Powiedział, że go wkurzają pytania o indywidualności i tyle. Wcale mu się nie dziwię. Na takie pytania praktycznie każdy trener odpowiada mową trawą albo w ogóle.
Z drugiej strony dziwię się, że Hyballa wprost powiedział, że Radakovic jest lepszym obrońcą od Szoty. No mistrzem dyplomacji to on nie jest

Mógł powiedzieć, że Szota musi udowodnić na treningu, że jest lepszy czy coś w tym stylu, a ten sru plaskacz młodemu prosto w pyja
Generalnie nasz trener nie gryzie się w język - jest całkowicie bezkompromisowy, dla kibiców takie coś to powiew świeżości, ale dla krytykowanych w mediach piłkarzy może być frustrujące.
No cóż, przynajmniej mamy trenera z którym jest wesoło. Oby tylko dobra gra szła w parze z ekspresywnością trenera i ja będę zadowolony.