The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 03.02.2021, 22:09
Cycu napisał(a):Wyświetl post
Obidziński o kulisach rozmów z ojcem Buksy:

https://weszlo.com/2021/02/03/caly-c...z-ojcem-buksy/

Jednak trzeba Obidzińskiemu zwrócić honor...
A właśnie. Ważny wątek. Fajnie by było, żeby ten honor zwróciło trio (czy tylko JB i JK?), które najwyraźniej niepotrzebnie kłapało na temat Obidzińskiego dziobem w mediach i na tt.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 03.02.2021, 23:12
czaro napisał(a):Wyświetl post
A właśnie. Ważny wątek. Fajnie by było, żeby ten honor zwróciło trio (czy tylko JB i JK?), które najwyraźniej niepotrzebnie kłapało na temat Obidzińskiego dziobem w mediach i na tt.
Przecież w tamtym momencie to było ewidentnie zagranie pod udobruchania publicznie starego Buksy... A Obidzinski dodatkowo podlapal okazję by się wybielić, bo w innych kwestiach dał ciała i to wiadomo nie od dziś.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 03.02.2021, 23:29
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Przecież w tamtym momencie to było ewidentnie zagranie pod udobruchania publicznie starego Buksy... A Obidzinski dodatkowo podlapal okazję by się wybielić, bo w innych kwestiach dał ciała i to wiadomo nie od dziś.

drugim było zdaje sie to że odstrzelił stawiającego kosmiczne warunki Skowronka , którego Kiuba osobiście przebłagał żeby jednak do nas przyszedł


tak więc to już druga sytuacja gdy czas pokazał kto miał racje , przypadek ?
Odpowiedz cytując
pomeran
Senior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 03.02.2021, 23:52
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Przecież w tamtym momencie to było ewidentnie zagranie pod udobruchania publicznie starego Buksy... A Obidzinski dodatkowo podlapal okazję by się wybielić, bo w innych kwestiach dał ciała i to wiadomo nie od dziś.

Przyblizszysz co masz na myśli ? Jeśli to, ze nie pozwolił betonowi z urzędu vipowac się na koszt klubu to chyba nic złego ? Albo to ze chciał być traktowany jak przedstawiciel poważnego klubu ? Fakt, faktem ze słynnym wywiadem w foodtracku Kuba nic nie osiągnal. Mało tego było to mega nie w porządku a takie tanie podlizywanie się staremu buksie na pewno pozostanie wstydem.


Snow: generalnie to racje miał Obidzinski. Gdyby nie Turgeman to byłoby gorąco. Skowron to się nadaje do Wigier. Ale to normalne ze właściciel (Kuba) ma prawo i chce wymyślić sobie trenera. Co nie zmieni faktu ze ktoś kto ogarnia finanse, może szefowi doradzić, ze szkoda takiego hajsu na amatora.
Ostatnio edytowane przez pomeran : 03.02.2021 o godz. 23:56.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 04.02.2021, 01:23
czaro napisał(a):Wyświetl post
A właśnie. Ważny wątek. Fajnie by było, żeby ten honor zwróciło trio (czy tylko JB i JK?), które najwyraźniej niepotrzebnie kłapało na temat Obidzińskiego dziobem w mediach i na tt.
Chciałem nieśmiało zauważyć, że ani Obi, ani Kuba NIE osiągnęli żadnego efektu w negocjacjach dotyczących przedłużenia Buksy w interesującym nas zakresie, może poza tym, że temu drugiemu udało się wynegocjować (ostatecznie niczego niedającą) umowę ustną, a Obiemu nic (aktywowania klauzuli z kontraktu zawartego przez poprzedników nie zaliczam Obiemu za sukces negocjacyjny).

Czyli zakładanie, że strategia Obiego byłaby lepsza od strategii Kuby jest, delikatnie rzecz ujmując, patykiem na wodzie pisane.

Równie dobrze można twierdzić, że relacje były już tak zepsute przez Obiego, że każde kolejne ostre zagranie sprawiłoby, że byłoby jeszcze gorzej niż ostatecznie się okazało. A w takiej sytuacji jakoś nie widziałbym powodu do tego, żeby zwracać mu honor.

