
|
|||||||
| Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny. |
![]() |
|
|
Narzędzia tematu | Tryby wyświetlania |
|
|
|
Senior Member
Od: 07.2004
Skąd: z prawego brzegu
Offline |
#1
|
|
Zagraliśmy dziś dokładnie to czego niektórzy od pół roku oczekują.Bardzo nisko w defensywie, ze skrzydłowymi maksymalnie skoncentrowanymi na zadaniach obronnych, przy rozgrywaniu całkowicie minimalizując ryzyko mijania pressingu przeciwnika krótkimi podaniami po ziemi i poza pojedynczymi przypadkami rezygnując z wysokiego pressingu na połowie rywala.Faktycznie jestem nawet w stanie przyznać, że dzięki temu byliśmy znacznie bliżej wywiezienia jakiegokolwiek pozytywnego rezultatu niż przy otwartej grze w Poznaniu.Tylko dlaczego ludzie są jeszcze bardziej wkvrwieni niż przy oklepie 0-5 z amikorzem?
Macie świadomość, że jak przyjdzie jakiś wuja czy ktoś w tym stylu to nasza gra będzie tak wyglądać w każdym meczu? Bo niby jak miałaby wyglądać? Być może będziemy do tego zresztą zmuszeni, ale patrząc na reakcje kibiców podtrzymuję, że to się może skończyć zgonem klubu szybciej niż się niektórym wydaje.Ludzie po prostu nie będą chcieli tego oglądać nawet jeśli da nam to pewny środek tabeli. |
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#2
|
A strzaly z dystansu? A komu to potrzebne? A po co? A dlaczego? I teraz najgorsze co może nas czekać to nastawienie się na "łatwiejszy" pojedynek u siebie że Stala. Tam będzie rywal nie mniej bojowo nastawiony niż dzisiejszy Raków. Nie mam co do tego wątpliwości |
|
|
|
Senior Member
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR
Offline |
#3
|
Wygrywaliśmy, graliśmy w przewadze u siebie, z Ashrafem i Yeboachem i mimo to dostaliśmy w pałę. To czego na wyjeździe oczekiwałeś? Raków był szybszy, silniejszy, lepiej zorganizowany. Potrafili się zastawić przepchnąć ilu naszych wygrywało pojedynki? Tylko Coley. Tylko Fazlagic i sporadycznie Plewka nie panikowali jak mieli piłkę przy nodze. Reszte piłka parzyła. Jak wyglądały wrzutki Rakowa? Ostro bita piłka w zaplanowane miejsce. A u nas? Pamietasz co zrobił Kliment po zagraniu od Fazlagica na prawo? Kompromitacja. To trzeba ćwiczyć. Po 1000 razy codziennie. 8 h treningu wrzucania piłki w pole karne. I nie ma zmiłuj. ![]()
Hej Nasz TS !!
|
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#4
|
I moje pytanie. Co oni robią od 8 miesięcy? Nie wiem jak piłka może kogokolwiek parzyć z trenerem który opiera się na "futbolu totalnym z nastawieniem na posiadanie piłki i długie rozgrywanie akcji". Raków był silniejszy ale przecież wystepowal bez 4 podstawowych graczy, z najlepszym zawodnikiem na ławce. Niemniej znamienne że we wspomnianym meczu z Rakowem. Kliment też zmarnował patelnię na 3-1 i byłoby po meczu Spodziewałem się że indywidualna forma zawodników pójdzie do góry. Niestety nie poszła. Może Szot się ogarnął względem tego.co prezentował jesienią. Hanousek, Skvarka, Młyński, Kliment, Sadlok dramat. A to są jak widać podstawowi zawodnicy tej drużyny. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#5
|
|
|
Socios Wisła Kraków
Od: 02.2006
Offline |
#6
|
Tak jak Raków potrafił wcześniej. Ale to my musimy iść jak na ścięcie. Nie lubię takiego szukania wymówek. Jesteśmy słabsi ale nie na tyle by oddać 4 strzały w tym 1 celny w meczu. Dla porównania Raków 23/9. Grając przez większość meczu bez najlepszego zawodnika. |
|
|
|
Senior Member
Od: 11.2006
Offline |
#7
|
|
Będzie ciężko, ale Stal nie jest nawet w połowie tak dobra jak Raków. Nie stłamsi nas tak.
|
|
|

|
||||||
![]() |
| Narzędzia tematu | |
| Tryby wyświetlania | |
|
|