Kurz napisał(a):

A co właściwie odwalił Hyballa? Atmosfera gęstnieje, mnożą się niezwykłe opowieści, dziennikarze szczują, pojawiają przecieki z klubu...? Prawie jak w sprawie w sprawie Harvey'a Wensteina...
Czyżby odwalił kogoś, kto już wcześniej został odwalony, a może nie chce, żeby grali piłkarze emeryci po przejściach lub nie w pełni zdrowi? Czy może nie jest dyspozycyjny? Może nie lubią go agenci niektórych piłkarzy?
Co do najróżniejszych serii, mieliśmy już gorsze momenty.
Poza tym, gra w piłkę to nie zadanie z jedną niewiadomą. Trener jest tylko jednym z wielu elementów. Jeśli nie ocenia się wszystkiego, w tym personaliów, starzejących się, a nie młodniejących piłkarzy, tego jak w międzyczasie zmieniają się inne kluby, itd. nie ma sensu w ogóle bawić się w takie porównania.
|
Pytasz co odwalił?
1. Zdrowego kapitana drużyny, który umiejętnościami piłkarskimi wciąga ligę nosem, wpuszcza na ostatnie 5 minut meczu przy roztrzygniętym wyniku, dając dowód braku szacunku względem niego. Błaszczykowski nie jestem jakimś tam sobie juniorkiem, którego się wpuszcza, żeby zapoznał się z atmosferą ekstraklasy. Jak nie chciał, żeby zagrał, to lepiej, by cały mecz spędził na ławce, albo poza kadrą meczową.
2. Zawodnika, którego sprowadził zarząd odstrzelił po kilku dniach treningów, stwierdzając, że go nie chce i koniec. Jak by coś takiego odwalił nawet Flick w Bayernie, gość nie doczekałby następnego meczu.
3. Przetronowanie drużyny w czasie przerwy reprezentacyjnej, po której wyglądamy na boisku jak banda emerytów i nie mamy nawet siły, by cieszyć się po jednej z nielicznych od tego czasu strzelonych bramek.
4. Chaotyczne zmiany w panice robione w czasie pierwszej połowy, albo wprowadzanie po trzech zawodników na raz, bo a nuż coś zaskoczy.
5. Totalny bałagan w szatni, za którą jako trener jest odpowiedzialny.
6. Last but not least, katastrofalne wyniki drużyny, która w sześciu ostatnich meczach strzeliła dwie bramki.
To tak na szybko, bo grzechów na sumieniu Hyballa ma dużo, dużo więcej.