zibi7 napisał(a):

Nikt cie nie atakuje to po pierwsze, a po drugie nie sprawiasz wrażenia osoby dla której paszport trenera nie ma znaczenia co wyciągam po tym co piszesz. Wczoraj przy moich opiniach o Hyballi wyskoczyłeś ni stąd ni z owąd z teksami bym ocenił fachowość trenerów: Jerzego Brzęczka i Mariusza Rumaka. Teraz dla kontrastu do Hyballi przywołałeś Stolarczyka i Skowronka.
Wobec powyższego pozwalam sobie stwierdzić, że wyjątkowo nisko cenisz polskich szkoleniowców, a wyjątkowo wysoko niemieckiego szkoleniowca, który ma również niechlubne przygody w swojej krótkiej trenerskiej przygodzie, takie jak w sezonie 2016/2017 gdy spuścił z Eredivisie zespół NEC Nijmegen, przegrywając 12 z ostatnich 13 meczów w jakich prowadził ten zespół.
Na marginesie ciekawostka. W trakcie tej niechlubnej serii w Nijmegen Hyballa zmienił ustawienie zespołu na uwielbiane szczególnie w Krakowie 5-3-2. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego skutku, udało się wygrać 1 mecz. Czy ponowny manewr zastosuje w Krakowie?
No i wracając teraz do sedna czy jakby Peter Hyballa nazywał się Piotr Hybała mający na koncie spektakularne spuszczenie zespołu z ligi (co nie zdarzyło się Stolarczykowi, Skowronkowi czy Brzęczkowi) tak samo zaciekle broniłbyś każdego ruchu trenera który przegrał 4 z ostatnich 5 meczów, dodatkowo rozmaitymi swoimi ruchami doprowadził do sytuacji, że praktycznie nie ma żadnej możliwości zrobienia sensownych zmian w 11 czy w trakcie meczu? Jestem jakoś dziwnie pewny, że błagałbyś teraz o zatrudnienie nowego fachowca z najlepiej z zagranicy.
|
Powyżej wytłuściłem spektakl Twoich insynuacji- właśnie dlatego nie kontynuuję dyskusji z Tobą.
Zaskoczę Cię ale uważam Brzęczka za lepszego trenera niż to jak obecnie jest przedstawiany , pomimo , że często nazywam go Wuja. Uważam natomiast , że Brzęczek powinien iść teraz do Płocka czy tam Austrii byle nie do Wisły - gdyby przyszedł do Nas byłoby skrajnie patologiczną sytuacją gdzie Kuba jest piłkarzem i włąscicielem , brat prezesem a wujek trenerem.
Nie jest żadnym hybalistą , nie bije pokłonów przed Hyballą tylko dlatego , że ładnie mówi po angielsku i ma paszport niemiecki. Może Hyballa zanotuje jeszcze gorszą rundę jesienną niż Skowronek . Zachowanie lub zwolnienie Hyballi widzę bardziej jako odpowiedź na to w jakim kierunku będzie zmierzała Wisła pod rządami Trio. Albo dajemy mu pełne poparcie , oznajmiamy piłkarzom , że szef jest tylko jeden i stawiamy trenera wyżej niż piłkarzy , wywalamy sytych minimalistów + szrot albo dalej babramy się w piekiełku gdzie piłkarze jak tylko coś im nie spasuje zwalniają trenera.
Obecnie na forum widzę podział na dwa obozy i nie tyle obóz pro Hyballa i anty a bardziej obóz na tych , którzy uważają , że trener powinien dostosować wymagania do materiału oraz tych , którzy uważają , że to trener narzuca wymagania i albo piłkarze sprostają albo dziękuję się im za współpracę . Bliższa mi jest opcja druga. Nie mam na celu absolutnie (bo zaraz mi to zarzucisz) w jakikolwiek sposób porównanie Hyballi do Fergusona ale jak Alex Ferguson prowadził Man. united i piłkarzowi nie odpowiadało coś to słyszał " To ja jestem Manchester United. Jak nie pasuję to pakuj walizki " . Jestem za takim podejściem . Większa szansa, że jeden człowiek jako trener pociągnie klub sportowo w lepszą stronę niż zgraja polskich ligowców z domieszką zagranicznego szrotu , która będzie zaangażowaniem w meczu decydowała czy trener zostaje czy go zwalniamy.