The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 11.05.2021, 13:23
Ale ja się zgadzam, że była kopanina. Tylko, że z tej kopaniny w Płocku przyjechaliśmy z punktami, które przybliżały nas do utrzymania, a po odwróceniu meczu ze Stalą, byliśmy tego utrzymania pewni na 99%. I w obydwu przypadkach zabiegaliśmy przeciwników, i nawet nie pomogło Stali, że zrobiła 120 km.
Ja wtedy widziałem drużynę, grającą z zaangażowaniem, gdzie jeden szedł za drugim. I drużynę, która grała do końca i wierzyła, że zdoła odwrócić losy meczu. To mnie cieszyło.

Ja wiązałem z Hyballą nadzieję na to, że przez ten sezon nas przeprowadzi i jednocześnie przygotuje pod kolejny. jeśli trio i zarząd zdecydowali się na warsztatowca od gegenpressingu, to musieli być świadomi, że podstawą jest przygotowanie kondycyjne. Tak żeby każdy gonił i utrzymywał koncentrację przez 90 minut. I tak jak napisał serek i kilku innych użytkowników, nikt nie robił problemu z tego, że kiedyś pojawią się kryzysy, bo to było do przewidzenia.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
Hermond
Senior Member
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 11.05.2021, 14:01
Akurat Yeboah, Żukow, Savić i Plewka jak na standardy naszej ligi są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Spokojnie mogą grać podaniami bo mają dosyć dobrą kontrolę piłki. Oczywiście po przebiegnięciu 11km przyjecie piłki przestaje być perfekcyjne ale to należy sprawić aby przeciwnik biegał za piłką a nie my. Trener Hyballa niestety woli biegaczy bez techniki jak Mawutor czy Burliga. Mając takich zawodników jak Yeboah, Żukow, Savić, Błaszczykowski, Silva, Plewka, Basha czy nawet Sadlok aż się prosi o granie piłką a nie uprawianie lekkoatletyki. W Wiśle powinno być.coraz mniej Mawutorów, Kone, Klemenzów, Janickich czy innych drwali a coraz więcej zawodników potrafiących grać w piłkę. Bardzo dobrze, że Hyballa pozbył się Klemenza i Janickiego ale Kone czy Mawutor naszej gry nie poprawią. Z takim drewnem to można tylko wybijać po autach i grać na chaos (szukając dwóch drągów z przodu).
Ad augusta per angusta
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 11.05.2021, 14:22
Hermond napisał(a):Wyświetl post
Akurat Yeboah, Żukow, Savić i Plewka jak na standardy naszej ligi są bardzo dobrze wyszkoleni technicznie. Spokojnie mogą grać podaniami bo mają dosyć dobrą kontrolę piłki. Oczywiście po przebiegnięciu 11km przyjecie piłki przestaje być perfekcyjne ale to należy sprawić aby przeciwnik biegał za piłką a nie my. Trener Hyballa niestety woli biegaczy bez techniki jak Mawutor czy Burliga. Mając takich zawodników jak Yeboah, Żukow, Savić, Błaszczykowski, Silva, Plewka, Basha czy nawet Sadlok aż się prosi o granie piłką a nie uprawianie lekkoatletyki. W Wiśle powinno być.coraz mniej Mawutorów, Kone, Klemenzów, Janickich czy innych drwali a coraz więcej zawodników potrafiących grać w piłkę. Bardzo dobrze, że Hyballa pozbył się Klemenza i Janickiego ale Kone czy Mawutor naszej gry nie poprawią. Z takim drewnem to można tylko wybijać po autach i grać na chaos (szukając dwóch drągów z przodu).
Chcieliśmy grać dużo piłką za Stolarczyka, skończyło się wiesz czym? Miał w kadrze Bashę, Sadloka, Savicevica (który pomimo głupich strat, jest półkę wyżej niż Savic), Brożka, JCS, Chucę i Wojtkowskiego (który akurat technikę miał niezłą, ale nie potrafił jej odpowiednio używać) czy Boguskiego.

Po przebiegnięciu 11km można podać piłkę lub ją przyjąć, jeśli jest się dobrze przygotowanym kondycyjnie. Przeczytaj wywiady z Gumnym albo (tfu!) z Piątkiem. Ten drugi wręcz wyśmiał postrzeganie treningów w ligach zagranicznych. Piłkę na treningu zobaczył po tygodniu zapieprzu. O Gumnym nawet nie ma co gadać, bo był cytowany wielokrotnie.