Nie mam pretensji do trio, że próbowało ratować negocjacje, a nie dobić, bo próbowali działać dla dobra klubu. Nie mam też o to, że potraktowali Buksę (jednego i drugiego) jak poważnego człowieka, który ceni wartość danego słowa.

Na tę chwilę najbardziej prawdopodobna wersja jest taka, że w ten czy inny sposób te negocjacje i tak nie miały szans powodzenia, no chyba że Buksa dostałby gwarancję grania wszystkich meczów w pierwszym składzie. A i to nie wiadomo. Pytaniem otwartym jest to, czy powodem tego była wyłącznie zła wiara Buksy, czy wcześniejsza postawa Obiego, po której trio nie było w stanie odbudować zaufania między stronami (co w pamiętnym wywiadzie sugerował Kuba). Ale odpowiedź na nie zna już chyba tylko sam Buksa (ojciec).
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 04.02.2021, 11:37
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Chciałem nieśmiało zauważyć, że ani Obi, ani Kuba NIE osiągnęli żadnego efektu w negocjacjach dotyczących przedłużenia Buksy w interesującym nas zakresie, może poza tym, że temu drugiemu udało się wynegocjować (ostatecznie niczego niedającą) umowę ustną, a Obiemu nic (aktywowania klauzuli z kontraktu zawartego przez poprzedników nie zaliczam Obiemu za sukces negocjacyjny).

Czyli zakładanie, że strategia Obiego byłaby lepsza od strategii Kuby jest, delikatnie rzecz ujmując, patykiem na wodzie pisane.

Równie dobrze można twierdzić, że relacje były już tak zepsute przez Obiego, że każde kolejne ostre zagranie sprawiłoby, że byłoby jeszcze gorzej niż ostatecznie się okazało. A w takiej sytuacji jakoś nie widziałbym powodu do tego, żeby zwracać mu honor.

Nie mam pretensji do trio, że próbowało ratować negocjacje, a nie dobić, bo próbowali działać dla dobra klubu. Nie mam też o to, że potraktowali Buksę (jednego i drugiego) jak poważnego człowieka, który ceni wartość danego słowa.

Na tę chwilę najbardziej prawdopodobna wersja jest taka, że w ten czy inny sposób te negocjacje i tak nie miały szans powodzenia, no chyba że Buksa dostałby gwarancję grania wszystkich meczów w pierwszym składzie. A i to nie wiadomo. Pytaniem otwartym jest to, czy powodem tego była wyłącznie zła wiara Buksy, czy wcześniejsza postawa Obiego, po której trio nie było w stanie odbudować zaufania między stronami (co w pamiętnym wywiadzie sugerował Kuba). Ale odpowiedź na nie zna już chyba tylko sam Buksa (ojciec).
Nie wiem, czy strategia Obidzińskiego istniała i czy przyniosłaby jakiekolwiek skutki (nie do tego się odnosiłem), ale publiczna krytyka bądź co bądź przyzwoitego (w każdym sensie) Obidzińskiego, po to aby coś ugrać u kibiców i otoczenia kilkunastoletniego piłkarza była nie w porządku. Nie mieliśmy być teraz klubem rodzinnym i przyzwoitym, uczciwym i fajnym?

dziki napisał(a):Wyświetl post
Póki co wygląda na to, że to wcale nie Zahavi [czy też raczej jego polski przedstawiciel] był przyczyną, ale podejście rodziny Buksów od samego początku negocjacji.

A to by oznaczało negocjacje w złej wierze. Ciekaw jestem jak dalece możliwy byłby proces sądowy i jakie byłyby możliwe rozwiązania/wyroki. Wiadomo, Wisła może przegrać, ale co w przeciwnym wypadku? Odszkodowanie?
Tak, to się nazywa culpa in contrahendo i może być podstawą roszczeń odszkodowawczych. Ale trzeba taką sprawę jeszcze wygrać.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 04.02.2021, 11:50
czaro napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy strategia Obidzińskiego istniała i czy przyniosłaby jakiekolwiek skutki (nie do tego się odnosiłem), ale publiczna krytyka bądź co bądź przyzwoitego (w każdym sensie) Obidzińskiego, po to aby coś ugrać u kibiców i otoczenia kilkunastoletniego piłkarza była nie w porządku. Nie mieliśmy być teraz klubem rodzinnym i przyzwoitym, uczciwym i fajnym?



