Ale co to ma do rzeczy?
Uchodzca napisał(a):
|
Czyli sam sie juz placzesz bo piszesz blizej mi......do bledu ludzkiego niz do wybuchu.....
|
Dobrze, to prościej:
Na to, że był to błąd ludzki są chociaż szczątkowe dowody.
Na to, że był to zamach są tylko bajki z mchu i paproci.
Uchodzca napisał(a):
A ja czepilem sie tylko jednego;
"Naprawdę każdy, kto w najmniejszym stopniu lobbuje całą historię chociażby stwierdzeniem "a kto wie, może" jest idiotą i powinno się mu odebrać prawo do głosowania."
Czyli jezeli nie udowodniono putinowi czy komukolwiek innemu zamachu to dowod, ze zamachu nie bylo.
Mnie nie chodzi o poszlaki a rzeczywisty dowod! Masz taki, zeby mnie praw wyborczych pozbawic?
|
Nie ma żadnych podstaw do tego, poza populizmem, żeby zakładać że zamach był.
A jeżeli nie ma ku temu żadnych podstaw to nic innego jak kolejna teoria spiskowa. Taka sama jak ta, że Bush wysadził WTC, że światem rządzą wolnomularze, że ziemia jest płaska, że istnieje tajny plan syjonistów, że Obama to reptilianin itd. Jeżeli ktoś w tak owe wierzy, to lepiej nie dawać mu możliwości do podejmowania decyzji mających wpływ na innych - jak np prawo głosowania.