Kurz napisał(a):

|
Nie ma dużego znaczenia w jakim składzie dzisiaj zagraliśmy. Nie wiem dlaczego tak trudno zrozumieć, że dla obecnej Wisły kilka progów w ekstraklasie jest za wysokich. Kolejną sprawą jest psychologia i ten fenomen nie dotyczy tylko Wisły, dostajesz 2 piguły i potem szybko 3 bramkę na początku 2 połowy i jest po wszystkim.
|
Wydaje mi się, że popadasz w jakiś złudny fatalizm, bo jest ekstraklasa, i nawet jak są tu jakieś tzw. progi jakościowe to, myślę, są dość niewielkie - przecież nie graliśmy z Realem Madryt, jak niegdyś. Jakie progi w ekstraklasie, 2 tygodnie temu na spokojnie wygraliśmy z, teoretycznie, lepszą od tej wielkopolskiej potęgi Legią. A tu dostaliśmy mocne 0-5 i można dyskutować o tym dlaczego.
Problem właśnie polega na tym, żeby tej 3 piguły nie dostawać, nie tak szybko i nie w takim stylu i do końca walczyć o wynik - o i to chyba toczy się dyskusja. Pozdro
