The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 29.09.2021, 14:11
Drozd napisał(a):Wyświetl post
Ale ja nie mówię o wynikach. Tylko o postawie drużyny. W Poznaniu byliśmy słabsi ale widać było chęć pomagania sobie na boisku. Z Pogonią totalna olewka...
Czy naprawdę nikt nie powiedział Ci, że jakiekolwiek porównania mają sens tylko na takiej samej lub maksymalnie zbliżonej próbie. To zrozumiałe, ze jak gramy z San Marino, wyglądamy zdecydowanie lepiej niż w meczu ze Szwedami. To normalne, ze w pojedynku pięściarskim zniszczysz pięciolatka i dostaniesz w tubę od Tysona Fury.
Ocena czegokolwiek to równanie z kilkoma niewiadomymi, a nie jedną jak sugerujesz.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 29.09.2021 o godz. 14:14.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 29.09.2021, 15:12
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Czy naprawdę nikt nie powiedział Ci, że jakiekolwiek porównania mają sens tylko na takiej samej lub maksymalnie zbliżonej próbie. To zrozumiałe, ze jak gramy z San Marino, wyglądamy zdecydowanie lepiej niż w meczu ze Szwedami. To normalne, ze w pojedynku pięściarskim zniszczysz pięciolatka i dostaniesz w tubę od Tysona Fury.
Ocena czegokolwiek to równanie z kilkoma niewiadomymi, a nie jedną jak sugerujesz.
To może inaczej, jak rozumiem to, co napisał Drozd.

Pozostając przy porównaniu z walką bokserską: za każdym razem walczę z Tysonem.

1. Z Amicą wyszedłem na ring pełen głupich ambicji, a Tyson miał coś do udowodnienia. Machałem rękami jak wiatrak i choć moje pięści latały w pobliżu Tysona, żaden cios nie miała praw dość do celu, a ja szybko zebrałem 5 gongów i skończyło się nokautem.

2. Z Pogonią wyszedłem na ring bez żadnego przekonania, bez ambicji, bez planu jak przetrwać choć rundę... nie chciało mi się nawet machać rękami i ruszać na nogach. Tyson był chyba po jakiejś bibie. Stał tylko i blokował gardą wszystkie moje żałosne próby ataków. W pewnym momencie chciał otrzeć sobie czoło i niechcący mnie trafił.

Drozdowi chodziło o to, że z Amiką staraliśmy się choć było to skazane na niepowodzenie a z Pogonią graliśmy tak, jak by się nam nie chciało.

Mam nadzieję, że finanse są w porządku, a piłkarze nie chcieli czegoś wymóc na zarządzie.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 29.09.2021, 17:15
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Drozdowi chodziło o to, że z Amiką staraliśmy się choć było to skazane na niepowodzenie a z Pogonią graliśmy tak, jak by się nam nie chciało.
Drozd nie uwzględnia jednego. Faktem jest, że ambicją, staraniem się, tudzież słynnym już "zapieprzaniem" da się sporo nadrobić i raz na jakiś czas zrobić niespodziankę, wygrywając z lepszym od siebie. Ale faktem jest też, że fizycznie nie da się na ambicji zagrać "na 110%" całego sezonu. Prędzej czy później spuchniesz i będziesz grać na tyle, na ile tak naprawdę cię stać, nie wspominając już o tym, że przeciwnicy o lepszych umiejętnościach też mogą się przecież przygotować na to, że będziesz "zapieprzać" i zareagować (to zrobił np. Lech, dorzucił swoje zapieprzanie i wygrał ten, kto miał większe umiejętności).

Nasz ostatni mecz z Pogonią wyglądał na zmęczenie materiału. Na początku jednej i drugiej połowy zaangażowania i zapieprzania nie brakowało. Problem polegał na tym, że Pogoń z palcem w d*, samym ustawieniem sprawiała, że to zapieprzanie było kompletnie bezowocne (w czym zresztą w minionym sezonie byli najlepsi w lidze, więc to nie jest żaden przypadek). I to, co ja tam widziałem po tych okresach prób, to raczej kompletne zwątpienie w to, że jesteśmy w stanie w jakikolwiek sposób ugryźć przeciwnika, a nie brak ambicji/zapieprzania. Chcieli, ale nie potrafili.

Zagraliśmy zgodnie ze starym powiedzeniem - dosłownie tyle, na ile przeciwnik pozwolił.
Odpowiedz cytując
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 29.09.2021, 18:23
FraMat napisał(a):Wyświetl post
To może inaczej, jak rozumiem to, co napisał Drozd.

Pozostając przy porównaniu z walką bokserską: za każdym razem walczę z Tysonem.

1. Z Amicą wyszedłem na ring pełen głupich ambicji, a Tyson miał coś do udowodnienia. Machałem rękami jak wiatrak i choć moje pięści latały w pobliżu Tysona, żaden cios nie miała praw dość do celu, a ja szybko zebrałem 5 gongów i skończyło się nokautem.

2. Z Pogonią wyszedłem na ring bez żadnego przekonania, bez ambicji, bez planu jak przetrwać choć rundę... nie chciało mi się nawet machać rękami i ruszać na nogach. Tyson był chyba po jakiejś bibie. Stał tylko i blokował gardą wszystkie moje żałosne próby ataków. W pewnym momencie chciał otrzeć sobie czoło i niechcący mnie trafił.

Drozdowi chodziło o to, że z Amiką staraliśmy się choć było to skazane na niepowodzenie a z Pogonią graliśmy tak, jak by się nam nie chciało.

Mam nadzieję, że finanse są w porządku, a piłkarze nie chcieli czegoś wymóc na zarządzie.
Oceny dotyczące wrażeń artystycznych bywają mylące. To równie dobrze może być bezsilność, zniechęcenie, frustracja. Z trybun wygląda podobnie. Poza tym jak pisze MaLk wąchania formy czy różna intensywność w różnych meczach jest częścią tego sportu. Każda drużyna notuje wzloty i upadki w długim sezonie. Tak wiec nie zarzucałbym piłkarzom po każdym słabym meczu, ze się opierdalają.

Najlepszym zaś sprawdzianem tego czy Gula dobrze pracuje będzie runda wiosenna i zdobycz punktowa oraz wrażenia artystyczne po rozegraniu drugiej serii spotkań.

I jeszcze jedno. Sukces drużyny, która chce grać jak Wisła w dużej mierze zależy od umiejętności, nie tylko cech wolicjonalnych. Gra na jeden, maksymalnie 2 kontakty, wygrywanie pojedynków 1 na 1, pomysłowość, precyzja podań, umiejętność przyjmowania piłki. Pod większą presją z lepszym przeciwnikiem nie robimy tego dobrze i, jeśli nie idzie, nie potrafimy nadrobić tego agresją czy zapieprzaniem.
Ostatnio edytowane przez Kurz : 29.09.2021 o godz. 18:28.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:28.