FraMat napisał(a):

|
Jeśli się uratujemy, w co wierzę, to mam nadzieję, że trio nauczy się w końcu, że sukces finansowy bierze się przede wszystkim z sukcesu sportowego (wspartego mądrym zarządzaniem finansowym).
|
Dokładnie...
Zatem trzeba najpierw stworzyć warunki do maksymalnego możliwego wykorzystanie potencjału sportowego drużyny i poszczególnych zawodników. Osiągnąć wynik ponad stan lub być na drodze do niego i wtedy wymieniać najsłabsze elementy układanki na lepsze w granicach możliwości budżetowych. Mieć jakiś cel sportowy, dążąc do którego się rozwijamy. To jest tak oczywiste, że w głowie się nie mieści pominięcie tego przez władze. Jak można mówić o "zaniedbaniu pionu sportowego" w klubie piłkarskim. To tak jakby w fabryce butów ktoś zaniedbał dział podeszwy i dziwił się że są problemy.