesów w dłuższej perspektywie i jednocześnie rozwijać nasze "młode talenty". Nikt niestety nie sprawdził (i tu poważny zarzut do naszych sterników), że wg wielu fachowców od piłki, drużyny Guli grają słabo w obronie, sukcesy owszem odnosił, ale w lidze słowackiej... Już kiedyś pisałem, że dla niego to zbyt duży rozmiar kapelusza, ale zostałem szybko sprostowany, że przecież starały się o niego Lech i Legia, a klub, który prowadził, sprzedał zawodników za wagony kasy...
A propos tego zagarnięcia pionu sportowego, to właśnie dlatego zatrudniono Pasiecznego, żeby w zarządzie była jako taka równowaga, zatrudnili "fachowca" właśnie po to, żeby nie popełniać ryzyka błędów transferowych (w tym przypadku również nie zweryfikowano potencjału naszego dyrektora sportowego). Moim zdaniem Kuba wręcz za mało angażował się w polityką sportową, mógłby uruchomić kontakty i ściągnąć oprócz Cisse jakichś doświadczonych graczy, którzy nie łapią się do składu w drużynach Bundesligi. (zaznaczam, że to moja opinia i w przeciwieństwie do Drozda zakładam, że mogę się mylić).


Teraz sedno problemu: Niestety nasz zarząd, pracownicy Wisły, ale również kibice żyją nadal przeszłością, gdzie w tłustych latach wyprzedzaliśmy całą ligę o dwa poziomy pod względem finansowym. Dominowaliśmy, bo wystarczyło wykupić najlepszych graczy z całęj ligi, nie było drużyny, która potrafiłaby się oprzeć naszym ofertom, wykupiliśmy Żurawskiego, Głowackiego i wielu innych, był nawet taki okres, że nie było kogo kupować, to wzięliśmy Dawidowskiego, bo był jedynym graczem ponad tę ligę, którego nie mieliśmy w składzie (o ile dobrze pamiętam, to jedynym topowym zawodnikiem, który nam odmówił był Wichniarek). My wygrywaliśmy kasą, inne drużyny musiały kombinować i uczyć się wygrywać w sytuacji, gdy tej kasy nie ma. Z tego wynika dzisiejsza sytuacja, że w momencie podobnego budżetu finansowego, wyraźnie odstajemy sportowo od drużyn, które swój byt zawdzięczają oglądaniu dziesięć razy każdej złotówki przed klepnięciem jakiegokolwiek transferu.
Druga rzecz - dzisiaj rozjechał nas kloc o nazwisku Angielski, gość, który jest typowym ligowym szrotem, który, gdyby ktokolwiek zaproponował jego kandydaturę na początku ligi jako startera w napadzie, zostałby podejrzewam zlinczowany, bo Wisła tak nisko upadła, że ściąga szrot z najniższej półki, a zarząd chce z nas zrobić ligowego średniaka! Niestety nasi sternicy myślą podobnie, dlatego wolą podjąć ryzyko i ściągną gościa ligi szwedzkiej, czeskiej, z ojczyzny Borata itd.


Jakie jest remedium na przyszłość? Są dwie ciekawe opcje (zaznaczam, że jest dużo możliwości, ale te dwie z mojej perspektywy są warte rozważenia).



Pierwsza - jeśli ktoś pamięta mecz z Omonią Nikozja - mieli bardzo ciekawie zbudowaną drużynę, tj mieli wielu przeciętnych graczy, ale też kilku gwiazdorów - podstarzałych zawodników, którzy przed laty prezentowali wysoki poziom - te podstarzałe gwiazdy w zupełności wystarczyły na naszych ligowych wyjadaczy... Metoda dosyć kosztowna, ale pozwalająca stawiać na naszych wychowanków, którzy mieliby się od kogo uczyć i przy okazji ich braki nie rzutowałyby aż tak bardzo na wyniki drużyny. (coś w stylu dzisiejszej Wieczystej).


Druga - parę lat temu byłem na stażu w Danii i miałem okazję z bliska zapoznać się z organizacją zespołu pierwszoligowego. Każdy kibic przed meczem dostawał z biletem folder z dokładnym opisem każdego zawodnika oraz, co najważniejsze, każdy zawodnik miał indywidualnego sponsora. Duża część składu miała po prostu stypendia sportowe - był tam duży ośrodek akademicki.

Myślę, że dużo łatwiej jest znaleźć małego sponsora, który opłaci transfer i utrzymanie upatrzonego zawodnika, niż szukanie dużych sponsorów dla całej drużyny. Jednocześnie można by spróbować namówić do współpracy miasto, samorząd wojewódzki, może sejmik, żeby podjęły się finansowania młodych graczy (forma stypendiów) w zamian za promowanie regionu...
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:40.