Druga sprawa. Jaki styl preferuje Hyballa było wiadomo od początku. On się nam nie wepchnął do klubu sam. Ktoś go ściągnął, godząc się na taki styl, taktykę i metody treningowe. Ktoś uznał, że taki styl nam pasuje, stąd tacy, a nie inni zawodnicy się pojawili. Jeśli masz o to pretensje, to akurat nie do Hyballi, tylko do zarządu/właścicieli.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 11.05.2021, 16:59
a to Boniek w rozmowie z Włodarczykiem:

W dużych tarapatach jest Wisła Kraków.
Regularnie oglądam ligę i muszę szczerze powiedzieć, że nie podobała mi się manifestacja Kuby Błaszczykowskiego po strzelonym golu. To było ostentacyjne pokazanie, co myślę o trenerze, którego sam zatrudniłem. Kuba ma wszystkie narzędzia, żeby takie sprawy rozwiązywać inaczej. Jeśli nie podoba mu się Peter Hyballa, niech go po prostu zwolni, a nie krzyżuje w transmisji telewizyjnej. Wisła ma więcej problemów niż osoba trenera.
Jakich?
Kuba powinien po sezonie założyć marynarkę i krawat. Być właścicielem w stu procentach odpowiedzialnym za pion piłkarski. Dziś na boisku to trzydzieści procent piłkarza z najlepszych lat. Jeśli go to satysfakcjonuje, to nic mi do tego, ale kiedyś każdy musiał powiedzieć pas. Kuba miał dużo poważnych kontuzji. Ciężko mu trenować z pełnym obciążeniem czy grać więcej niż 20-30 minut. W poniedziałek miałem operację kolana. Lekarze powiedzieli mi, że była w nim skumulowana cała moja kariera. Wiele różnych dolegliwości. Też musiałem skończyć grać szybciej, niż bym pewnie tego chciał. Takie jest życie. Według mnie dla Wisły byłoby lepiej, gdyby Kuba, który ma bogate CV, wielkie doświadczenie i status, spożytkował całą swoją energię na budowanie klubu pod względem organizacyjnym. Rozkrok pomiędzy piłkarzem i właścicielem nie jest dobry. W szatni zawodnicy lubią mieć wolność. Ponarzekać sobie w swoim gronie na klub, a jeśli obok siedzi szef, to robi się niezręcznie. Nie może to funkcjonować dobrze. Wisła jest w trudnym momencie i życzę jej wszystkiego najlepszego. Natomiast klucze do rozwiązania wielu problemów ma Kuba. Hyballi już w Krakowie nie ma. Słyszę, że Kuba chce jeszcze pograć rok lub dwa. Pewnie da radę jeszcze i ze cztery, tylko czy on naprawdę tego potrzebuje przy karierze, jaką zrobił? Nie wiem. Tak jak mówiłem. Jeśli kręci go to, że zdobędzie bramkę z wolnego po strzale w środek bramki, to nic mi do tego.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
Odpowiedz cytując
kacpaw91
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 11.05.2021, 17:09
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
a to Boniek w rozmowie z Włodarczykiem:

