FraMat napisał(a):

Nieważne kto zastąpi Gulę dopóki Kuba uważa się za boga futbolu.
Nic z tego nie będzie. Dlaczego?
Trener z silną ręką będzie Kubie nie po drodze i szybko piłkarze zaczną grać przeciwko trenerowi.
Trener - kumpel piłkarzy i podnóżek Kuby sprawi, że nikomu nic się nie będzie chciało.
Jedynym wyjściem jest - do czasu, gdy Kuba nie zmądrzeje - co z bólem przyznaję, wujek.
Bo Kuba jakoś się z nim liczy.
Podsumowując - sportowo nie staniemy na nogi dopóki Kuba sobie nie odpuści.
|
A z czym ma sobie Kuba odpuścić? Przecież i tak zdrowie mu nie pozwala grać w piłkę. Dojdzie do zdrowia i skończy karierę. Innego scenariusza nie ma.
Chyba że mówisz o odpuszczeniu właściciela twa Wiśle i opchniecie jej Chińczykom lub Arabom którzy codziennie pukają do drzwi. O co nawołują co poniektórzy.
Jak to będzie Polak to poza Wuja to ja nie widzę nikogo kto by to ogarnął. Z czynnych trenerów.
Nawałki nawet nie sugerujcie. On tu nie przyjdzie.