Harcownik napisał(a):

|
Nic nie pieprzę. Nie jestem ślepym fanatykiem tylko nakreślam sytuację jak wygląda i jak na nią będzie patrzył sąd. Jak Wisła była na skraju upadku to tym bardziej mógł Jażdżynski i Królewski sięgnąć do swojej kieszeni albo nie wywalać pieniędzy w błoto bo bez żadnej gwarancji zwrotu. To nie kasyno i ruletka tylko ponad 100 lat historii oraz jak sam mówi nie jego kasa. A tu pogadanki o znajomościach, zdjęcia z Elonem Muskiem i ...dupa blada, kasy jak nie było tak nie ma.
|
To znaczy które pieniądze zostały wywalone w błoto? Te na podwyżkę dla buksy za obietnice podpisania umowy?
Bo nie rozumiem...
I kto jest temu winny, że zostały wyrzucone w błoto, nie oszust tylko ten co oszustowi zaufał?
Jak chcesz na siłę przypieprzać się do zarządu, a z oszusta robić biednego i zagubionego to nie spodziewaj się zrozumienia...