|
"- Sędzia VAR słusznie sugerował głównemu, że zawodnik Wisły został kopnięty, zasłaniając piłkę. Arbiter uznał, jednak, że to Wiślak podstawił nogę piłkarzowi Piasta - mówi nam Przesmycki. Wyglądało na to, że Jakubik zafiksował się na swej pierwszej myśli i niespecjalnie zgadzał się ze Stefańskim, który opisywał zdarzenie w inny sposób."
Czyli nie oszalałem, bo jak zobaczyłem powtórki podczas VARu to głęboko odetchnąłem, bo byłem w 100% pewny, że cos takiego karnego dać nie może.
Ale przynajmniej mamy jasność, kto jest tu winny wyłącznie: Jakubik, bo nie umiał przyznać się do ewidentnego błędu (być może dlatego, że byłby to już drugi odwołany karny w tym meczu po interwencji VAR, szkoda tylko że ostatecznie obie decyzje podjął źle)
|