W dużych tarapatach jest Wisła Kraków.
Regularnie oglądam ligę i muszę szczerze powiedzieć, że nie podobała mi się manifestacja Kuby Błaszczykowskiego po strzelonym golu. To było ostentacyjne pokazanie, co myślę o trenerze, którego sam zatrudniłem. Kuba ma wszystkie narzędzia, żeby takie sprawy rozwiązywać inaczej. Jeśli nie podoba mu się Peter Hyballa, niech go po prostu zwolni, a nie krzyżuje w transmisji telewizyjnej. Wisła ma więcej problemów niż osoba trenera.
Jakich?
Kuba powinien po sezonie założyć marynarkę i krawat. Być właścicielem w stu procentach odpowiedzialnym za pion piłkarski. Dziś na boisku to trzydzieści procent piłkarza z najlepszych lat. Jeśli go to satysfakcjonuje, to nic mi do tego, ale kiedyś każdy musiał powiedzieć pas. Kuba miał dużo poważnych kontuzji. Ciężko mu trenować z pełnym obciążeniem czy grać więcej niż 20-30 minut. W poniedziałek miałem operację kolana. Lekarze powiedzieli mi, że była w nim skumulowana cała moja kariera. Wiele różnych dolegliwości. Też musiałem skończyć grać szybciej, niż bym pewnie tego chciał. Takie jest życie. Według mnie dla Wisły byłoby lepiej, gdyby Kuba, który ma bogate CV, wielkie doświadczenie i status, spożytkował całą swoją energię na budowanie klubu pod względem organizacyjnym. Rozkrok pomiędzy piłkarzem i właścicielem nie jest dobry. W szatni zawodnicy lubią mieć wolność. Ponarzekać sobie w swoim gronie na klub, a jeśli obok siedzi szef, to robi się niezręcznie. Nie może to funkcjonować dobrze. Wisła jest w trudnym momencie i życzę jej wszystkiego najlepszego. Natomiast klucze do rozwiązania wielu problemów ma Kuba. Hyballi już w Krakowie nie ma. Słyszę, że Kuba chce jeszcze pograć rok lub dwa. Pewnie da radę jeszcze i ze cztery, tylko czy on naprawdę tego potrzebuje przy karierze, jaką zrobił? Nie wiem. Tak jak mówiłem. Jeśli kręci go to, że zdobędzie bramkę z wolnego po strzale w środek bramki, to nic mi do tego.
Błaszczykowski przeszkadza, ale już Kołakowski nie?
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 11.05.2021, 17:19
ociec Ciemka napisał(a):Wyświetl post
a to Boniek w rozmowie z Włodarczykiem:

W dużych tarapatach jest Wisła Kraków.
Regularnie oglądam ligę i muszę szczerze powiedzieć, że nie podobała mi się manifestacja Kuby Błaszczykowskiego po strzelonym golu. To było ostentacyjne pokazanie, co myślę o trenerze, którego sam zatrudniłem. Kuba ma wszystkie narzędzia, żeby takie sprawy rozwiązywać inaczej. Jeśli nie podoba mu się Peter Hyballa, niech go po prostu zwolni, a nie krzyżuje w transmisji telewizyjnej. Wisła ma więcej problemów niż osoba trenera.
Jakich?
Kuba powinien po sezonie założyć marynarkę i krawat. Być właścicielem w stu procentach odpowiedzialnym za pion piłkarski. Dziś na boisku to trzydzieści procent piłkarza z najlepszych lat. Jeśli go to satysfakcjonuje, to nic mi do tego, ale kiedyś każdy musiał powiedzieć pas. Kuba miał dużo poważnych kontuzji. Ciężko mu trenować z pełnym obciążeniem czy grać więcej niż 20-30 minut. W poniedziałek miałem operację kolana. Lekarze powiedzieli mi, że była w nim skumulowana cała moja kariera. Wiele różnych dolegliwości. Też musiałem skończyć grać szybciej, niż bym pewnie tego chciał. Takie jest życie. Według mnie dla Wisły byłoby lepiej, gdyby Kuba, który ma bogate CV, wielkie doświadczenie i status, spożytkował całą swoją energię na budowanie klubu pod względem organizacyjnym. Rozkrok pomiędzy piłkarzem i właścicielem nie jest dobry. W szatni zawodnicy lubią mieć wolność. Ponarzekać sobie w swoim gronie na klub, a jeśli obok siedzi szef, to robi się niezręcznie. Nie może to funkcjonować dobrze. Wisła jest w trudnym momencie i życzę jej wszystkiego najlepszego. Natomiast klucze do rozwiązania wielu problemów ma Kuba. Hyballi już w Krakowie nie ma. Słyszę, że Kuba chce jeszcze pograć rok lub dwa. Pewnie da radę jeszcze i ze cztery, tylko czy on naprawdę tego potrzebuje przy karierze, jaką zrobił? Nie wiem. Tak jak mówiłem. Jeśli kręci go to, że zdobędzie bramkę z wolnego po strzale w środek bramki, to nic mi do tego.
Cały problem w tym ze Kuba nawet o kulach dalej jest zawodnikiem który podnosi poziom drużyny.Jeśli będziemy mieć skrzydłowego który będzie dawał choć 50 % tego to myślę że Błaszczur sam dojdzie do tego że pora zasiąść w loży
Odpowiedz cytując
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 11.05.2021, 17:55
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Cały problem w tym ze Kuba nawet o kulach dalej jest zawodnikiem który podnosi poziom drużyny.Jeśli będziemy mieć skrzydłowego który będzie dawał choć 50 % tego to myślę że Błaszczur sam dojdzie do tego że pora zasiąść w loży
To, co sugeruje Boniek jest chyba proste. I wymaga odwrócenia kolejności. Niech Błaszczykowski będzie odpowiedzialny za pion sportowy Wisły i znajdzie kilku gości z charakterem i 50% jego umiejętności. To będzie z korzyścią i dla Wisły i dla Błaszczykowskiego. I wydaje mi się, że Boniek mówi to z całą sympatią na jaką go stać.
Panie, co wszystko wiedzą, w skrócie wszystkowiedźmy..
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 11.05.2021, 17:12
O to właśnie chodzi jak napisałeś by przesuwać granice ale nie od razu w miejsce jakie ma zając finalnie tylko stopniowo.Postawienie granicy tak daleko dla tego materiału ludzkiego jaki w Wiśle mamy to był strzał w stopę.
Nikt chyba nie będzie negował tego po Skowronku należało zwiększyć obciążenia ale nie tak skokowo.Zaraz przyjdzie kolejny zaciąg który dostanie w dupe i pewnie część tego nie wytrzyma.Gdybyśmy chociaż dysponowali w miarę sensownymi środkami na transfery to byc moze w perspektywie 3-4 okienek udało by się sklecić kadrę która była by w stanie biegać po te 120 km w meczu przez całą rundę tylko że samo bieganie to za mało żeby coś osiągnąć.Poza tym Kuba pewnie wie że tak trzeba tylko nie da się tego zrobić ot tak zatrudniając co rundę tuzin nowych piłkarzy
Odpowiedz cytując
Blixa
Senior Member
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 11.05.2021, 17:40
Skonczmy juz z tym mitem biegania. Gdyby to byl najbardziej kluczowy element w pilce to Usain Bolt bylby najlepszym pilkarzem. To ze jakas druzyna przebiegla 130 km o niczym nie swiadczy jezeli to jest bieganie za rywalem ktory inteligentnie przenosi pilke po boisku. A na miejscu Hyballi to bym poszedl droga Papszuna i przejal bym jakis klub w trzeciej lidze niemieckiej i powoli zbudowalbym ekipe gdzie kazdy pilkarz bylby moj i wszyscy by wiedzieli co dokladnie maja robic.
Odpowiedz cytując
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.05.2021, 18:45
Blixa napisał(a):Wyświetl post
Skonczmy juz z tym mitem biegania. Gdyby to byl najbardziej kluczowy element w pilce to Usain Bolt bylby najlepszym pilkarzem. To ze jakas druzyna przebiegla 130 km o niczym nie swiadczy jezeli to jest bieganie za rywalem ktory inteligentnie przenosi pilke po boisku. A na miejscu Hyballi to bym poszedl droga Papszuna i przejal bym jakis klub w trzeciej lidze niemieckiej i powoli zbudowalbym ekipe gdzie kazdy pilkarz bylby moj i wszyscy by wiedzieli co dokladnie maja robic.
Z mitem biegania chciał skończyć Skowronek. Wyglądało to tak, że po 60 minucie nasi gracze snuli się po boisku. Przygotowanie kondycyjne jest ważne bez względu na to czy chcesz grać atak pozycyjny czy gegenpressing. Bo gwarantuje to, że w każdej chwili piłkarz będzie skoncentrowany i będzie potrafił zachować automatyzmy.

