Booze1988 napisał(a):

|
Panowie, prawda jest taka, że jakby jakikolwiek polski trener odp... to co Hyballa, a przy tym nie wygrał od sześciu meczów, to większość hyballistów na tym forum domagałaby się jego natychmiastowego zwolenienia. Z Hyballą jest inaczej,bo szkoła niemiecka, ładnie mówi o gegenpressingu i potrafi rozsstawiać po kątach nasze "gwiazdeczki". Sportowo jednak się nie broni. Miał cały okres przygotowawczy w zimie i pełną rundę do odmiany gry zespołu, a nie licząć kilku jaskółek na przełomie stycznia i lutego, drużyna nie wygląda lepiej niż za Skowronka. I nie ma widoków, że zacznie grać lepiej. Jaki pomysł na drużynę ma Hyballa? Zajechać wszystkich do granic możliwości, kto przeżyje to przeżyje, a kto nie, niech się pakuje?
|
Proponuje abyś przeczytał wywiad z Gumnym i treningach w Niemczech i będziesz miał odpowiedz dlaczego gramy jak gramy...
"Augsburg wziął mnie w ciemno, tutaj odbudowałem formę. Było brutalnie. Gdy robiliśmy treningi dla tych, którzy nie grali, chciało mi się wymiotować. Musiałem się do tego przyzwyczaić - mówił Gumny w programie "BundesTalk".
Zródło:
https://sportowefakty.wp.pl/pilka-no...oberta-gumnego
Cięzko trenujemy, co podkreślają nasi zawodnicy, a więc ich organizmy nie są przygotowane na aż taki wysilek. Logicznym więc jest, że obecnie są przetrenowani... Przestawienie zawodników na odpowiednie tryby musi wymagać czasu lub też wymiany najsłabszych ogniw...
Możemy oczywiście zwolnić trenera Hyballe i wrócić do lekkich treningów... a potem cieszyć oczy jak przegrywamy z kolejnym trzecioligowcem w Pucharze Polski... czy zbierać oklep od dołu tabeli w eklapie.