sandbender napisał(a):

|
To się nie zmieni ani za rok, ani za dwa bo to niemożliwe. Nawet jak cudownie się utrzymamy w tym roku, to w przyszłym powtórka z rozrywki. Mamy lata dwudzieste XXI wieku, a nie dziewięćdziesiąte XX w.
|
Oczywiście, że się nie zmieni w takim czasie, to wymaga wieloletniego procesu budowy.
To jednak przede wszystkim kwestia priorytetów wśród zarządzających. Elementarz jest taki, że najpierw trzeba zbudować drużynę, która... tak po prostu... będzie w stanie w miarę spokojnie się utrzymać. To się da zrobić w rok-dwa - o ile nie wymienia się całego zespołu w każdej przerwie, oczywiście. I potem spokojnie ją obudowywać kolejnymi cegiełkami sportowymi i organizacyjnymi.
Żadnych fajerwerków, dróg na skróty, twardych resetów, łapania ośmiu srok za ogon, zmiany strategii co pół roku, naprawiania wszystkich dookoła itd.