Cytat:
Cały problem w tym ze Kuba nawet o kulach dalej jest zawodnikiem który podnosi poziom drużyny.Jeśli będziemy mieć skrzydłowego który będzie dawał choć 50 % tego to myślę że Błaszczur sam dojdzie do tego że pora zasiąść w loży
Cały problem w tym, że sam Kuba nie może powiedzieć, w ilu spotkaniach będzie w stanie wejść na boisko. Co znaczy, że tak czy owak potrzebujemy dobrego skrzydłowego.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując
X-Ray
Senior Member
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Garmisch-Partenkirchen.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 11.05.2021, 19:39
Blixa napisał(a):Wyświetl post
Skonczmy juz z tym mitem biegania. Gdyby to byl najbardziej kluczowy element w pilce to Usain Bolt bylby najlepszym pilkarzem. To ze jakas druzyna przebiegla 130 km o niczym nie swiadczy jezeli to jest bieganie za rywalem ktory inteligentnie przenosi pilke po boisku. A na miejscu Hyballi to bym poszedl droga Papszuna i przejal bym jakis klub w trzeciej lidze niemieckiej i powoli zbudowalbym ekipe gdzie kazdy pilkarz bylby moj i wszyscy by wiedzieli co dokladnie maja robic.
Jeśli masz bardzo dobrze grających technicznie piłkarzy, który potrafią dokładnie przyjąć, szybko i dokładnie podać, umieją dryblować i szybko myśleć. To masz racje, nie potrzeba biegać 130 kilometrów.
Co pokazała Barcelona za najlepszych lat. Rywal biegał za piłką, oni grali i wygrywali. Jeśli nie masz tych piłkarzy o takich możliwościach jakie wcześniej wypisałem to czymś to musisz nadrobić.

Tym czymś jest właśnie wybieganie.
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.

Cytat:
Głupia kobieta myśli „grubas, ciągle pije piwo”. A mądra zastanawia się, skąd on ma na to piwo.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 11.05.2021, 21:11
X-Ray napisał(a):Wyświetl post
Jeśli masz bardzo dobrze grających technicznie piłkarzy, który potrafią dokładnie przyjąć, szybko i dokładnie podać, umieją dryblować i szybko myśleć. To masz racje, nie potrzeba biegać 130 kilometrów.
Co pokazała Barcelona za najlepszych lat. Rywal biegał za piłką, oni grali i wygrywali. Jeśli nie masz tych piłkarzy o takich możliwościach jakie wcześniej wypisałem to czymś to musisz nadrobić.

Tym czymś jest właśnie wybieganie.
Napisałeś o drużynie atakującej.
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak.
I na to jesteśmy skazani
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
X-Ray
Senior Member
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Garmisch-Partenkirchen.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 11.05.2021, 21:36
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Napisałeś o drużynie atakującej.
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak.
I na to jesteśmy skazani
O, to, to, tak, to jest bardzo mądrze spostrzeżenie.
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.

Cytat:
Głupia kobieta myśli „grubas, ciągle pije piwo”. A mądra zastanawia się, skąd on ma na to piwo.
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 11.05.2021, 22:00
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Napisałeś o drużynie atakującej.
Natomiast drużyna musi dużo biegać w fazie gry obronnej, jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak.
I na to jesteśmy skazani
Kolejny mit.Parchaci grają typowo z kontry mają 31 straconych bramek czyli całkiem dobry wynik a biegają bardzo mało.Kolejnym jaskrawym przykładem jest-a jakże by inaczej piast.29 straconych bramek najmniej biegającej drużyny w lidze.Na drugim biegunie zagłębie płock czy stal.Nie wystarczy biegać jak głupi za piłką z dzwonkiem jeśli biega sie bez składu i ładu
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 12.05.2021, 08:05
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Kolejny mit.Parchaci grają typowo z kontry mają 31 straconych bramek czyli całkiem dobry wynik a biegają bardzo mało.Kolejnym jaskrawym przykładem jest-a jakże by inaczej piast.29 straconych bramek najmniej biegającej drużyny w lidze.Na drugim biegunie zagłębie płock czy stal.Nie wystarczy biegać jak głupi za piłką z dzwonkiem jeśli biega sie bez składu i ładu
Napisałem: "jeśli chce odebrać piłkę i przeprowadzić kontratak."
Jeśli ma się szczelnie postawioną obronę, nie trzeba biegać, żeby odebrać piłkę. Wystarczy poczekać aż przeciwnik sam ją straci (zablokowany czy niecelny strzał). Wtedy można próbować szczęścia samemu bez nadmiernego biegania.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 12.05.2021, 15:02
Hm? A prasa i pół forum nie zwróciło uwagi na to, że tę taktykę w naszym wykonaniu szybko rozczytano i zneutralizowano? I czy gegenpressing nie jest jedynie elementem taktyki?
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 12.05.2021, 16:11
Ok, dzięki. Poczytam.