Tak, to się nazywa culpa in contrahendo i może być podstawą roszczeń odszkodowawczych. Ale trzeba taką sprawę jeszcze wygrać.
Z ciekawości: kojarzysz jakieś sprawy z ostatnich lat, w których to organizacja sportowa wygrywa? Ja pamiętam sprzed lat, ale wiem, że narracja szła w kierunku zwiększenia wolności zawodników w ostatnich latach.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 05.02.2021, 14:13
dziki napisał(a):Wyświetl post
Z ciekawości: kojarzysz jakieś sprawy z ostatnich lat, w których to organizacja sportowa wygrywa? Ja pamiętam sprzed lat, ale wiem, że narracja szła w kierunku zwiększenia wolności zawodników w ostatnich latach.
Nie kojarzę, przepraszam. Musisz sam poszukać.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
No to popatrz na to, co proponował Obidziński odnośnie Buksy:

Jeżeli druga strona grała na czas, to Wisła też mogła. Klub tracił czas na negocjacje, ale w tym samym czasie zawodnik powinien tracić czas swojego rozwoju. Zawodnik przeciąga, to Wisła też powinna przeciągać inwestycję w zawodnika

Krótko mówiąc, Obi proponował "gnojenie" zawodnika level Cracovia i marnowanie najważniejszych lat dla jego rozwoju (przy okazji obniżając jego potencjalną wartość) żeby mieć lepszą pozycję negocjacyjną.

Ani to przyzwoite, ani dalekowzroczne, ani uczciwe i fajne. Nie dziwię się Błaszczykowskiemu, że nie chciał podążać w tę stronę. Nawet za cenę szybszego wychodzenia z długów. To jest skrajne rozmijanie się dwóch filozofii prowadzenia klubu - Obiego i Błaszczykowskiego. Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
Nie odebrałem tego jako gnojenie, ale odcięcie od przywilejów. CLJ dla dzieciaka, który nie łapie się w pełni do pierwszego składu, ale jest w nim ze względu na potencjał to nie jest wielka tragedia. Ale tak, zgadzam się, że nie jest to zachowanie w stylu Wisły rodzinnej, szlachetnej, przyjacielskiej i jakiej tam jeszcze.

Odnosiłem się do relacji klub/trio-Obidziński.

Widocznie mamy więcej problemów z tym byciem porządnym, fajnym klubem niż tylko przepychanki słowne Królewskiego na tt.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 05.02.2021, 14:22
Stary Buksa napisał(a):Wyświetl post
Następnie, już w piątek, postawiły mojego syna przed faktem dokonanym. Miał podpisywać dokument, być może ten wysłany Zahaviemu, bez obecności doradców. Niejako pod przymusem i presją, bez żadnej konsultacji ze swoim menedżerem czy mną. Członek zarządu, Maciej Bałaziński, chciał wprowadzić syna w błąd, że umowa jest ustalona z panem Zahavim, co zdziwiło Olka, bo nigdy nie słyszał, aby tak faktycznie było. Pan Bałaziński zadzwonił w trakcie spotkania do Zahaviego w celu wyjaśnienia zamieszania. Po zakończeniu rozmowy rozłączył się i oznajmił synowi, że pan Zahavi jest zaskoczony postawą Olka, bo wszystko jest ustalone i Olek może spokojnie złożyć podpis. W rzeczywistości był to zwykły blef. Metody z poprzedniej epoki.

