The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

 
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Prev Poprzedni post   Następny post Next
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 07.12.2021, 18:59
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Chłop w trzy dni zmienił oblicze drużyny.
Co oznacza, że był to efekt marketingowy, impuls i nic więcej. Kompletnie.

Gdybym miał rzeczywiście oceniać umiejętności TRENERSKIE Hyballi, to tylko po przepracowaniu minimum jednego okresu przygotowawczego i rozegraniu minimum jednej rundy, a nie po meczu nazajutrz po zwolnieniu poprzedniego trenera. Umiejętność przygotowania fizycznego zespołu, umiejętność ustawienia drużyny, umiejętność wykorzystania potencjału piłkarzy, umiejętność reakcji na sytuacje boiskowe, umiejętność rozpracowania przeciwnika i neutralizacji jego atutów, relacje interpersonalne, itp., itd. Takie rzeczy się ocenia u trenera, a nie to, czy na drugi dzień po jednym treningu postanowili powalczyć w meczu do upadłego. Chwilowo.

Z tego, że przyszedł z marszu i bez przepracowania z nimi udało mu się wzbudzić w nich motywację do walki nie wynika nic innego ponad to, że piłkarze potrzebowali impulsu z zewnątrz, a wygrali te mecze sami, bo on nie mógł w tym czasie zmienić nic poza chęcią gry. A o tym, jak krótkotrwały i mało stabilny był to efekt świadczył mecz z Piastem, gdzie wystarczyły dwa gongi i cały entuzjazm oraz pewność siebie poszły się ***, a układanka posypała się jak domek z kart. Czyli nawet w tym, co miałoby być jego najsilniejszą stroną, czyli w motywacji, wcale nie okazał się jakimś cholera wie jakim gierojem. Nie wspominając o tym, że taki z niego motywator, że jakoś nigdzie piłkarze nie chcą już dla niego walczyć.

Jeśli mamy szukać trenera, którego umiejętności sprowadzają się wyłącznie do kwestii wzbudzania wśród piłkarzy entuzjazmu do gry w najważniejszych meczach, to po pierwsze nijak nie wystarczy i to jest droga donikąd, po drugie nawet za Guli piłkarze też się spięli na najważniejsze mecze, bo z Cracovią i Legią też dawali z wątroby. Pytanie brzmi czy to rzeczywiście zasługa trenera, czy wszelkich innych okoliczności przyrody, które przekonały ich, że "teraz trzeba".

Cytat:
My musimy wrócić do mentalności zwycięzców. Co nie znaczy że mamy wszystko wygrywać. MAMY CHCIEĆ WYGRYWAĆ
OK, zgoda, jest tylko jeden drobny problem. Mentalność zwycięzcy buduje się zwycięstwami, a nie tym, że ktoś ci powie, że jesteś zwycięzcą, chociaż w kolejnym meczu zaliczasz wpier*ol.

Nigdy nie będzie tak, że zbierzesz drużynę (z odpadów), powiesz im, że są zwycięzcami i załatwione. Nawet jeżeli to zadziała krótkoterminowo, raz czy drugi, jak zorientują się, że przegrają jakiś mecz, to wszystko pryśnie i rozleci się, a efekt porażki będzie podwójnie destruktywny. Zorientują się nie tylko, że nie są wcale tacy dobrzy, jak im wpajałeś. Zorientują się, że opowiadasz głupoty. Przestaną wierzyć i w siebie, i w to, co ty im opowiadasz. To nie jest ta droga.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

 
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:53.