Jak było z tą taktyką Hyballi nie kłócę się. Ale na pewno przestało żreć wcześniej niż z Podbeskidziem.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
Hermond
Senior Member
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 11.05.2021, 19:49
Skowronek do swojej prymitywnej taktyki potrzebuje tak samo wybieganych piłkarzy jak Hyball. Hyballa przynajmniej umie przygotować zawodników pod to bieganie.

Kuba nie wybierał trenera bo się od tego odciął. Boniek od jakiegoś czasu pierdzieli głupoty. Myśli, że postradał.wszystkie rozumy a pół życia spędził kopiąc piłkę a nie rozwijając zdolność logicznego myślenia. Pewnie 20% kibiców Wisły skończyło studia na AGH i intelektualnie takiego Bońka, Borka czy Białońskiego zjada na śniadanie.

Jeśli trenera można zwolnić tanim kosztem w czerwcu to Kuba musiałby być idiotą aby robić to teraz. Ma palić pieniędzmi aby Boniek był zadowolony? On Brzęczka zwolnił bo nie ze swoich mu odprawę płaci. Gdyby za swoje zatrudniał dwóch trenerów to by się dwa razy zastanowił.
Ad augusta per angusta
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 11.05.2021, 22:51
Ten tego, ale zauważyliście, że w meczu z Lechem wyrobiliśmy tę mityczną liczbę 120 kilometrów...?

Nie, żeby to nam cokolwiek dało, nie żebyśmy prawie nie dotykali piłki, ale ile się nabiegaliśmy, to nasze!
Odpowiedz cytując
Proud
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Bydgoszcz

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 12.05.2021, 05:59
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Ten tego, ale zauważyliście, że w meczu z Lechem wyrobiliśmy tę mityczną liczbę 120 kilometrów...?

Nie, żeby to nam cokolwiek dało, nie żebyśmy prawie nie dotykali piłki, ale ile się nabiegaliśmy, to nasze!
To w końcu pozorują grę czy nie? Bo się pogubiłem
Zlekceważą twój głos
Którym wróżysz im los
Od jakiego ich nic nie wyzwoli
Bo zabije ich las
Rąk co klaszczą na czas
W marsza rytm co śmierć niosąc nie boli


Patrz jak piją i żrą
Twoją żywią się krwią
I żonglują słowami twych pieśni
Lecz nic nie śni im się
A najlepiej wiesz że
Nie istnieje wszak to co się nie śni.


Jacek Kaczmarski
Odpowiedz cytując
Szneka
Socios Wisła Kraków
 
Od: 11.2002
Skąd: Nowa Sól-Ziemia Lubuska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 12.05.2021, 07:54
Proud napisał(a):Wyświetl post
To w końcu pozorują grę czy nie? Bo się pogubiłem
Pozorują biegając. Ile km było zrobionych ganiając za piłką wrrrrrr
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW

Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 12.05.2021, 10:34
Szneka napisał(a):Wyświetl post
Pozorują biegając. Ile km było zrobionych ganiając za piłką wrrrrrr
Pozorują, biegając za dużo i za szybko. Trzeba biegać w sam raz. W sam raz jest wtedy, kiedy się wygrywa.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 12.05.2021, 12:19
czaro napisał(a):Wyświetl post
Pozorują, biegając za dużo i za szybko. Trzeba biegać w sam raz. W sam raz jest wtedy, kiedy się wygrywa.
Przez tego chama Hyballe opieprzając się przebiegają 120. Kiedy trenerem nie był cham, gryząc trawę przebiegali 105.

Pomijając starą prawdę że lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Ale zawsze najlepiej mądrze biegać, wtedy się wygrywa...
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 12.05.2021, 09:00
Zawsze gra się o to by odebrać piłkę przeciwnikowi i samemu zaatakować.Można to robić z głową w każdej strefie boiska zakładając pressing albo czekając na przeciwnika pod własnym polem karnym.Można też biegać bez sensu za piłką nabijając kilometry a i tak nic z tego nie wychodzi.No chyba nie powiesz że piast,tak znowu ten piast to drużyna która broni się w szesnastce i gra lagę .Jednocześnie nie jest to drużyna która siedzi na przeciwniku cały mecz i tylko atakuje
Odpowiedz cytując
Hermond
Senior Member
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 12.05.2021, 10:45
Chciałbym aby ktoś zamiast mierzyć kilometry piłkarzom zmierzył kilometry piłce. Może bardziej istotne i miarodajne jest to ile kilometrów piłka przebędzie będąc pod kontrolom danej drużyny.