.
Prawda to ?
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 05.02.2021, 17:57
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):Wyświetl post
Prawda to ?
Prawda.Ponoć Bałażiński przystawił młodemu procę do łba i krzyczał -podpisz bo jak nie to zginiesz sukinsynu.Olek się nie ugiął .Syknął pod nosem- nie chce mi się z tobą gadać po czy pogryzł długopis


....a ludzie .....
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 04.02.2021, 11:50
czaro napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem, czy strategia Obidzińskiego istniała i czy przyniosłaby jakiekolwiek skutki (nie do tego się odnosiłem), ale publiczna krytyka bądź co bądź przyzwoitego (w każdym sensie) Obidzińskiego, po to aby coś ugrać u kibiców i otoczenia kilkunastoletniego piłkarza była nie w porządku. Nie mieliśmy być teraz klubem rodzinnym i przyzwoitym, uczciwym i fajnym?
No to popatrz na to, co proponował Obidziński odnośnie Buksy:

Jeżeli druga strona grała na czas, to Wisła też mogła. Klub tracił czas na negocjacje, ale w tym samym czasie zawodnik powinien tracić czas swojego rozwoju. Zawodnik przeciąga, to Wisła też powinna przeciągać inwestycję w zawodnika

Krótko mówiąc, Obi proponował "gnojenie" zawodnika level Cracovia i marnowanie najważniejszych lat dla jego rozwoju (przy okazji obniżając jego potencjalną wartość) żeby mieć lepszą pozycję negocjacyjną.

Ani to przyzwoite, ani dalekowzroczne, ani uczciwe i fajne. Nie dziwię się Błaszczykowskiemu, że nie chciał podążać w tę stronę. Nawet za cenę szybszego wychodzenia z długów. To jest skrajne rozmijanie się dwóch filozofii prowadzenia klubu - Obiego i Błaszczykowskiego. Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
Odpowiedz cytując
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 04.02.2021, 12:01
MaLk napisał(a):Wyświetl post
No to popatrz na to, co proponował Obidziński odnośnie Buksy:

Jeżeli druga strona grała na czas, to Wisła też mogła. Klub tracił czas na negocjacje, ale w tym samym czasie zawodnik powinien tracić czas swojego rozwoju. Zawodnik przeciąga, to Wisła też powinna przeciągać inwestycję w zawodnika

Krótko mówiąc, Obi proponował "gnojenie" zawodnika level Cracovia i marnowanie najważniejszych lat dla jego rozwoju (przy okazji obniżając jego potencjalną wartość) żeby mieć lepszą pozycję negocjacyjną.

Ani to przyzwoite, ani dalekowzroczne, ani uczciwe i fajne. Nie dziwię się Błaszczykowskiemu, że nie chciał podążać w tę stronę. Nawet za cenę szybszego wychodzenia z długów. To jest skrajne rozmijanie się dwóch filozofii prowadzenia klubu - Obiego i Błaszczykowskiego. Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
Nie są to analogiczne sytuacje. Wdowiak w Cracovii był zawodnikiem podstawowego składu, a wręcz wyróżniającym się piłkarzem. Buksa był juniorem, który dostawał szansę na grę nie z uwagi na swoją dyspozycję, a z uwagi na juniorski wiek i chęć jego ogrywania.

To trochę jak ogrywanie swojego zawodnika wracającego po kontuzji (gorszego obecnie od konkurentów), a ogrywanie wypożyczonego zawodnika wracającego po kontuzji (gorszego obecnie od konkurentów). Przyznasz, że to drugie nie ma zbytnio sensu.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 04.02.2021, 12:06
WHITE*STAR napisał(a):Wyświetl post
Nie są to analogiczne sytuacje. Wdowiak w Cracovii był zawodnikiem podstawowego składu, a wręcz wyróżniającym się piłkarzem. (...)
Nie mówię o odstawieniu od składu czy konkretnym piłkarzu, tylko o gnojeniu (czyli tych wszystkich brzydkich rzeczach, które Cracovia robi swoim zawodnikom - nie tylko Wdowiakowi - żeby się na nich zemścić albo coś od nich wymusić).

