X-Ray napisał(a):

Jeden próbka 34 meczów, drugi 14 i Ty to porównujesz
Przyłożono się na to co będzie - Uryga, Sobol, Młynek.
Problem to ja bym widział jakby Hyballa uparł się na takiego Kone, Wisła wyłożyłaby na niego za transfer, podpisała kontakt na trzy lata.
|
1 Czyli można pisać jak już pisano wyżej że wszyscy polscy trenerzy ( w tym trenerzy Wisły od 2016 czy 15 nie pamiętam) są do dupy bo mają niską średnia ale o Hyballi nie można bo przecież grał inna liczbę meczów innym składem? Tu naprawdę widać działa moda na wszystko co zachodnie. To trochę tak jak z wszystkim co słowiańskie - zawsze mieliśmy słaby PR. Dlatego wszyscy na świecie znają colę, ale już mało kto kwas chlebowy (który smakuje podobnie tylko powstał tak z 1000 lat wcześniej). Jestem pewien że w końcu polscy trenerzy nie licząc Kasperczaka także zaczną odnosić sukcesy za granicą, ale trzeba czasu aby przełamać negatywne stereotypy. Bo jak polskiemu trenerowi nie pójdzie w kilku meczach za granicą to od razu: kto to k.. jest, skąd on przyjechał? Ale jak Niemcowi powinie się noga w Polsce no to przecież jakże to, Niemiec na pewno wie lepiej.
2 Uryga to delikatnie mówiąc ma swoich fanów i antyfanów nawet tu na forum. Młyński to wielka niewiadoma, chłop bez jakichś liczb dużo lepszych niż Mak czy inne nasze asy, a Sobol to taki Chełmecki tyle że nie nasz wychowanek - młody zdolny ale chyba nie sprowadzany jako podstawowy goleador do pierwszej 11?
3 Z Kone w jego sytuacji nikt nie podpisałby na 3 lata. Trafił tu dzięki Hyballi.
Raz jeszcze, nie mówię że Peter jest do wymiany, ale nie róbmy z niego bożka, zwracajmy uwagę także na jego błędy, bo nie popełnia ich znowu tak mało.