W ekstraklasie aby odebrać piłkę nie trzeba ani przesadnie biegać ani czekać na czyjś niecelny strzał. W tej lidze błędy indywidualne są najczęstszą przyczyną straty piłki.
Ad augusta per angusta
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 12.05.2021, 12:46
To czemu nas "czarodziej zza Odry"nie uczył mądrze biegać?
Odpowiedz cytując
mazo
Member
 
Od: 08.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 12.05.2021, 12:49
Można zamknąc temat wiadomo od tygodnia, że już faktycznie nie jest trenerem. Z każdym dniem nieogłaszania tego jest to coraz bardziej kompromitujące i uwłaczające. Sposób traktowania Hyballi cokolwiek by nie zrobił też daje do myślenia.
Odpowiedz cytując
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 12.05.2021, 14:54
Chyba już ludzie zapomnieli jakąż to piękną 'taktykę' prezentowaliśmy za Artura Skowronka.

W drużynie Hyballi nie taktyka była problemem, tylko inne elementy. Zgadywać mozna, że przetrenowanie i atmosfera slash motywacja. Gegenpressing jest fenomenalnym zamysłem taktycznym, ale wymaga konkretnego przygotowania i realizacji. Już nie utożsamiajcie całego nurtu kontrpressingu z całym złem świata, bo nie wyszło jego wdrażanie u nas.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 12.05.2021, 15:15
Czy ja wiem czy 'szybko rozczytano i zneutralizowano'? W pierwszych meczach wyglądało to nieźle, ale brakowało sił (co w zasadzie było kontynuacją trendu z jesieni, kiedy padaliśmy około 60 minuty). Mogę.się mylić, ale wygladało to raczej tak, że nasi gracze nie potrafili grać w pressingu zbyt długo.

Jest, całym schematem defensywnym, ale też wpływającym na ofensywę. Nie jestem wielkim znawcą więc nie będe tu wywodów strzelał, ale rozumiem ją podobnie jak w tym artykule (https://spielverlagerung.com/2014/10...gegenpressing/). Od tamtej pory wdrożono nowe rozwiązania - w tym teoretyczne, jak u Hyballi; ale i praktyczne, jak w nowej wersji Kloppa w Liverpoolu czy w Bayernie ostatnich lat – ale zasadniczo koncept jest taki sam. Jeszcze zanim tracisz piłkę starasz się ustawiać tak, żeby potencjalnie uruchomić sobie opcję doskoczenia i zamknięcia konkretnego korytarza. W wersji Barcelony z czasów Guardioli funkcjonowało to zupełnie inaczej niż u Kloppa, ale zasadniczo jest to ten sam pomysł. Różnica jest taka, że jeśli ktoś a. nie operuje piłką (jak Barcelona) albo b. nie ma sił na katorżnicze zapierdalanie ile wlezie (jak u Kloppa), to możliwości wdrożenia takiego systemu się ograniczają. Deskalując na naszą rzeczywistość, wyobrażam sobie, że moglibyśmy spokojnie wdrożyć wersję soft gegenpressingu, ale do tego potrzebna jest konkretna kadra. Nie oznacza to od razu,.że taki koncept taktyczny jest chujowy.
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując
bódyń
Senior Member
 
Od: 08.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 12.05.2021, 18:26
Hyballa....
https://www.sport.pl/pilka/7,65039,2...uchronila.html
"Mocno skrytykowali oni trenera Wisły za chęć usunięcia Kazimierza Kmiecika ze sztabu. Bartosz Karcz z "Gazety Krakowskiej" ujawnił przykre zdarzenie z jednego z treningów, które najprawdopodobniej miało wpływ na to, że Hyballa nie chciał już współpracować z Kmiecikiem.
- Przyczyna była taka, że Kazimierz Kmiecik, który jest przepoczciwym człowiekiem, stanął w obronie Rafała Boguskiego, który był przez Petera Hyballę wyzywany. Taka jest prawda o Kazimierzu Kmieciku. Zachował się przyzwoicie w obronie chłopaka, który grał tu przez 15 lat. Koniec tematu – oznajmił Karcz"
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:05.