Ogólnie o postawie wobec własnych piłkarzy, która sprawia, że polscy piłkarze, nawet ich wychowankowie, uciekają stamtąd w podskokach albo w ogóle nie chcą tam grać, niezależnie od tego, jak wysokie kontrakty tam dają.
Odpowiedz cytując
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 04.02.2021, 12:13
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Nie mówię o odstawieniu od składu czy konkretnym piłkarzu, tylko o gnojeniu (czyli tych wszystkich brzydkich rzeczach, które Cracovia robi swoim zawodnikom - nie tylko Wdowiakowi - żeby się na nich zemścić albo coś od nich wymusić).

Ogólnie o postawie wobec własnych piłkarzy, która sprawia, że polscy piłkarze, nawet ich wychowankowie, uciekają stamtąd w podskokach albo w ogóle nie chcą tam grać, niezależnie od tego, jak wysokie kontrakty tam dają.
Ale finalnie sytuacja z Buksą w ogóle nie pasuje do Twojej tezy. Dostał wysoki kontrakt, treningi z pierwszą drużyną, super opiekę, promocję, minuty na boisko pomimo braku formy i przedłużenia kontraktu. A finalnie chytry ojciec zabiera go z klubu i idzie dalej. Po trupach do celu. Ktoś z zarządu miał mu jeszcze laskę zrobić czy jak?

Najgorsze jest to, że stary Buksą i tak by swojego syna zabrał z klubu. Bez względu na to co zrobiłby klub. A mimo to i tak zarząd i Wiślacy skłócili się między sobą o to co mogli jeszcze zrobić...
Odpowiedz cytując
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 04.02.2021, 12:09
MaLk napisał(a):Wyświetl post
No to popatrz na to, co proponował Obidziński odnośnie Buksy:

Jeżeli druga strona grała na czas, to Wisła też mogła. Klub tracił czas na negocjacje, ale w tym samym czasie zawodnik powinien tracić czas swojego rozwoju. Zawodnik przeciąga, to Wisła też powinna przeciągać inwestycję w zawodnika

Krótko mówiąc, Obi proponował "gnojenie" zawodnika level Cracovia i marnowanie najważniejszych lat dla jego rozwoju (przy okazji obniżając jego potencjalną wartość) żeby mieć lepszą pozycję negocjacyjną.

Ani to przyzwoite, ani dalekowzroczne, ani uczciwe i fajne. Nie dziwię się Błaszczykowskiemu, że nie chciał podążać w tę stronę. Nawet za cenę szybszego wychodzenia z długów. To jest skrajne rozmijanie się dwóch filozofii prowadzenia klubu - Obiego i Błaszczykowskiego. Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
Nie no spoko, czyli zamiast kodeksu Hammurabiego (oko za oko) idziemy w filozofię nadstaw drugi policzek. Skutek taki że nie ma buksy i nie ma pół miliona złotych. No i wszystko się zgadza - Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 04.02.2021, 12:19
Harcownik napisał(a):Wyświetl post
Nie no spoko, czyli zamiast kodeksu Hammurabiego (oko za oko) idziemy w filozofię nadstaw drugi policzek. Skutek taki że nie ma buksy i nie ma pół miliona złotych. No i wszystko się zgadza - Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
I owszem. Ale to skutek krótkoterminowy.

Pytanie jaki byłby skutek długoterminowy strategii Obiego. Bo jak dla mnie, nie mielibyśmy Buksy i mielibyśmy zrąbaną reputację klubu, któremu zależy na piłkarzach. Czy reputacja jest warta pół miliona?

Jeśli chcemy budować coś trwałego, a nie tylko żyć z dnia na dzień - jak najbardziej. Na tę chwilę przetrwaliśmy jako klub tylko dlatego, że jesteśmy Wisłą, a nie zwykłym klubem. Zwykłego klubu (a co dopiero gnojącego piłkarzy) żaden były piłkarz by nie ratował.
Odpowiedz cytując
Harcownik
Senior Member
 
 
Od: 08.2017
Skąd: Ex- Strefa szybkich Adidasów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 04.02.2021, 12:34
MaLk napisał(a):Wyświetl post
I owszem. Ale to skutek krótkoterminowy.

