Patryko napisał(a):

Problemem w tym konflikcie jest to, że DUŻO łatwiej jest wymienić trenera w nadziei, że będzie lepiej, niż cały skład (lub jego większość).
To, że nasz skład to w przeważającej części gracze słabi lub bardzo słabi, to chyba widzi każdy. Cała nadzieja w letnim okienku - ja osobiście mam nadzieję, że większości piłkarzy, którym kończą się kontrakty i mają 30+ lat pożegnamy. Oni już mieli szansę na pokazanie, że są warci nowych kontraktów.
Jeśli istnieje w szatni tzw. spisek, który podkopuje autorytet kolejnych trenerów, to właśnie TERAZ jest szansa na rozbicie tego chorego układu. Na całe szczęście w szatni jest Kuba, który ma oczy i uszy.
|
Zgadzam się w pełni. Zawsze problemem było to, że najzwyczajniej w świecie łatwiej wywalić szkoleniowca, wziąć nową miotłę, ugrać parę punktów, obwinić go za cały kryzys i powtórzyć cały cykl. Średnio raz na 10 miesięcy.
W końcu mamy okazję spróbować innego rozwiązania.