Smyrgu napisał(a):

|
ale co ? zjeba od szefa , zbesztanie? cos nowego w pracy ? niesparwiedliwy osąd ? nikt z Was tego doswiadczył ? zakładam że pracujecie ?
|
o cholera, gdzie Ty pracujesz, że Cię szef beszta i uważasz jeszcze to za normalne?

Powiem tak, gdyby mój przełożony powiedział o jedno słowo za dużo, to HR przemaglował by go tak, że by się później wszystkim w pas kłaniał. To nie czasy jakiegoś dzikiego kapitalizmu i niewolnictwa.
Niech ten wariat już spada do Niemiec. I nie, nie uważam, że kolejny trener odmieni drużynę o 180 stopni i wprowadzi nas do pucharów, ale może przynajmniej nie być toksyczny i walnięty na głowę. To już coś.