Kurz napisał(a):

|
Może nie każdego, ale większość. Rozumiem, że to inwestycja w przyszłość (o ile oczywiście coś z nich będzie), ale jednocześnie osłabienie tu i teraz. Gdyby poza tym Wisła hulała, uszliby w tłoku. Problem polega na tym, że mamy i tak wystarczająco mankamentów bez nich... Nie zmieniają tego mecze z Piastem i Zagłębiem.
|
Wydaje mi się że nie rozumiesz. Gdyby Starzyński czy Młyński regularnie punktowali w ekstraklasie to nie trafiliby do Wisły, tylko na Zachód. Na tym polega wystawianie młodych że mogą coś zepsuć i to jest wliczone w całą operację. Do tego jest kasa za PJS, taki Biegański zacznie niedługo punktować, Gruszkowski już to robi.
Twoje podejście do młodych jest o tyle bezsensowne że:
1) nie mamy jakichś wymiataczy którzy powinni grać zamiast nich
2) mecze zawalają nam doświadczeni zawodnicy którzy są długo w klubie, jak Kuvejlić, Frydrych czy Yeboah (lejący na grę w obronie) oraz nowi komedianci (Hanousek za dobrze nie wygląda).
Innej drogi dla nas nie ma, na starych czechach i słowakach nie zarobimy.