Pytanie jaki byłby skutek długoterminowy strategii Obiego. Bo jak dla mnie, nie mielibyśmy Buksy i mielibyśmy zrąbaną reputację klubu, któremu zależy na piłkarzach. Czy reputacja jest warta pół miliona?

Jeśli chcemy budować coś trwałego, a nie tylko żyć z dnia na dzień - jak najbardziej. Na tę chwilę przetrwaliśmy jako klub tylko dlatego, że jesteśmy Wisłą, a nie zwykłym klubem. Zwykłego klubu (a co dopiero gnojącego piłkarzy) żaden były piłkarz by nie ratował.
Ale jaką zrąbaną? Summa sumarum nasz gwiazdor i tak przegrywał rywalizację z każdym konkurentem (nawet Becirajem) i u Skowwronka i u Hyballi. A że rocznikowo mógł grać w CLJ to czemu nie mógł rozegrać tam paru meczów? Ujma na honorze? Nie mówimy przecież o gościu pokroju Mbappe czy innym atlecie, który w wieku 18 lat jest większy, cięższy, silniejszy, szybszy i po prostu lepszy niż większość konkurentów. Tylko o kimś kto wciąż ma wielkie braki. Z tego co pamiętam to nawet Drzazga za Wdowczyka grając w III ligowych chyba rezerwach walił bramkę za bramką. A buksa ani w eklapie ani w CLJ niezbyt ostatnio sobie postrzelał (BTW kiedy on ostatni raz zdobył bramkę?).

Co do pieniędzy, jest taka śmieszna rzecz i nikt tu tego nie porusza bo może trochę głupio. Jakiś czas temu na konto Wisły zbierano jakieś "śmieszne" datki typu 100, 1000 złotych z jakichś amatorskich klubów: Pcimianek, Koszaraw itp. Wtedy każdy cieszył się z takich kwot. Teraz minął rok-dwa a klub "przepala" czy wyrzuca w błoto setki tysięcy złotych czy euro (bo jak nazwać takie umowy "na gębę"), a więc kwoty o jakich te Pcimianki mogą tylko pomarzyć.
Ostatnio edytowane przez Harcownik : 04.02.2021 o godz. 12:38.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Odpowiedz cytując
pomeran
Senior Member
 
Od: 07.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 04.02.2021, 12:14
MaLk napisał(a):Wyświetl post
No to popatrz na to, co proponował Obidziński odnośnie Buksy:

Jeżeli druga strona grała na czas, to Wisła też mogła. Klub tracił czas na negocjacje, ale w tym samym czasie zawodnik powinien tracić czas swojego rozwoju. Zawodnik przeciąga, to Wisła też powinna przeciągać inwestycję w zawodnika

Krótko mówiąc, Obi proponował "gnojenie" zawodnika level Cracovia i marnowanie najważniejszych lat dla jego rozwoju (przy okazji obniżając jego potencjalną wartość) żeby mieć lepszą pozycję negocjacyjną.

Ani to przyzwoite, ani dalekowzroczne, ani uczciwe i fajne. Nie dziwię się Błaszczykowskiemu, że nie chciał podążać w tę stronę. Nawet za cenę szybszego wychodzenia z długów. To jest skrajne rozmijanie się dwóch filozofii prowadzenia klubu - Obiego i Błaszczykowskiego. Wisła jest Wisłą nie dlatego, że ma kasę, tylko dlatego, że ma klasę.
I wchodzenie w .. staremu buksie jest tą klasą ? Było to słabe a w obecnych okolicznościach, kiedy panowie b wypięli się na klub i skasowali konkretną kwotę kontraktową okazuje się wręcz uwłaczające klubowi z tą klasą.

Co do propozycji Obiego - zawarł ją w lużnym wywiadzie dla Weszło, kiedy jest już zwykłym obserwatorem. Jako prezes zrobił co musiał, bo buksa wykręcił by Wisłę rok wcześniej - o czym wspomniał wczoraj Jażdzyński. Z tej perspektywy oczywistym wręcz wydaje się, że przedłużenie było jedynym wyjściem.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:02.